kłaczek
Fanka BB :)
No, to masz z tym kibelkiem korzystny uklad.
A dokladnie dobrze kombinujesz, zamknac oczy, nadac sie i produkowac. Bardzo fajna koncepcja. Spokojnie, nie takie polewki miewaja na porodowkach, dla mnie hitem stulecia byla laska, ktora urodzila bliznieta i w sumie nie do konca wiedziala skad one sie w niej wziely. Mezatka zaznaczam, zadnego dzieworodztwa itp. wiatropylnosci, zeby bylo fajnie, to taka naturalna blondyna w kedziory, pulchniutka, z wielkimi, niebieskimi oczami - typ cherubinka. Na poloznictwie cala sala miala z niej polewke. W srodku nocy tekst typu "o, Jezu, umieram", baby na rowne nogi, co sie stalo, a ona ze "cosik z niej wyszlo, takie duze jak sliwka" - cholera zwykly skrzepik, a ona zdazyla litanie odmowic.
Tak ze nie panikuj, porodowka czasem ma niezla zabawe.
A dokladnie dobrze kombinujesz, zamknac oczy, nadac sie i produkowac. Bardzo fajna koncepcja. Spokojnie, nie takie polewki miewaja na porodowkach, dla mnie hitem stulecia byla laska, ktora urodzila bliznieta i w sumie nie do konca wiedziala skad one sie w niej wziely. Mezatka zaznaczam, zadnego dzieworodztwa itp. wiatropylnosci, zeby bylo fajnie, to taka naturalna blondyna w kedziory, pulchniutka, z wielkimi, niebieskimi oczami - typ cherubinka. Na poloznictwie cala sala miala z niej polewke. W srodku nocy tekst typu "o, Jezu, umieram", baby na rowne nogi, co sie stalo, a ona ze "cosik z niej wyszlo, takie duze jak sliwka" - cholera zwykly skrzepik, a ona zdazyla litanie odmowic.
Tak ze nie panikuj, porodowka czasem ma niezla zabawe.
????? a skad to wiesz??? trenowalas juz?;-)?? to tak jak bys chciala zrobic meeega kupe
.nie mialam takich mysli,ze nie umiem...to samo przychodzi.dziecko tak mocno ci napiera głowka,ze te parcia sa samoistne.nio po lewatywie skurcze sa silniejsze i czestsze to fakt.dasz rade.o widze,ze kłaczek doskonale to ujeła
:-(...chyba sobie odpuszcze i bede ja karmic tylko sztucznym.w sumie od samego poczatq byla na mieszance wiec moze co powinna wartosciowego dostac to juz dostała,a mnie sie konczy pokarm mimo,ze staram sie porzadnie odzywiac...moje dziecko mojego mleka nie chce.ehhh..
ja w Was mocno wierzę.