reklama

Ciąża po 40

Misia ja miałam pierwsze dziecko w wieku 22 lat, fakt kondycha lepsza, ale "głowa" do doopy, bardzo źle znosiłam uwięzienie, chciałam wychodzić, balować, szalec , a tu nie dało rady..byłam tym sfrustrowana, tym bardziej, że małżonek ówczesny wychodził kiedy chciał i na ile chciał, mając mnie w doopie. Mam porównanie i wybieram wiek teraźniejszy na posiadanie dziecka mimo wszystko. Zabawki też tak podaje mam kilka dyżurnych na cały dzień, reszta schowana w czeluściach szafy, po tygodniu, dwóch wymiana, ale i tak wkroczyła w jakis cholerny okres, że nie potrafi się żadną zająć oprócz chwilowego pomemlania gryzaka...aha zębów nadal niet:no::no::wściekła/y:

No to zabiłyście mnie tą spowiedzią, uświadomiłam sobie właśnie, że gość którego chcemy na chrzestnego raczej tego nie wykona:baffled:..co teraz??? nie mam siły do tych chrzcin wciąż:no:
 
reklama
Zoyka jeśli nie ma przeszkód by zawrzeć związek małżeński wyznaniowy to niestety ale 95% nie zaakceptuje jej na chrzestną. Jest jeszcze zmiana parafii, znalezienie znajomego księdzą ... albo tu cytat : wymiana "osoby" na kogoś GODNEGO.
Moja znajoma ma swego brata i jego żonę - bez kościelnego ale nie ma przeszkód - znajomy ksiądz inaczej słyszeli to co zacytowałam powyżej. Młody nadal bez chrztu - pewno zrobimy we wrześniu na spokojnie.
 
Zoyka, mnie tez owa obluda dopadla - ksiadz nam powiedzial, ze dziecko rodzicow nie wybiera (w kontekscie ze my slubu nie mamy), wiec zeby chrzestni byli jak Bog przykazal. Nie, powiem, dzwignal mi cisnienie..

Bylismy na chwilke u znajomych, Karol sie obes...l. Kacperek, 3 letni synek ciekawie zagladal w akcje. Pytam sie mldego co to za ilosc ze tak wali (maly kupalek byl), Rajmund ze nie ilosc a jakosc, na co Kacper pognal do mamy i krzyczy: "Mamo! Karol zrobil JAKOSC!" :-D:-D
 
misia - problemu nie byłoby gdyby nie miała dziecka. Pamiętam jak 4 lata temu ja byłam chrzestną. Rozgrzeszenia mi ksiądz nie dał (chyba bo pokuty nie miałam) ale zaświadczenie dał.
Zła jestem, bo to dobra dziewczyna i an to powinni patrzeć. Jej pech polega na tym z e pochodzi z 10 tys miasteczka i ksiądz robi co chce.
Rodzice mogą nie mieć spowiedzi aby ochrzcić dziecko(tak jest w naszym przypadku), ale chrzestni muszą mieć. Teraz nawet poczytałam prawo kanoniczne. heh

Parafia Ducha Swietego Pocieszyciela w Gizycku
 
jak żyjesz w związku niesakramentalnym czyli nie masz ślubu kościelnego to nie dostaniesz rozgrzeszenia no i nie masz prawa przystąpić do komunii św. tak mi sie coś majaczy.
Dlatego powiedziałam o znajomym księdzu który nie będzie wymagał zaświadczeń o "postawie etycznej" bo nie kojarzę żeby był obowiązek przechowywania powyższych ani nie informuja parafii macierzystej o fakcie bycia chrzestnym (nie informowali kiedyś).
Zapominasz Zoyka że w kościele rzymsko - katolickim wszystko ma swoją cenę - stąd ci wszyscy fundatorzy więc może podniesiesz swą łaskę ?
Ja się zastanawiam nad chrztem Młodego ... cóż my mamy ślub kościelny, przyszli potencjalni chrzestni też no i oni są (w przeciwieństwie do nas) praktykujacymi katolikami. Chciałabym aby Młody miał wybór co do wiary, religii a chrzest jest początkiem tej drogi, która daje mu wybór. Z drugiej strony irytuje mnie to państwo kościelne - wyznaniowe.
Kłaczku Kubutek też idzie w jakość :-D
 
Ostatnia edycja:
Misia - nie zamierzam płacić za chrzest , na kolędzie tez już nie daję. Zwykła siostra zakonna zarabia po 4 netto.

Chce żeby moje dziecko tez miało wybór co do wiary i kościoła. Ochrzcić trzeba , najwyżej kiedyś się wypisze.

Wiara tak, kościół nie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
cudny Mleczko :-D
ja mam stosunek do kościoła i jego hierarchów jednoznaczny :-) i od razu przepraszam za obrażenie odczuć tzw religijnych ale: księża na księżyć a zakonnice też gdzieś :-)
Nic na to nie poradzę :baffled:
 
Wiecie co po co wam chrzcić dzieci? No po co? lepiej im od urodzenia cudnego Mleczkę cytować.Owszem dziecko nie jest niczemu winne ale większość z was ma gdzieś kościół i jego nauki.Jak deklarujecie niech dziecko jako dorosły wybiera ,a teraz dajcie mu spokój bo chrzest to nie jakiś czarodziejski rytuał lub tym bardziej feta rodzinno -przyjacielska.Niestety wasze dzieci w wierze kościoła katolickiego nie będą wychowywane ,a czemu odpowiedzcie sobie sami.Ja z kolei do kościoła który wcale bez zasad by ustępował wszystkim we wszystkim nie chciałabym należeć.Kościół wie ,że jesteśmy grzeszni i daje wiele możliwości by wrócić i pojednać się z Bogiem(według wiary ,a nie widzimisię) .Naprawdę odpuśćcie chrzest i zostawcie swoim dzieciom wolny wybór.
 
reklama
azula - tak, masz rację. Mam gdzieś kościół i jego nauki a najbardziej gdzieś mam księży. Nie unoś się bo to nie ma sensu.
Kościół ma g... o do tego czy jestem grzeszna czy nie. Najwięcej grzechów ma na sumieniu on sam. Widać nie znasz historii.
Masz ochotę chodzić do kościoła , to chodź. Jednak nie mów mi co mam robić , ok ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry