majra
Fanka BB :)
do_ti- gratki wielkie
karola- moja majka nigdy nie miała problemów z kupką, ale u sąsiadki, która nawiasem też kupowała bebilon czy bebiko, często dziecko miało zaparcia, położna wzięła taką zwykłą gruszkę do noska, nabrała w nią kropelkę oliwki i delikatnie wpuściła do pupki, efekt był prawie natychmiastowy, wiem że to brzmi trochę dziwnie, ale jak dziecko cierpi to trzeba mu jakoś pomóc
karola- moja majka nigdy nie miała problemów z kupką, ale u sąsiadki, która nawiasem też kupowała bebilon czy bebiko, często dziecko miało zaparcia, położna wzięła taką zwykłą gruszkę do noska, nabrała w nią kropelkę oliwki i delikatnie wpuściła do pupki, efekt był prawie natychmiastowy, wiem że to brzmi trochę dziwnie, ale jak dziecko cierpi to trzeba mu jakoś pomóc
dużo, oj dużo jest takich 'mądrości', ale chyba najlepiej samemu, ze zdrowym rozsądkiem do wszystkiego podchodzić
mały ma 2mce już, uśmiechał się do mnie :-) no sama radość :-)
taaaaaaak bardzo byśmy chcieli, a potem znów jest ^&*$...