poroniona84
Fanka BB :)
Lady MK trzymaj trzymaj te kciuki- jak widać dobrze Ci to wychodzi, jeszcze nie jednej z nas zaciążonych/starających się się przydadzą :-) A my w zamian będziemy trzymać kciuki z Twoje staranka i fasolkę jak już się pojawi :-)
Kurde jestem skonsternowana i chyba to wszystko jeszcze do mnie nie dotarło
a z tym siusiakiem to w ogóle szok, nie nastawiałam się że dowiem się tak szybko, myślałam że jeszcze ze dwa miesiące pożyję w błogiej nieświadomości i powoli będę kupować wyprawkę w neutralnych kolorach. A teraz cały mój misterny plan wziął w łeb 
Mam nadzieję że moje wieści pociągną za sobą lawinę kolejnych dobrych wiadomościach o pomyślnych porodach, wizytach i nowych fasolkach
Kurde jestem skonsternowana i chyba to wszystko jeszcze do mnie nie dotarło
a z tym siusiakiem to w ogóle szok, nie nastawiałam się że dowiem się tak szybko, myślałam że jeszcze ze dwa miesiące pożyję w błogiej nieświadomości i powoli będę kupować wyprawkę w neutralnych kolorach. A teraz cały mój misterny plan wziął w łeb 
Mam nadzieję że moje wieści pociągną za sobą lawinę kolejnych dobrych wiadomościach o pomyślnych porodach, wizytach i nowych fasolkach

kość nosową mamy i coś nam urosło między nogami
Ginka powiedziała że na tym etapie osobiście raczej nie podejmuje się określania płci, ale jeśli to nie jest siusiak to jej kaktus na nosie wyrośnie
Mamy się jeszcze zastanowić czy iść na Pappę- lekarka nic podejrzanego nie widzi ale radzi dla świętego spokoju, bo niby poza wadami genetycznymi pappa wykrywa też ewentualne wady ukł. krwionośnego. Ten święty spokój będzie nas kosztował 300 pln
Jak myślicie- warto? Ja jestem na 90% na nie.



