reklama

Ciąża po 40

Azula padlam z tych kawalow :-))
My tez po kupie nie mozemy sie pozbierac ale moja o dziwo jak juz usnie na noc to budzi sie co 5h albo 4. Ale najgorsze po kupie sa te ruchy jelit podczas jedzenia..prezenie, placz, wypluwanie butelki itp...

A my za 10 do PL lecimy, juz mam stresa jak to moje dziecko to zniesie:(
 
reklama
Kuffa! Zjolka, cholernie mi przykro. Bylam pewna ze tym rzem nie ma bata, ze MUSI wyjsc. Przeciez ta cala inzynieria... A moze jak odpuscisz to wlasnie... Wiesz co? Ty odpusc i pogodz sie z losem, a ja bede trzymac kciuki za niespodzianke. Teraz masz egzamin do zaliczenia! Wiesz... Jakbys byla w ciazy to z egzaminu nici bo jak tu na motor wsiadac - zalicz egzamin i ruszajcie w Polske, a ja bede po cichutku trzymac kciuki zebyscie nie wrocili sami.:tak:Zobacz - nam sie udalo jak zajelam sie sprawa kupna domu. Oczywiscie w sama pore bo czeka nas przeprowadzka, ale udalo sie. Moze faktycznie trzeba przestac myslec...
Azula, to z babcia znalam.:-D

Nasza alkaida dzis laskawie pospala do 7 prawie, zjadl, przytulil sie i poszedl spac dalej. Slodki. Teraz walczy z wisiadlami na stojaku. Ja mam dzis latanie do prawniczki. Postanowilam wybrac jajka Chinczykom o ile to mozliwe. Nie bedzie mi tu zoltek dziecka od je...ch polskich bachorow wyzywal, mnie od takich-ze polskich suk/qrw (nie wiem bo to tu jedno slowo) - policja policja, a ciekawe co sie da zalatwic droga sadowa...
 
Kłaczek ja tam nie wiem ale ja sądów się brzydzę.Wiem czasem njie ma innej rady && za wygraną wojnę polsko-chińską.Oczywiście Ty masz wygrać:tak::-).
  • biggrin.gif





 
Azula, ja tez za sadem nie przepadam ("Tu nie ma sprawiedliwosci, tu jest SAD!"), ale mam gnoja po kokarde, a za rasistowskie zachowania tu mozna dostac spokojnie 3 miesiace aresztu. Jeden Polak tyle zaliczyl. Wszyscy ryli ze to niemozliwe, bo on po angielsku na tyle nie umie zeby naublizac, ale okazalo sie ze wystarczylo - powiedzial jakiemus Murzynowi "go to Kenya", a ten go podal do sadu. I tak Polak-niemota, z Murzynem sie dogadali.:tak:
 
Witajcie Dziewczynki,

Kłaczek w sumie to nie muszę wymyślać suwaczka, masz na swoim też i moje *parametry* :-D

Dzisiaj miałam dostać @ ale jak wiadomo od piątku są 2 kreski i... dzisiaj też teścik zaliczony :tak: Na plus.
Mam schiza co prawda jak zaboli mnie brzuch to bieg do łazienki i look w majtki.
Zjola, pamiętam Cię sprzed roku ... wiem,że łatwo się doradza -ale może jeszcze nie czas na poddawanie się.

Kłaczku ..fajnie się mamy :-) możemy sobie porównywać co się z nami *dzieje*, bo czas ten sam mamy ... a i ciekawe bo może tak być,że urodzimy tego samego dnia :) Dla niewtajemniczonych: jesteśmy z Kłaczkową w tym samym dniu cyklu:tak:
 
Asia, poniewaz i ja latam do kibelka lookac w majty to i to mamy podobnie. Co do terminu, to po pierwszym scanie moze on ulec zmianie, a co dzidziol wymysli to znow osobna bajka. Z Karolem mialam wg. poloznej termin na 18, ja sobie wyliczylam ze na 13, wg. scanu na 12, a urodzil sie 8. Tak ze luzik.
 
Kłaczek Ty to masz zaprawę przynajmniej , bo masz małe bejbi a ja od nowa wszystko se muszę przypominać. Moja córka za rok będzie pełnoletnia, do domu przychodzi zjeść i spać a my z mężem sami zostajemy ...dlatego przydała by się taka mała Pierdółka :-)
Tak sobie już planuję,ale naprawdę to zżera mnie strach,że się nie uda i tym razem... ehhh... Ale odganiam te czarne myśli
 
Asia zawsze myśl pozytywnie ja w 10 tc już miałam kupiony wózek.mój M mi powiedział,że jeszcze dziecka nie mam ,a już wózek .Ja mu na to,że dziecko to już mam ale trochę za małe by go w nim wozić.Bądź dobrej myśli .Z mojej strony za Ciebie i Kłaczka mocne &&.
 
Asia zawsze myśl pozytywnie ja w 10 tc już miałam kupiony wózek.mój M mi powiedział,że jeszcze dziecka nie mam ,a już wózek .Ja mu na to,że dziecko to już mam ale trochę za małe by go w nim wozić.Bądź dobrej myśli .Z mojej strony za Ciebie i Kłaczka mocne &&.


Dzięki Azula, wiem że masz rację. Rok temu też byłam optymistką..
W sumie udało mi się tylko raz, 17 lat temu a potem 3 porażki, ale wyczytałam w necie wczoraj , że po kolejnym poronieniu jest duże prawdopodobieństwo że się uda .... I tego się trzymam. Chyba pójdę spać,bo oczy mi się kleją ;-)
 
reklama
Asia, spokoj. Juz Ci pisalam, ze historie nie musza sie powtarzac. Jedna strata bywa po prostu selekcja naturalna - jakie by to nie bylo okrutne, nikt nie powiedzial ze przyroda jest mila - u mnie byly 2 niezalezne od siebie, ale za trzecim razem mam naprawde swietnego dzieciaka. Zebys nie myslala ze taka wprawa, moi najmlodsi maja po 20 lat, wiec tez spora roznica. Wszystko si epamieta jak jazde na rowerze. Moze z wyjatkiem pampersow.;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry