Wiesz ja biore ten duphaston bo w 5 tyg jak bylam to niby cos tam sie odwarstwiało ale to bylam u innej ginekolog potem trafilam do mojej i ona pow ze za szybko bylo wykonane usg i jak zrobila w 6t 3d to bylo wszystko oki ale pow ze jak biore ten duphaston to zebym brala jeszcze ..teraz jak bylam na zakładaniu karty mowie ze mam uczulenie chyba na ten lek a ona do mnie zebym zaczela odstawiac i po 1 tab brala jak cos by mnie bolalo to moge wziasc 2 no i powiem ze nie podoba mi sie to bo albo niepotrzebnie sie truje tym duphastonem a dwa ze albo mowi konkretnie odstawiamy nic sie nie dzieje itd a nie ze raz 1 tab a moze 2 jak cos mnie zaboli. Wkurzyla mnie tym ostatnio. No i teraz zaczne brac po 1 tab i akurat minie 10 tydz to odstawie ale pomyslslam zeby moze z kims to jeszcze skonsultowac ten duphaston ....cała glupia jestemMoim zdaniem jak nic sie nie dzieje to nie ma sensu mnozyc wizyt. Wiadomo, ze chcialoby sie zobaczyc dziecko, ale po co sie nakrecac?