mysiaczku ależ oczywiście, wczoraj rano, dzisiaj rano i jutro rano też będzie, rankiem plemników jest najwięcej w ejakulacie
enya musiałam tak zrobić żeby samej sobie pomóc, muszę wstać na nogi dla swoich przyszłych dzieci. może na BN zobaczę dziecko kuzynki - też męża- ale raczej nie będzie z mojej strony ochów i achów, nie zamierzam się zmuszać do niczego, mam prawo cierpieć i to nie ja muszę zrozumieć matkę, która urodziła zdrowe dziecko bez komplikacji tylko ona musi zrozumieć mnie. nie zamierzam dodawać sobie bólu, to i tak będzie mnie wiele kosztować.
gatto staram się jak mogę, dziś szef wrócił z urlopu i to początek gehenny, postaram się pić melisę.
czarna, anilek, nie martwcie się, to tylko kwestia czasu jak zobaczycie II :-)
mamo aniołeczka Natalki długa droga przed Tobą, ale musisz dać radę, ja list od Aniołka przeczytałam w lutym czyli zaraz po #, to pomogło mi na tyle, że jestem tu gdzie jestem.