• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Enya pisalas ze bralas ziola sroki, wlasnie kupilam 3-ke i chce zaczac brac od dzisiaj ale mam pytanie czy moj maz tez moze brac czy nie za bardzo, bo wyczytalam ze mezczyzna tez moze brac ale nie wiem czy te same co ja a nie chcialabym mu zaszkodzic tymi ziolami, nie mam sie kogo zapytac ;-) a jak sie czujesz dzisiaj?
 
reklama
Przeprasza, jeśli nie powinnam tu tego pisać, ale jestem przerażona tym co dzieje się u Enyi (Obserwacja cyklu - enpr.pl). Mam nadzieje, że pomimo tylu przeciwności historia zakończy się szczęśliwie. Tulę mocno i trzymam kciuki za niedzielną betę.
Maleństwo Enyi nie daj się i pokaż tym konowałom, że nie mają racji!
 
Hona zapomniałam, że Ty masz maluszka w domu. Spróbuj emolium posmarować,albo innym nawilżającym. Miejmy nadzieje, że pomoże.
Kobietko oj to i ja chyba zaczne robić brzuszki. Ja bym chciała schudnąć z 3 kg, bo z moją mega pupą itak się nic nie da zrobić. taka już moja budowa,ale brzuch wisi. Zycze wytrwałości w odchudzaniu i rzucaniu palenia. A staranka kiedy zaczynasz?
Enya Kochana moja trzymaj się!!! Jesteśmy myślami z Tobą cały czas!!!
Małgonia szkoda, że z tarczycą coś nie tak. Mam nadzieje, że szybko hormony spadną. Dobrze, że inne wyniki ok.

Ja mam dalej małe plamienia i niewiem o co kaman.
 
plenitude pamiętasz tekst o tarczy?Bo ja tak...Wierzę w twojego maluszka,dobrze że i ty zaczynasz w niego na nowo wierzyć.Wiem,ze to baaardzo trudne,dlatego tak bardzo cię podziwiam.I żadnego doszukiwania się winy w sobie,coś ty znowu wymyśliła?
małgonia ale z drugiej strony może lekarze starają się nas jakoś przygotować na ewentualne złe nowiny?Przecież nie mogą na jednej wizycie powiedzieć,ze wszystko ładnie,a na następnej zupełnie coś innego...Ja np. nie lubię jak się mnie okłamuje,chcę wiedzieć co i jak.Każdy medal ma dwie strony...
kobietko gratuluję wytrwałości w brzuszkach,ale pamiętaj - obwisły brzuszek nie zaszkodzi przyszłemu dzidziolowi,za to papierochy bardzo!Rzuć wreszcie to paskudztwo!Powodzenia zyczę
 
anty kochana to tylko dane statystyczne, nie szukam w sobie niczego bo nie zamierzam się obarczać czymś co nie jest zależne od mojej woli. pamiętam tekst o tarczy i zamierzam poczekać na kompletne wyniki.

enya mam nadzieję, że ktoś z lekarzy weźmie się w końcu za porządne leczenie, nie jesteś na heparynie, a powinnaś być, miałaś badany kariotyp? przecież to jest jakaś kompletna paranoja ze strony tych lekarzy, masakra kompletna, może daj spokój ze zwykłym ginem i udaj się do kliniki (o ile już tam nie zaczęłaś leczenia), coś jest jednak nie tak z tym wszystkim, miałaś robiony test Coombsa? przeciwciała skoro jesteś RH-?
trzymaj się kochana, to jest jakiś koszmar

bebeautiful czy Twój partner miał robiony seminogram? jeśli nie zioła to dla niego byłaby kuracja l-karnityną, tabletkami z macy (w zielarskich) i zestawem witamin dla mężczyzn - w aptece doradzą Ci jak powiesz, że chcesz na poprawę płodności (centrum albo androwit), oraz najlepiej porzucenie slipek lub obcisłych bokserek (bo moszna ma za wysoka temperaturę i plemniki nie są najlepszej jakości) na rzecz luźnych szortów, a jak ma siedzącą pracę to świetny jest na to basen np. dwa razy w tygodniu. kuracja sprawdzona bo mąż mojej koleżanki miał operacje na żylaki powrózka i tak polecał jej jakiś gin w Poznaniu. ale jak uważasz, wybór należy do was.
 
Ostatnia edycja:
Agnieszkaala a jak to wapno podawalas,wiesz Alanek ma niecale 2 miesiace.Mam probke emolium,smaruje rowniez linomagiem,nie wiem czy dobrze,a to dopiero od wczoraj,dzis zauwazylam,ze niektore z tych krostek robia sie czerwone,na brzuszku,piersiach tez sa czerwone.Jakos mnie to niepokoi.Proszku urzywam jednego od poczatku,ale jak tak sobie teraz probowalam przypomniec od kiedy on ma te krostki ,to chyba od dawana,byly pojedyncze i strasznie drobniutkie,potem robilo sie ich coraz wiecej,dzis sa lekko zaczerwienione,oczywiscie nieliczne,doslownie kilka na jednym policzku,kilka na drugim i kilka na szyi.
A co do tych ciec to widze,ze ile kobiet tyle roznych przypadkow,ciekawe jak to bedzie u mnie.Dzieki dziewczyny za pomoc
Hona ja ci powiem z własnego doświadczenia z córką nie miałam żadnych problemów alergicznych co innego z małym. Na początku pojawiła się plamka taka chropowata na jednym policzku myślałam że to tylko chwilowe ale jak zaczęło się pojawiać na drugim policzku myślę sobie coś tu jest nie halo. Na początku smarowałam też linomagiem nie pomagało poszłam do pediatry powiedziała żeby dać mleko bebilon pepti bo to może być skaza samo mleko nie pomogło poszłam prywatnie do alergologa przypisała krem cutibaza niestety efektów żadnych nie było oczywiście oprócz mm karmiłam także piersią (skończyłam karmić jak mały miał 3,5 mies bo jadłam tylko chleb i piłam wodę nic innego nie mogłam). Potem poszłam do drugiego alergologa i pani powiedziała mi że to skaza dawać dalej bebilon pepti i smarować kremem trójaktywnym emolium. Na początku krem pomógł potem jakby stanęło w miejscu, zaznaczę tylko że na początku były to zmiany na policzkach tylko. Po miesiącu poszłam na kontrolę policzki jak były czerwone i z taką "skorupką" tak były żadnych efektów a w dodatku zaczęły się na nich robić otwarte ranki i p dr powiedziała żeby smarować to maścią cholesterolową z witaminami. Wkurzyłam się tylko i postanowiłam zmienić alergologa. Tydzień temu dodatkowo takie plamki z suchą skórą zaczęły się robić na nóżkach i rączkach. Wczoraj byłam u trzeciej pani dr dostałam zmianę mleczka na nutramigen syrop ketotifen i maś z antybiotykiem diprogenta na te ranki na policzkach do stosowania nie dłużej niż tydzień. Już od wczoraj widzę zmianę. Dodam jeszcze że u Juliana pierwsze jakiekolwiek zmiany pojawiły się ok 1 miesiąca życia. Więc wydaję mi się że może spróbuj emolium posmarować jeśli pomoże to dobrze a jeśli nie to może wizyta u lekarza.
 
małgonia cieszę się, że weźmie się w końcu lekarz porządnie za Twoją tarczycę, ten prywatny prawie na wejście zapytał czy badałam jeszcze tarczycę jak pokazałam mu wyniki od tamtego gina, powiedziałam mu, że w ciąży teraz nie bo gin nie kazał, a wcześniej robiłam kilka razy sama, stwierdził, że te badania są niekompletne i zlecił tsh, hbs, toxo , cyto, hpv, hiv.. bo tsh w ciąży trzeba kontrolować.. co gin to inaczej..

majra trzymaj się kochana, oby u Was też było jak najlepiej &&&&
 
Ostatnia edycja:
Pleni maz mial badanie zolniezykow (nie wiem jak to badanie sie nazywalo) ale wszystko jest u niego ok. nawet lekarz stwierdzil ze badania ma rewelacyjne. A te badania o ktorych piszesz (seminogram) to co to sa za badania?
Od dzisiaj zaczal brac salfazin, myslalam tez zeby dodatkowo bral ziola Sroki ale nie wiem czy dla niego to nie za duzo. Nie wiem czy lekarza pytac o te ziola bo oni wogole na leczenie ziolami krzywo patrza. Niedawno mialam spiecie z kolezanka, ktora jest ginekologiem, i pytalam ja o te ziola, co o nich sadzi stwierdzila ze to bez sensu i mam ich nie brac bo nie pomogaja, no a ja sadze inaczej.

Z reszta przed wczoraj tez mnie wkurzyla. Weszlysmy na temat poronien, powiedzialam jej ze kazda nastepna ciaza bedzie dla mnie przezyciem bo bede napewno sie bala ze sytuacja z dzidzia sie powtorzy a ona mnie wysmiala i powiedziala ze przeciez na poczatku ciazy to tylko pecherzyk z zarodkiem i nic wiecej a nie dziecko i ze czemu tak to przezywam. Wiec tak sie wkulam (jak ona tak moze), powiedzialam jej ze pieprzy glupoty (przepraszam za slownictwo ale nadal mnie zlosc na nia trzyma) i ze dla mnie to byl poczatek zycia naszego aniolka!!!! Ale mnie rozwscieczyla :wściekła/y: Czemu ci wszyscy lekarze sa bez serca :-( wszystko i wszystkich traktuja przedmiotowo...
 
bebeautiful to badanie to jest właśnie seminogram i jeśli tak wyszło u Twojego męża to poza witaminami lepiej nic więcej mu nie dawać bo to nie ma sensu, nie polepszysz czegoś co jest super, a do końca nie wiadomo jak zareaguje na zioła, jeśli on jest ok to trzeba zadbać żeby u Ciebie było jak najbardziej super, a nawet jak już będzie to nie znaczy, że od razu w pierwszym cyklu zajdziesz, musisz być na to przygotowana, to może zająć więcej czasu. zioła działają, ale nie można ich mieszać z lekami, np. z clo bo grozi to hiperstymulacją, jej może chodzić o to, że czasem kobiety na oślep piją zioła na różne aspekty cyklu bez dokładnej diagnozy i mogą mijać się z celem, pija zioła na drugą fazę a mają problem z pierwszą, albo z prolaktyną itd. tracą czas i nie zachodzą, nie bronię jej jednak mam wrażenie, że to miała na myśli, czasem kobiety piją takie a nie inne zioła bo koleżanka takie piła i pomogły, ale nie wie na czym u niej polega problem i nadal nie zachodzą. Bywa też tak, że diagnoza obnaża inne problemy, np. niepłodność z powodu tarczycy, immunologii a na to zioła wcale mogą nie pomóc tylko konkretna kuracja, albo zioła mają za słabe działanie w kwestii danej przyczyny niepłodności i nie ma efektu takiego jak przy farmakologii.
myślę, że ta pani użyła zbyt wielu skrótów myślowych. podejście do kwestii pęcherzyka z zarodkiem jest typowa dla większości lekarzy z zawodu i niestety nie mamy na to większego wpływu, nie ma sensu się tak tym denerwować bo tej pani jest po prostu łatwiej tak myśleć, medyczna terminologia pomaga spłaszczać widzenie świata do komórek i ich skupisk, niczego więcej.. ciekawe czy w kwestiach własnych poronień byłaby tak wyrozumiała dla własnej psychiki..

jeśli Twój partner jest na takim poziomie to skup się na sobie żeby podciągnąć trochę Twój organizm. ja nie zdecydowałam się na zioła bo w moim przypadku ledwo leki chciały działać, nie jestem jednak ich przeciwniczką, ważne żeby wszystko co się robi robić z głową bo to jest ważne.
 
reklama
Pleni dziekuje ci kochana :-) w takim razie bede pila sama te ziolka bez mezulka. Sprobuje, zobaczymy co bedzie...Wiem ze moze sie nie udac od razu :-D jestem do tego przygotowana, nie chce sie nastawiac na ciaze bo zazwyczaj jak sie chce to sie nie udaje wiec ja luzuje...kiedys sie uda. Jesli ziola przez pare cyklow nie pomoga to moze bede musiala brac clo zobacze co lekarz wtedy powie ale laczyc tych dwoch preparatow nie bede bo sie naczytalam ze nie wolno tak jak napisalas mozna tylko sobie zaszkodzic i przestymulowac a torbielikow nie chce :no: Z reszta jak bede brala te ziola to kumpela (ta co mnie tak zirytowala) ;-) chce zebym przychodzila do niej do szpitala na monitoring cyklu na NFZ wiec chyba sie zgodze. Bede widziala czarno na bialym czy cos sie zlego nie dzieje przez ziolka hihi...
Bardzo, bardzo ci dziekuje i jak zawsze mozna na ciebie liczyc ;-) A jak samopoczucie u ciebie?

Wiecie co dziewczyny fajnie mi tu z Wami :-) uzaleznilam sie od Was i od tego forum
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry