Hej dziewczyny.czy może macie jakieś pojęcie o zespole antyfosfolipidowym?czy robiąc badania jakiś dłuższy czas po poronieniu to wyniki mogą być niemiarodajne?jestem po dwoch poronieniach(obumarłych ciążach) a badania na różne przeciwciała były w normie,w tym właśnie na sam zespól antyfosfolipidowy. Te badania robiłam na nfz i chyba to nie ma żadnego znaczenia.byłam u profesora immunologa i on chociaż wiem, że nie zajmuje się poronieniami,tylko jest takim podstawowym immunologiem stwierdził,że od strony immunologicznej nie widzi problemu,dlaczego moje ciąże się tak kończą.nie mam pojęcia czy coś jeszcze mogłabym zrobić,żeby następnym razem się udało.chodzę prywatnie do gina ,ale na droższe badania mnie niestety nie stać.czy gdyby mój gin położył mnie w zwykłym szpitalu to mógłby mi zrobić jakieś dodatkowe badania?proszę poradźcie mi,bo sama nie wiem co z tym dalej.pozdrawiam


:-):-):-)