Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
A Ty jak się czujesz???Hona jak dla mnie możesz już nie brać anty:-):-) Ale faktycznie lepiej poradzić sie lekarza.Hona: Z tego co pisałaś torbiela już nie masz? Poradź się lekarza, ale ja myślę, że jak ona zniknęła to chyba mogłabyś przestać brać leki. Zresztą od razu w ciążę nie zajdziesz (tak jak pisałaś). Ale zapytaj jeszcze gin.
Jak masz owu w środę to śmiało możecie starać się już jutro.Dzięki dziewczynki za te słowa i dyskusję. Wszystko to co piszecie ja wiem....emy wiem co masz na myśli pisząc że nie mam gwarancji - nie mam fakt, ale wieksze prawdopodobieństwo tym bardziej że biorę leki, a za miesiac miałam zacząć chodzić na monitoring. Po prostu szkoda mi tego całego zapału bo miałam wielkie nadziejeA Ty jak się czujesz???
A propos, Wiem czym pachnie taki wyjazd bo sama jestem z takiej rodziny gdzie tata przyjeżdzał raz na 3 miesiace do domu bo wiecznie pracował za granicą....Nie chciałam żeby moje dziecko miało taką samą. Jeśli chodzi o moją pracę to jej teraz napewno bym nie straciła - powracały wszystkie moje koleżanki z urlopów macierzyńskich i jest na tyle że jedna drugą zastąpi więc czas jest idealny.
Ale no cóż...po dwóch dniach płaczu uspokoiłam się - mój mąż zdecydował się jechać- nie wiem na ile, ostatnio z przerwami był pół roku. Obiecał przyjeżdzać często, może kiedyś nam się uda.:-)Teraz bardzo bym Was prosiła o trzymanie kciuków bo spodziewam się owu koło środy-czwartku a mój mąż wyjeżdza w czwartek rano. Może się uda???:-)Dzisiaj poszłam się pomodlić i jeszcze nie straciłam nadziei:-)
Wszytskie mocno ściskam i bardzo dziękuję!!


Będzie dobrze .Emy, kochana, silna Emy... Teraz łączy nas nie tylko dzień urodzin, ale też ilość aniołków... :-( Nie potrafię wyjść z podziwu, że ty, która doświadczyłaś nieporównywalnie większej tragedii, teraz pocieszasz mnie, choć powinno być raczej odwrotnie... Wstyd mi, że nie odezwałam się wcześniej, ale tłumaczy mnie jedynie to, że po prostu totalnie brakło mi słów, wszystkie wydawały się zbyt banalne i nie na miejscu... Duszą i sercem byłam jednak z tobą i mam nadzieję, że w jakiś metafizyczny sposób choćby odrobinę ci to pomogło... A teraz jesteś moim wzorem i najlepszym przykładem, że życie mimo wszystko toczy się nadal i musimy stawić mu czoło... Dziękuję ci za ten bodziec i siłę do podniesienia się z kolejnego upadku...
kasia_8481, z całego serca ci dziękuję wirtualna przyjaciółko... To dla mnie bardzo ważne, że mogę zawsze liczyć na wasze wsparcie, bo tak naprawdę tylko wy jesteście w stanie mnie naprawdę zrozumieć... Moja wiara w to, że jeszcze będzie dobrze chwilowo została zachwiana i dlatego tak bardzo potrzebuję, abyście mnie w tym utwierdziły i wspierały w tym przeświadczeniu... Podobno w grupie siła, więc im więcej z nas będzie w to wierzyło, tym większa szansa, że kiedyś wzejdzie słońce także i dla mnie... Dziękuję wam za cenne wsparcie...



Emy kochana -napiszę tylko tyle .Dziewczynki, w środę będę w Jerozolimie. To taka moja prywatna misja, znalezc się w miejscu, które Bóg sobie tak bardzo upodobał... może to cos da. na trzy fronty w kościołach meczetach i synagogach, wkoncu mówią ze Bóg jest jeden...
Pomodlę się o siłę tak jak umiem... o spełnienie
W drodze powrotnej planuję wpasc do Betlejem i w miejscu gdzie urodził się Jezus zamierzam zaniesc intencje za Was wszystkie aniołkowe mamy, chyba lepszego miejsca nie ma
podziękuję za nasze wyjątkowe dzieci, te które są wśród nas i te, których utulić nie możemy i za obecne ciąże
poproszę o pomyślnosc w kolejnych staraniach
zjolciu ze specjalną intencją za waszą walkę o małe szczęście, wiem że twierdzisz, że jestes małej wiary, ale jakkolwiek to nazwiemy Moc, Wszechświat, Bóg, Opatrzność.. postaram się do niej przemówić
Lady MK, poproszę, zebyś twój ból dzielnie zniosła i odnalazła siłę do walki...
Jeśli macie jakies szczególne intencje służę jako posłaniec ;-) piszcie na priva
enya wiem jak jest ciężko, ale musisz wierzyć ze będzie lepiej, dziecko pojawi się w waszym zyciu i będziecie razem i mąż na miejscu znajdzie super pracę
Dobrej nocy!