• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Ilii - w ogóle na tej stronie są niektóre rzeczy cudne, nawet wisiorki. Szkoda, że nic ładnego nie mogę tutaj znaleźć :( test znajdzie się pewnie w najmniej spodziewanym momencie...
 
reklama
Hej Dziewczynki, jak po weekendzie???
Odnosnie tych pierscionków to ceny rzeczywiscie fajnie drogie!ale mozna przeciez zaniesc do jubilera i wygrawerowac cos na swoim pierscionku.
Ja mam dwa testy które robilam , mam rowniez test przed 13 lat , potem pępek zasuszony,smoczek ,kartki ktore mlody dostal na chrzciny , roczek itp. tak sobie mysle ze na 18 dam mu to ,czasami sie smiejemy ze ja to w ładnym pudełku trzymam a on to gdzies ciepnie i zapomni , no coż...
A tak jak wspomniałam po Aniołku mam skan , i testy .Mozecie sie smiac ale czasami jak leze w lozku to sobie z nim rozmawiam eh..
AniolkowaMamo mimo ze nie mam dzieciatka pod serduszkiem potrafie wczuc sie w twoja sytuacje, w twoj strach , pozostaje nam tylko ufac ze tym razem wszystko jest ok. Trzymaj sie !
Ja dzisiaj rower dopadlam i troche pojezdzilam az mnie "kaska" boli
unhappy.gif
ide jutro na kontrole do gina mam nadzieje ze nie za bardzo poobcierana
no.gif
jeszcze sobie pomysli ze z mezem tak dzialalam
p.gif
Ja mam to samo ,po wczorajszym rowerku , tylko ze ja do gina nie musze dzis isc ha ha
nabrałam zmartwien i te stawiania...milej nd
karola , kazdy brzusio jest inny,nie porownuj sie do kogos , a te stawiania to rzeczywiscie dzidzia moze sobie miejsca szuka i to dlatego.
 
Ostatnia edycja:
Witam wszystkie kobietki
pracowałam w weekend i tylko Was podczytywałam bo wracałam późno i nie miałam siły napisać.
witaj anisiaj, światełko dla Twojego Aniołka
[*], bardzo mi przykro, ja też odstawiałam duphaston i czekałam na poronienie w domu, chciałam zostać w domu z mężem, nie w bezdusznym szpitalu pełnym kobiet w wysokiej ciąży ze znudzeniem oczekujących na poród, nie chciałam cierpieć przez to bardziej, poza tym wiedziałam co mi grozi po zabiegu i poroniłam w domu. Doskonale rozumiem Twój ból i koszmar oczekiwania, mam nadzieję, że przebieg będzie bez komplikacji, krwotoku, ale gdyby coś było nie tak, dostałabyś gorączki, bardzo mocnego krwawienia to lepiej jedź do szpitala, Twoje życie jest przecież bezcenne.
enya na nfz przysługuje Ci po drugim poronieniu skierowanie na badania genetyczne ( przebadanie bez skierowania obojga partnerów to koszt ok 1000 zł), myślę, że warto by spróbować i się przebadać. A czasem też bywa tak, że komórka niepełnowartościowa lub podziały, skopiowany błędny element kodu Dna czyli niczyja wina.. Zbadaj też te przeciwciała, może one są kluczem do całej sytuacji.
Co do mnie to w skrócie wygląda to tak, że po pierwszej @ nie dostałam nic przez rok, dopiero wtedy zrobili mi badania, potem ok 3 miesiące wywoływali mi progesteronem @, następnie brałam anty kilkanaście lat żeby oszczędzić jajniki bo bardzo wielotorbielowate i brak owu więc żebym kiedyś mogła powalczyć o dzieci to miałam je brać i odstawić je dopiero jak zdecyduję się na potomstwo..Po odstawieniu cykle po 60 dni i więcej, owu brak, tworzenie torbielek na jajnikach, lekarze, długo nic a potem mój lekarz, badania hormonów, obserwacja naturalnego cyklu, potem dopiero włączenie leków clo, metformax, pregnyl gdy okazało się, że pęcherzyk ok 20 - 22 mm rośnie dalej i nie pęka mając nawet 28 mm.. Po pregnylu piękne pękanie, potem grudzień, ciąża, poronienie, marzec pierwsze starania po i niepęknięty pęcherzyk po clo i pregnylu wielkości 23 mm, zapadł się. Cykl kwietniowy pęcherzyk po clo i pregnylu wielkości ok 18 mm nie pękł, zapadł się. Po stosunku LH do FSH Pco, nie robiłam tylko jednego hormonu, testosteronu, muszę pokopać w necie kiedy się go oznacza.
Do niedzieli jestem na duphastonie i od next poniedziałku czekam na @ i nowy cykl. Potwornie się boję, ze następny pęcherzyk też nie pęknie i kolejna załamka bo to prawie przekreśla szanse, nie rozumiem dlaczego pęcherzyki nie pękają dopiero teraz po poronieniu, czy mój organizm całkiem po ciąży oszalał? Dlatego już nie wiem co mam, przy tych rewelacjach jakie funduje mi moje ciało nie byłabym zdziwiona PCO z LUF.
Dziękuję Emy, życzę Ci bardzo dzieciątka, bardzo bardzo. Ja tez mam pryszcze (nasilają się po duphastonie a przed @ wyglądam jak pole minowe) na twarzy, dekolcie, plecach, mam 158 cm i 53 kg wagi, mam niezłej wielkości biust, nie jestem owłosiona, mam wielotorbielowate jajniki, tyłozgięcie macicy (tak, wiem, stan uznawany za fizjologiczny ;-)) to tak w skrócie, doskonale Ciebie i enyę rozumiem.
 
Ostatnia edycja:
anisiaj, nic już kochana nie uratuje Twojej ciąży i cholernie mi z tego powodu przykro, nie tak miało być, miała być radość, dźwiganie brzusia, podglądanie na usg.. Tak naprawdę życzę Ci, żebyś miała to już za sobą, żeby zostało Ci tylko krwawienie po, zanikające z dnia na dzień. Ale przeżyjesz to i jeśli będziesz chciała to znowu rozpoczniesz starania, przegrałaś tylko bitwę, wojny o dzieciątko nie. Ten czas upłynie i ból pozostanie, ale czas go zmieni bo choć pewnie nie pogodzisz się z tym nigdy na jakimś poziomie go zaakceptujesz. Musisz być silna, dla siebie i swoich przyszłych dzieciątek.


As kochana jesteśmy z Tobą, trochę mnie wystraszyły te skurcze i krwawienie, ale dobrze, ze już opanowane.
Zaciskam kciuki do białości ze wszystkich sił &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

trzymajcie się z Karolinką.
 
Ostatnia edycja:
Karola współczuję, że musieliście się wstydzić za teścia, ale z drugiej strony tak naprawdę to on sam wstydu dla siebie narobił.
Ja mam taki brzuch, który zaczyna się od razu pod piersiami i mam mieć dziewczynkę, a znajoma ma taką piłeczkę niżej i będzie mieć chłopczyka, ale ja tam nie wierzę, że wygląd brzucha świadczy o płci dzieciaczka.
Trzymam kciuki za wizytę u lekarza.

Emy co do ziół to ja się nie znam, ale zaczęłam jeździć do pewnego zielarza - tonący brzytwy się chwyta - i zaszłam w ciąże. Na początek dawał mi na uspokojenie i wg niego miałam coś nie tak z wątrobą.
U jednej znajomej syn miał alergie i atopową skóre. Wszyscy lekarze mówili, że musi się do tego przyzwyczaić, a ten zielarz go całowicie wyleczył.
A drudzy znajomi też nie mogli mieć dzieci. Znajoma poroniła 5 razy i zawsze chłopców, 6 dziecko urodziło im się i po 3 miesiącach zmarło. Zaczęli jeździć do zielarza i mają 5 letnią córeczkę i ponad rocznego syna.
Tyle na temat ziół.

Aniołkowa Mamo wiem, że Ci ciężko. Sama stresuję się co wizytę. Ale z drugiej strony jak lekarz mówi, że ok to postaraj się choć trochę uspokoić i zrelaksować. Twój dzidziuś źle się czuję jak Ty masz ciągły stres. To też jest niebezpieczne dla ciąży. Spróbuj myśleć tak, że szkodzisz dzidzi i znajdź jakieś zajęcie, relaks, ćwiczenia relaksujące, muzyczka, kompiel z olejkami...

Anisiaj nic nie widziałam takiego, ale dobry pomysł. Ja chciałabym kupić wisiorek w kształcie aniołka. Będzie mi zawsze przypominać o moim pierwszym dzieciaczku.

Też pojeździłabym na rowerku, ale M wybija mi to z głowy...

Plenitude cieszę się, że chociaż nas czytasz. Też nie mam czasem sił na cokolwiek.
 
do_ti mam pracę zmianową, dziś też na 14 i tak do środy. Czytam bo chcę wiedzieć co u Was słychać, przyzwyczaiłam się do Was i nawet jak nie piszę kilka dni to przeczytać muszę.
Zmykam już szykować się do pracy, życzę spokoju i zdrowia wszystkim naszym ciężaróweczkomi i ściskam wszystkie kobietki. :-)
 
reklama
hejka dziewczynki:)ja przeziębiona wczoraj mialam 38.5 i myslalam ze umre,jednak to racja ze czym czlowiek starszy tym gorzej przechodzi goraczke;-)
karola nie przejmuj sie brzuszkiem jest oki,ja tez mialam brzuszek nisko i kazdy mowil ze wygladam jak bym miala zaraz urodzic.Jednak sie mylili;-)
Anulka a ja dzisiaj zawieszam skakanie na skakance i biegi:-)bo to grozi uduszeniem:-D
dziewczynki juz nie wiem co komu chcialam napisac kciukasy za staraczki,gratulki dla tych co sa w ciazy a jeszcze o tym nie wiedzia;-)
pozdrawiam wszystkie bez wyjatku:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry