kłaczek
Fanka BB :)
Emy, fajny, ale u mnie by nie przeszedl ze wzgl. na zwezany przod. Jakos tak mi nie lezy ten waski podnozek w wersji sportowej, zmuszajacy dziecia do trzymania nozek razem. Fakt, to jeszcze nie jest najwezsze jakie widzialam. Fajna jest wymienna gondolka, nasz ma przebudowywana i jak mi kobitka pokazala co z czym i jak to dopiero "lyknelam" zagadnienie, uznajac ze nie musze miec wymiennej, jesli moge wymienic poprzeczka na obudowe i tez gra. Pompowane kola to jest to! Dobra amortyzacja byla jednym z warunkow koniecznych, nasz procz pompowanych kolek ma amortyzatorki i jest naprawde miekki. Twoj pewnie tez ma takie. O, bardzo sprytne przemontowywanie gondolek i fotelika, z tym ze zmiane kierunku jazdy wole miec przez przelozenie "dyszla" - moge wowczas spokojnie zrobic to w czasie jazdy, kiedy na przyklad slonce przyswieci dzieciu w oczka. wygodny wodotrysk, ktorego nie wymagalam na sile ale cieszy ze jest. Nie chcialam fotelika samochodowego w wozku bo mamy osobny, wiec nie byl juz potrzebny, ale to bardzo praktyczne rozwiazanie tak naprawde - wrzucic podwozie do samochodu, a dziecko przekladac tylko razem z fotelikiem. Dobre!



