As 76
truskawkowa mama
Gatto .
Nie ma moich problemach kończy się świat ;-):-):-):-)
Jest dużo osób w gorszej sytuacji niż moja i dają radę ,więc i ja też muszę .
Wierzę ,że ten na górze ma opiekę nad nami i wszystko dobrze się ułoży...
4 moje aniołki już mu w zupełności wystarczą ,teraz pora ,żeby to było ziemskie dziecko.
Tym razem już wygraliśmy bitwę ,a tylko wojna nam pozostała...;-)



witam.
u mnie od rana dzień skurczowy....

Ale dajemy radę .
Mąż z młodą pojedzie na orzecznictwo ,więc ja mam tylko młodego odebrać ze szkoły i coś mu di zjedzenia zrobić .
Dla nas obiad przywiezie mąż z Warszawy.




Nie ma moich problemach kończy się świat ;-):-):-):-)
Jest dużo osób w gorszej sytuacji niż moja i dają radę ,więc i ja też muszę .
Wierzę ,że ten na górze ma opiekę nad nami i wszystko dobrze się ułoży...
4 moje aniołki już mu w zupełności wystarczą ,teraz pora ,żeby to było ziemskie dziecko.
Tym razem już wygraliśmy bitwę ,a tylko wojna nam pozostała...;-)




witam.
u mnie od rana dzień skurczowy....


Ale dajemy radę .
Mąż z młodą pojedzie na orzecznictwo ,więc ja mam tylko młodego odebrać ze szkoły i coś mu di zjedzenia zrobić .
Dla nas obiad przywiezie mąż z Warszawy.







Pierwsze dwa dni to była masakra z racji bólu i ilości... Teraz na szczęście jest już lepiej... 8 marca idę na wizytę kontrolną i wtedy pewnie podejmiemy jakieś decyzje, co dalej...

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& - trzymam oczywiście obowiązkowo :-) Mam nadzieję, że twoje słowa okażą się prorocze...ależ byłoby super... Tym bardziej, że moja owu też powinna być za około 3 tyg., jeśli cykl już wrócił do równowagi... Tyle tylko, że jeszcze nie podjęliśmy ostatecznej decyzji, ile dajemy sobie czasu i czy w ogóle czy też od razu działamy... Trochę mam stracha przed powtórką i myślałam nawet, żeby zrobić monitoring i działać wtedy, gdy owu będzie z drugiej, tej zdrowej strony...