• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Kasia, pomyslalam jak Emy -czy malego cos nie przestraszylo ostatnio. Poza tym... Kurcze, nie wiem. Z moimi wiedzialam widzac dziecko czy cos je boli czy tylko sobie jaja urzadza samo nie wiedzac czego chce. Okreslenie "wyje" mnie absolutnie nie razi - jest adekwatne do pewnego rodzaju dzieciecych zachowan - jesli dobrze rozumiem, maly nie placze sensu stricte, a krzyczy po prostu?
Shehzadi, mam gotowe! Przeciez dbam o siebie - to sie robi siedzac na d... :-D
 
reklama
Emy gratuluję synusia :-):-):-) To nic że nogi ma egipskie po tatusiu, ważne żeby słowiańską niepowtarzalną urodę po mamusi odziedziczył ;)
Martyynaa81 doczytałam na innym wątku, że polecasz do przeczytania "Dziecięce Dusze" z ciekawości sprawdziłam czy ta pozycja jest na allegro i owszem, ale po przeczytaniu opisu tej książki stwierdziłam że bałabym się do niej zasiąść bo może tam być napisane coś czego nie chciałabym przeczytać... DZIECIĘCE DUSZE - WALTER MAKICHEN - NOWA [wys24h] (1679859862) - Aukcje internetowe Allegro
karolcia ty niecierpliwcu :-pz tego co pamiętam termin nast @ masz na 29.06 więc do końca tego tyg szkoda kasy na testy, ale rozumiem że korci ;-)
Ewelina ty dzisiaj wizytujesz, życzę takiego widoku jakiego sama doświadczyłam przedwczoraj &&&&&
isza gratuluję odwagi, ale tatuaże to nie moja bajka, własnego przedramienia bym nie poświęciła, ale nie jest ładne to co "ładne" tylko to co się komu podoba.

Słuchajcie jak to jest z ta luteiną? U mnie odpukać nie ma żadnych skurczowych bólów czy plamień i dostałam ją na zaś: 2 wieczorem i 1 rano, ewentualnie tylko 2 wieczorem i tą opcję wybrałam, ale trochę poczytałam o tym i przeważnie lekarze zalecają 3x dziennie, minimum 2. Ten progesteron musi być dostarczany w jakiś konkretnych odstępach czasu żeby działał jak należy (np. co 8 h)??
Od wczoraj zaczyna mnie trochę mdlić :-D i śmierdzą mi woreczki kanapkowe :-D
 
poroniona - gratuluje pierwszych mdlości.....co do luteiny nie pomogę - ja brałam dupka
oj no....nie wytrzymałam....ale dobrze, że mnie rozumiesz....tak sobie rano wstałam....i pomyslalam, że jedziemy w góry na 4 dni...i fajnie byłoby wiedzieć czy ewentualnie jakos super na siebie mam uważać...a, że zapas sikańców mam spory...nawet pochowane po różnych szufladach, żeby Z. nie widział, że aż tyle i że systematycznie ich ubywa....:-D....no to wzięłam jeden....a co....choc spodziewałam sie, że niczego mi nie wyjaśni....no dobra...może liczyłam na jakąś cieniutką,bledziutką, śladową...dającą nadzieje....:zawstydzona/y:
ale co tam....jeszcze cały tydzień do @.....a może jednak nie przyjdzie....:confused:
 
hej dziewczynki !!!
emy gratulacje synusia:-)
kasia84 biedulek ten twoj maly...moze rzeczywiscie sie czegos przestraszyl, tez czytalam o tej ksiazce, chyba ja kupie, kiedys byl program na tvn styl "zaklinacz dzieci" nie wiem czy to nie ten sam facet byl co napisal ksiazke, obejrzalam chyba 2 odc i bylam w szoku, potrafil sie wczuwac w mysli 2 latka
a ja chyba mam zawal albo stan przedzwalowy, od 2 dni ucisk w mostku i lewa reka mi dretwieje:-(
 
Karolcia, wez jeszcze wytrzymaj - na tym etapie to szkoda kasy na test po prostu. Najlepiej tak ze 2-3 dni po terminie @, wtedy juz na pewno cos miarodajnego wychodzi.
Onaxxx, a czemu Ty jeszcze nie u lekarza w takim razie? Zasuwaj! Przeciez tak nie mozna.
 
właśnie nic takiego nie miało miejsca, już pół roku mieszkamy w innym miejscu i do tej pory wszystko było ok. zawsze był charakterny, ale ogólnie jest radosny, wygadany i nad wyraz inteligentny jak na swój wiek, porównując jego rozwój z innymi dziećmi to przegonił je trochę. zaczął trochę wymuszać i ja mu stawiam trochę opór ale inaczej to na głowę by nam wszedł. nie mam pojęcia o co mu chodzi bo w tym amoku nie docierają do niego żadne słowa, jak go chcę przytulić to wrzeszczy jeszcze gorzej.

czułości mu na pewno nie brakuje, często go przytulam, biorę na ręce, mówię że go kocham i on robi to samo, jak najbardziej świadomie i potrafi wpleść to do odpowiedniej chwili, zainteresowania też ma dużo z naszej strony bawimy się razem, rozmawiamy, widzi jak my rodzice okazujemy sobie miłość, mama przytuli tatę, da buziaka i odwrotnie.

w ciągu dnia rzadko mu się zadrza taki wybuch ale ten nocny i dzisiejszy wieczorny przestraszył nas konkretnie.
zęby mu już nie rosną bo ma wszystkie, na dwór wychodzimy, jak bola nie pracuje to jedziemy do dziadków żeby się porządnie wyszalał.
tak przez chwilę pomyślałam, że może to ze zbyt dużego zmęczenia po całym dniu bo nie sypia w dzień, no ale ta noc... nie pasuje mi do tego. nie miał koszmarów, bo zasnął bez płaczu, ale jak go chciałam przenieść zaczął się krzyk.
złości się jak mu nie pozwalam na coś, albo nie dam tego czego chce ale nigdy nie w en sposób.


Co do paputów biało czarnych wiem ze kolorki niezbyt niemowlęce, ale chciałam żeby były mini wersją trampoli tatusiowych ma właśnie coś podobnego, ja zreszta też tylko ja mam czarna górę i białą podeszwę i te takie wysokie trampki, takie se jeszcze kiedyś zamówię :D kłaczek dostałam nr na priva, jak tylko dostane przelewik wyśle ci kasiorkę. Jak sie wystawisz na allegro daj nam wszystkim znaka my waszystkie cie rozreklamujemy :D. Ja narazie nikomu nie pokazałam, a bardzo mnie kusi, po pierwsze ze biało czarne jak sie uda zafasolkować chcę M podac zamiast sniadania na talerzu z plastikową wyrocznia, a po drugie bedziemy sie strarali jak najdłużej zachowac w tajemnicy przed rodziną naszą fasolkę, czy sie da to sie okaże. A nie chcę żeby widzieli, że juz sie nakręcam i tak juz ten pokoik i głupie pytania co w nim bedzie... :D nasza odpowiedź sie zobaczy narazie kasy i tak nie mamy i jest koniec tematu :D

Emy no jajeczka mówisz :D gratulacje kochana duzo zdrówka dla ciebie i syneczka
hormonkowe tabsy ci odstawili, bo na tą chwilę produkcje prost. od jajników przejeło już łożysko
nożki masywne mówisz przynajmniej twardo bedzie stąpał po ziemi

Czarana poszalałaś :D

co do tatoo mi sie zawsze marzył tatu na kostce niezapominajka albo róża, moja mam jest anty i przy każdej okzaji zwracała mi uwage żebym sie przyjrzała pomarszczonym szkaradztwom na rękach mojego ŚWP dziadka - o tatoo gadałam zawsze jak bedę mieć 18 to sobie zrobię i tak :D a zaczełam gadać wcześnie bo chyba od 14 stu, tak mi sie podobały bravo GIRL i POPCORN itp miały w tym swój udział :D
Naszęście mojego poznałam jak miałam lat 17 on tez jest anty tatoo, chociaż jest z zamiłowania rysownikiem, podziwia je, ale sam nie chciał by ich nosić. Dla niego to sztuka, ale zawsze mi mówi to tak jakbyś chiała mieć piekny obraz na srajtaśmie na wieki, nie ma siły i ze moja niezapominajka z czasem zmieniłaby sie w smugę wyglądającą jak żyła/żylak, no i tak jestem do dzis bez rusunków na ciele

myślę, że poobserwuję go jeszcze kilka dni a jak to się będzie powtarzało to nie wiem- rozmowa z psychologiem dziecięcym? jakaś jego obserwacja czy coś?

Ja odkąd poroniłam pierwsze dzieciaczki mam jakiś taki wewnetrzny strach do cudzych dzieci, jakaś obawa że zaczną mi płakać na rękach, jest to dziwne, ale tak mam.... Chodzi tylko o dzieciaczki - niemowlaczki które nie potrafia mówić. Mój chrzesniak prawie cały okres niemowlecy mieszkał w Szkocji wrócił jak skończył 3 latka i 1 miesiąc. W wieku 2 lat mama zostawiła nam go pod opieką na cały dzień, miał on zwyczaj spania 2 godziny w ciagu dnia, ale że chata pełna ludzi, i mieszkanie na parterze w pobliżu pogotowia i drodze dojazdowej do staraży pożarnej o spaniu nie było mowy. Raz że był podekscytowany ludziskami, dwa że co chwila ijoł ijoł na które az krzyczał z radości. Mały poza mama, tata i daj oraz ne nie mówił nic wiecej w "ludzkim" języku. Większość pokazywał na migi lub oznajmiał dziwacznymi odgłosami dźwiękonaśladowczymi - które znali tylko jego rodzice. (Zrezta zaczoł normalnie mówić dopiero po powrocie do Polski) Bawi sie autkami i nagle wrzask... niesamowity, on pręży sie i jest purpurowy na buzi, zanosi sie tak ze cieżko mu złapać oddech - pierwsza chwila - mysleliśmy ze coś połknął jakąś cześć zabawki, paluchy w buzi i próby odksztuszenia jeszcze pogorszyły sprawę, dawaj w papciach na pogotowie z nim. Wiercił się kopał bił wszystkich. Nier trwało to długo... ale dla wszystkich obecnych każda sekunda ciągneła sie w wieczność. Teściowa która wyskoczyła na chwilę (przed zajściem) do piekarni złapała nas na podwórku - pogotowie rzut beretem. Okazało sie że mały ma takie napady nerwicy czasem, przeważnie jak jest zbyt podekscytowany lub przemęczony, ale dawno tego nie miał wiec nic nam nie powiedziała. Zresztą jego mama też. Często miała problemy z usypianiem go w ciągu dnia i po kilku takich zdarzało mu się takie cosik. Teraz młody ma 4,5 roku, nadal próbują go usypiać popołudniami czasem wychodzi czasem nie, teraz przy napadzie da sie z nim jakoś pogadać, ale zazwyczaj wyglada to tak ze robi się bardzo czerwony na buzi i szyjce jak indor bym określiła, coś odpyskuje typu nienawidzę cię lub krzyczy kilka razy pod rzad nie kocham cię, potrafi też uderzyć, rzuca wszystkim co ma pod ręką, tupie, lub kładzie sie na podłodze i macha wszystkimi kończynami jak oszalała biedronka, a łzy ciekna mu jak z kranu, dotego momentalnie jest cały spocony, próbujesz go przytulic on cie odtrąca i pyskuje lub zostaw mnie zostaw! i potem zakłada ręce i obrazony sie nie odzywa. Napad zaczyna sie tym ze robi sie marudny i "wymysla" jak czegoś nie dostanie, kumuluje sobie tzw minusy jak sobie ich nazbiera to jest sobie ZŁY. Psycholożka w przedszkolu jest zdziwiona jego domowymi zachowaniami bo w przedszkolu jest aniołkiem i można powiedzieć wprost wchodzi swoim opiekunkom do tyłka. Konsultacji z innym specjalistą nie było. Ale wszyscy laicy stawiają na ADHD.
 
Ostatnia edycja:
Witam!
Ja tylko chciałam powiedzieć, że niespodziewanie dla mnie w dniu dzisiejszym okazało się, że....

Bez
 
eeee Lilijanko o 11:20 to my już będziemy dawno po...;) wizytę mam na 10:20 :) zawsze umawiam się rano, bo przynajmniej nie denerwuję się przez cały dzień...

poroniona progesteron po poronieniu jest dawany już tak "z urzędu", profilaktycznie, jak to mówi moja gin. ja biore luteinę 2x1 i staram się brać ją co 12 godzin

karolcia81 na test to jeszcze masz sporo czasu... mi w dniu spodziewanej @ wyszedł tylko bladziutki cień cienia kreski, dopiero kilka dni później pojawiła się ładna ciemna krecha :) nadal trzymam kciuki

Jutro Dzień Ojca i mam straszną ohotę kupić jakiś drobiazg od fasolki dla mojego B. ale sama nie wiem...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Słuchajcie jak to jest z ta luteiną? U mnie odpukać nie ma żadnych skurczowych bólów czy plamień i dostałam ją na zaś: 2 wieczorem i 1 rano, ewentualnie tylko 2 wieczorem i tą opcję wybrałam, ale trochę poczytałam o tym i przeważnie lekarze zalecają 3x dziennie, minimum 2. Ten progesteron musi być dostarczany w jakiś konkretnych odstępach czasu żeby działał jak należy (np. co 8 h)??
Już Ci piszę. Ilość luteiny zależy od tego ile komu i jaki wyszedł progesteron podczas badania w konkretnym tc. Badanie powinno się powtórzyć po 2 tygodniach i zobaczyć jaki jest przyrost progesteronu dla tego konkretnego nowego już tc. Jak brałam 4x, 2x rano, 2x wieczorem. Luteina działa około 12h. Może być tak, że nadmiar organizm sam wydali, nie rozpuści się do końca, nie ma co panikować, tylko non toper wkładkę mieć, bo inaczej potrafi się mokro zrobić. Komfortowa sytuacja jest wtedy gdy możesz po zaaplikować i poleżeć z nogami do góry.

Witam!
Ja tylko chciałam powiedzieć, że niespodziewanie dla mnie w dniu dzisiejszym okazało się, że....

Zobacz załącznik 365561

AAAAAAAAAAAAAAAAAA Jejuśku jak ja się cieszę, normalnie gębę mam szeroką jakby ktoś nożem arbuza przekroił na pół, oooo nie jeszcze szerszą!!!!!!!! :-D:-D:-D:-D:-D

eeee Lilijanko o 11:20 to my już będziemy dawno po...;) wizytę mam na 10:20 :) zawsze umawiam się rano, bo przynajmniej nie denerwuję się przez cały dzień...
No to jadąc na wizytę będę już mocno trzymać za Was kciuki :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry