Sandy40
Fanka BB :)
Majra tulam. Rocznice są ciężkie.
Karola to ja też jestem choleryk, możemy uścisnąć sobie ręce. Dobry tekst ciekawe czy na mojego męża podziała, ale musiałabym mówić o twardnieniu, bo on nie zrozumiałby tekstu pt. stawia mi się brzuch
Anty a co nie masz lusta w domu. Ja mówię codziennie lustereczkow powiedz przecie, kto jest piękny i młody na tym świecie - a ono mi odpowiada: jak to kto TY
No nieźle z tą koleżanką. Mojemu też musiałabym z pół godziny wcześniej powiedzieć, że rodzę, bo on zaś zbiera się strasznie długo.
Sandy dobre, ale się usmiałam. A gdzie rodziłaś? Jak to jest z prywatną położną, gdzie ją załatwić i ile to kosztuje
No masz dylemat z tą komunią. Chyba lepiej po urodzić
Zjola dobre z tą historią
Plenitude tulam - bardzo mi przykro. Trzymaj się dzielnie. Bardzo dobre podejście - zająć się czymś innym. Tak trzymać.
Karola trzymam kciukasy za wizytę &&&. Ups to trzymam za środową. No za buciki też poszłabym
Elka jak ogólnie jest dobrze to dobrze. Prywatnie i tyle czekać wow...
Mnie rozniosłoby tam. Podeszwy z butów zdarłabym. Dobrze, że jesteś dzielna
Gatto to ja z chęcią poprasuję
Żeby się uśmiać to możemy pisać takie historie o porodach i reakcjach mężów oraz o powodach do płaczu w czasie bycia w ciąży.
Rodziłam 2xw Tychach ,a położna to kuzynka[moja i jej mama były siostrami]-ma fajną szkołę rodzenia[to nie reklama].
A to czekanie spowodowane było tym ,że po pierwszym porodzie mało co nie skończyło się na usunięciu macicy[podziało się już po porodzie ,kontroli] i wtedy profesor nie zgodził się na operację ,tylko mieli mnie ratowac za wszelką cenę..




, no wiesz opinie opiniami na necie, ja tam byłam zadowolona ale jak mi jedna laska napisała ze nie wykrył jakies tam wady przez to ze ma stary sprzet to wiesz...kiedyś jeszcze byłam u Krzystyniaka czy jakoś tak mu jest.
