Hejka wieczornie
Dopiero co uśpiłam gwiazdę, która miała dziś od niepamiętnych czasów wieczorny koncert :-)
Dziewczyny ja wpierniczam nadal słodkie, jak mi w ciąży tak się porobiło , to zostało do teraz, ale myślę, że to karmienie mi tak "każe", moja waga stoi w miejscu, nie chudnę kurczę, ale na szczęście również nie tyję

Dieta SouthBeach nie jest zła, tam się je własnie sporo warzyw, słabo jest przez maksymalnie 3 dni, wytrzymasz Ollena

tak na prawdę to w naszym wieku jest już bardzo ciężko walczyć z wagą, dawniej to tak jakoś samo leciało
Zoyka nie pocieszę Cię...jak masz kasiorę to poszukaj jakiś zabiegów w gabinetach odnowy biologicznej, że o chirurgii plastycznej nie wspomnę

Jak chcesz ćwiczyć to długie godziny w pocie czoła na siłce spędzisz i to poszukaj dobrego instruktora, mi na samą myśl o tym robi się słabo, bo tez mi brzuch został

...niestety jak juz pisałam w naszym wieku regeneracja postępuje w żółwim tempie..chyba , że już przed ciążą prowadziło się aktywny, ćwiczeniowy , sportowy tryb życia. Ja będę jakiejś diety najpierw próbować jak skończę karmić, pewnie też SouthBeach, ewentualnie Dukan, ale wiem, że o płaskim brzuszku to sobie moge jedynie pomarzyć, byle cokolwiek zrzucić, teraz mam 68 kg przy wzroście 165, jak zejdę do 60 będzie spoko
A tak BTW meczu nie oglądacie???



...mój stary pojechał do kolegi dzięki Bogu i nie muszę słuchać tych dzikich krzyków
