reklama

Ciąża po 40

Dobry wieczór :)

Katrina
- Julka jadła więcej niz podają tabelki i producent. Pilnowałam tylko aby przerwa była co najmniej 2,5 godz bo mleko modyfikowane dłużej się trawi i dziecko może nie nadążyć z przerobieniem. Unormowało się po jakimś czasie i teraz jada tabelkowo. Czasem ma jazdę i zjada mniej ale mija :)

misia - trzymam kciuki za pierwszy dzień w pracy :)
Olena - ułoży się , zobaczysz . Trzymam kciuki )
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
A ja bym też chciała być nad morzem:tak::-).Ciekawe czy kiedyś jeszcze Bałtyk lub inne morze uda mi sie zobaczyć(nie w TV:no:).Julka dobrze się komponuje w piknik nad morzem:tak::-D
 
Zoyka ja wróciłam do pracy 10 dni temu :-) dokładnie 01 czerwca 2012 roku w piątek byłam wróciłam po 11 miesięcznej nieobecności. W lutym skończył mi się macierzyński i siedziałam na zaległym wypoczynkowym do 31 maja :-) Przykro mi, że ze swego powrotu do pracy nie zrobiłam wydarzenia medialnego i przeszło tak niezauważenie :-D
 
Zoyka mam nadzieje, ze sie ulozy..
Julka cudna, normalnie identico jak Ty (chociaz na jednym zdjeciu Cie tylko widzialam)! No i my tez mamy plaze pod nosem, szkoda ze pogoda nie sprzyja zeby polezec...

Flo pazurki bedziesz musiala obcinac co kilka dni, bo rosna expresowo. Obcielam juz w dzien porodu bo zadrapalaby sie mloda na smierc... takze do boju, dasz rade! :-)
Co do chusty to moja w ogole wkladana do wozka czy chusty nie na spiocha od razu sie drze, wiec ja nie nadarzam za ta kobieta ;-)
 
Zoyka ja wróciłam do pracy 10 dni temu :-) dokładnie 01 czerwca 2012 roku w piątek byłam wróciłam po 11 miesięcznej nieobecności. W lutym skończył mi się macierzyński i siedziałam na zaległym wypoczynkowym do 31 maja :-) Przykro mi, że ze swego powrotu do pracy nie zrobiłam wydarzenia medialnego i przeszło tak niezauważenie :-D

misia ! Wybacz. Znowu czegoś nie doczytałam :) No właśnie..ja bym zrobiła z tego powodu wydarzenie :szok:
Teraz sobie przypominam :)
 
Zoyka tylko po co ? Prawie do 34 tygodnia tuptałam do pracy :-) to i po tych 11 miesiacach równie cichutko do niej wróciłam. Młody ma opiekunkę, potem pójdzie do żłobka - tzn. od 1 lipca i już. Trzeba to jakoś ogarnąć, innego wyjscia nie mam(y).
 
jeżu Zoyka przecież ja cały czas powtarzałam, że mam dzień świstaka :-D że mnie to wkurza a macierzyństwo jest przereklamowane. Teraz się zastanawiam, gdzie w swoim poście napisałam, że uwielbiam bycie kobieta domową. Nie przepadam za swoją pracą i to jest druga strona medalu. Chociaż im Młody jest większy, im bardziej rozumny tym sprawia mi wieksza frajdę przebywanie z nim. Czekam aż przemówi, czekam aż będziemy mogli IŚĆ na spacer. Wiem, że to upierdliwe ale ... wolę małego człowieka niż małego ssaka.
 
reklama
Oj, oj ale ja nie miałam na myśli Ciebie misia z tym domowym kurowaniem.
Tez uwielbiam Julkę. Każdego dnia wzruszam się patrząc na nią. Odkrywam ciągle cos nowego w niej. Wciąż mnie zaskakuje , rozbawia i rozczula ale rutyna to mój wróg. Ciągle te same czynności sprawiają ,ze jest mi źle.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry