• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Lena to niemożliwe!!! Przecież mówili, że to nic poważnego, ze nie zagraża dziecku, że to tylko jakaś bakteria!!! Co sie stało? Nie mogę w to uwierzyć :(((( tak strasznie mi przykro

As jestem dumna z Ciebie i Karolinki- swietnie wam idzie :)

Duncus ja właśnie mam nerwobóle, ale w łopatkach i chodzę jak sparaliżowana, nie mogę oddychać głęboko i okropnie kłuje. U mnie to trwa kilka dni. Słyszałam, że występują tez w klatce piersiowej. U mnie czasem wystarczy zwykła czynność np kichniecie, przeciągnięcie sie czy kaszel i mnie tak nagle "ściśnie" i trzyma kilka dni.


U mnie wczoraj zaczęło sie ronienie. Narazie cichutko i bezboleśnie, ale boje sie tych skrzepow i bólu. Niech ten koszmar sie juz skończy :(
 
Lena -Jezu to niemożliwe nie mogę w to uwierzyć , jak to się mogło stać mój Boże jestem z Wami całym sercem przytulam cieplutko , trzymajcie się jakoś chociaż jak można się trzymać , kochana jeśli masz potrzebę płacz krzycz co tylko chcesz wyrzuć to z siebie tu u nas jeśli chcesz my jesteśmy tu dla Ciebie po to żebyś mogła nam powiedzieć co tylko chcesz:((((((((zapalam światełko (*).Jaka była przyczyna wiadomo już coś?
Aniołkowa Mamo - bądź dzielna , przetrwaj to jakoś , choć wiem jak to boli mój lekarz źle wykonał zabieg oczyszczałam się sama w domu po zabiegu przez 3 tygodnie , najpierw były skrzepy potem krew i fasolka , mam nadzieję ,że Ty to lżej przejsziesz bo mnie bardzo bolał brzuch zaopatrz się w coś przeciwbólowego przytulam cieplutko.

Aniii- odnajdziesz się , wszystko w swoim czasie ja też z początku tylko czytałam , możesz nam się śmiało wtryniać w rozmowy :-)ja też jestem Bożym osiołkiem mam 1,70 wzrostu i kocham szpilki moja mama mówi ,że nie dość ,że wysoka jestem to jeszcze w szpilkach chodzę dobrze ,że mój M jest wyższy ode mnie.
Ilii- dobrze ,że trafiłaś na dobrego lekarza ja dostałam na bakterie czy też patogeny doxycykline i mój M też.
GosiaLew, Just - witajcie:-)
As- jestem z Was bardzo dumna , dacie radę i wszystko będzie dobrze , bardzo nam Was tutaj brakuje :-(
Co do mojej dentystki to bardzo delikatna kobieta ,ale ja mam korzeń do usunięcia i może mnie wysłać do chirurga ,a ja się boję nowych dentystów brrrr.

Kwiatuszku - ja brałam od rana ,ale ja miałam to podane na wywołanie@
Gatto- co racja to racja nie wiem już co o tym świecie myśleć tu jest dobrze ,a za chwilę coś takiego jak grom z jasnego nieba i każda z nas tego doświadczyła wcześniej czy później ,ale każda z nas , ja w takich chwilach zaczynam wątpić w sprawiedliwość na tym świecie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Przykro mi z powodu przybywających Aniołków ['], przytulam Was mocno dziewczyny.
Ja cały czas leżę i próbuję wyleżeć mojego krwiaka. Wizytę mam w czwartek i na razie żyję w totalnym zawieszeniu. Rodzice (nie wiedzą o ciąży) chcą się umówić na Święta, a ja nie wiem czy będę dalej musiała leżeć czy nie... Jeśli tak, to będę musiała im powiedzieć, a wolałabym tego uniknąć. Moja mama bardzo źle przeżyła moje 2 poprzednie poronienia i wolałabym oszczędzić nerwów i sobie i jej. Zwłaszcza, że przy ostatnim poronieniu, to ja ją musiałam pocieszać... A co do teściowej, to po ostatnim poronieniu nagadała mojemu mężowi, że ma mi dać spokój na razie, więc wolałabym mu oszczędzić pogadanki ;-)

kwiatuszek23 - ja biorę duphaston 3 razy dziennie, a Ty ile masz brać?

Trzymajcie się dziewczyny dzielnie!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry