• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Plenitude rozne rzeczy juz sie tu zdarzaly,pamietam,ze ktoras z forumowiczek tez bala sie o to samo,a wszystko okazlo sie dobrze.Musi byc dobrze,bede trzymac kciuki i modlic sie z calego serca,zaslugujesz na ogromne szczescie po tym wszystkim co przeszlas.Trzymaj sie kochana,jestem z Toba.

No tego sie wlasnie obawialam,ze to miejsce pozostanie bez czucia.Trudno,cena i tak jest mala w porownaniu z moim szczesciem.A co myslicie o tej drugiej sprawie?Czy powinnam sie obawiac skazy bialkowej?
 
reklama
Plenitude rozne rzeczy juz sie tu zdarzaly,pamietam,ze ktoras z forumowiczek tez bala sie o to samo,a wszystko okazlo sie dobrze.Musi byc dobrze,bede trzymac kciuki i modlic sie z calego serca,zaslugujesz na ogromne szczescie po tym wszystkim co przeszlas.Trzymaj sie kochana,jestem z Toba.

No tego sie wlasnie obawialam,ze to miejsce pozostanie bez czucia.Trudno,cena i tak jest mala w porownaniu z moim szczesciem.A co myslicie o tej drugiej sprawie?Czy powinnam sie obawiac skazy bialkowej?

Mój Mati miał podobne objawy i przez jakiś czas był na mieszance specjalnej a później udało się przejść na prawie zwykłe mleko - tylko to z symbolem HA. Mój syn to w ogóle alergik, po mężu chyba. Przez jakiś czas stosowaliśmy maści sterydowe, ale efekt był szybko i w sumie na długo więc też nie trzeba się tych maści za bardzo bać, oczywiście długoterminowo nie powinno się ich stosować. A Ty karmisz piersią? Bo może to uczulenie na coś innego? A może też być od proszku do prania, nawet te niby dla dzieci mogą uczulać.
 
cześć, przepraszam, że się nie odzywałam, ale na początku ubiegłego tygodnia trafiłam do szpitala z krwawieniem, i jak już miałam wyjść to znowu poleciało i musialam jeszcze pare dni pod kroplówą poleżeć, ale już jestem w domu i od wczoraj czytam wasze posty, a jest tego sporo

plenitude
- pamiętaj, że bez względu na wynik biochemii i amniopunkcji (a jestem pewna że będzie ok) jestem tu dla ciebie, trzymam &&& i modlę się

enya- sytuacja jest trudna, ale nie wolno tracić nadziei, tulę cię mocno

witam wszystkie nowe aniołkowe mamusie ze smutkiem, i wszyskie nowe fasolki z radością
 
Ostatnia edycja:
hona , u mnie po CC brzuchem całkiem ok , fajnie że jesteś :)
majra , normalnie już się tu martwiłyśmy o Ciebie , dobrze że się wszystko uspokoiło , a wiadomo od czego to krwawienie ?
 
Loi dobrze, że już po zabiegu. Sama wynalazłaś to znamie czy lekarz zwrócił na nie uwagę?
Matita mylisz fakty, ja niestety szukam bez efektu.
Hona moja Alusia też miała czasem takie krosty, do tej pory czasem ma. Ja smaruje wtedy emolium i podaje wapno i po kilku dniach przechodzi. Co do czucia to moja blizna jest taka jakby zdrętwiała,ale czuje ją. Mnie boli np na zmiane pogody.
Karola ja używałam bobodent i u nas nie spisywał. Może poprostu Ala niezbyt boleśnie ząbkowała bo rzeczywiście słyszałam dużo negatywnych opini na jego temat.
Kobietka to widze odchudzanie pełną parą. Ile chcesz kg schudnąć? A jak będzie wyglądać brzuch bez tych brzuszków po ciąży? Może Twój opis zmotywuje mnie do działania:D Ale Ci dobrze wczoraj mąż, dzisiaj mama szykują śniadanie:) żyć nie umierać:D
Pleni postaraj się podchodzić do tego spokojnie, wiem, że to trudne. Zamartwianiem sie nic nie przyśpieszysz. Trzymaj sie i jestem całym sercem z Tobą!!!
Majra super, że jesteś. Przykro mi, że krwawienie znowu się powtórzyło. Mam nadzieje, że już będzie tylko lepiej. Leż i odpoczywaj! Suwaczek mknie i to najważniejsze.
Magda super, że przeprowadzka tak sprawnie idzie. Poproszę dużo fotek jak już się urządzicie.
 
Ostatnia edycja:
Majra- to dobrze ,że już wszystko w porządku z Wami musiałaś się najeść strachu co nie miara trzymam za Was kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
a ja przebiegłam się do biedronki z ciocią zrobić zakupy babci i powiem Wam ,że piękna pogoda u nas słoneczko świeci i przygrzewa:)
Agnieszkaala - ja chcę schudnąć od 5 do 10 kg jak schudnę te 5 to też będę zadowolona :)
no lekarz mi powiedział ,że jak mój brzuch będzie tak jak obecnie wyglądał to mi w ciąży tak wyjedzie ,że potem będę miała zwis bankowo:P wystraszyłam się i ćwiczę powiedział ,że macica musi się mieć na czym oprzeć czyli na mięśniach , a jak jest sam tłuszczyk to potem ciężko ten brzuch doprowadzić do dawnej formy.No mam dobrze z nimi :P żyć nie umierać faktycznie:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
czarna- pewnie od łożyska, było przodujące i wygląda na to, że się troszke podnosi, ale niestety stawianie macicy i ta migracja łożyska powodują te krwawienia, a u ciebie już prawie połówka- super
 
Agnieszkaala a jak to wapno podawalas,wiesz Alanek ma niecale 2 miesiace.Mam probke emolium,smaruje rowniez linomagiem,nie wiem czy dobrze,a to dopiero od wczoraj,dzis zauwazylam,ze niektore z tych krostek robia sie czerwone,na brzuszku,piersiach tez sa czerwone.Jakos mnie to niepokoi.Proszku urzywam jednego od poczatku,ale jak tak sobie teraz probowalam przypomniec od kiedy on ma te krostki ,to chyba od dawana,byly pojedyncze i strasznie drobniutkie,potem robilo sie ich coraz wiecej,dzis sa lekko zaczerwienione,oczywiscie nieliczne,doslownie kilka na jednym policzku,kilka na drugim i kilka na szyi.
A co do tych ciec to widze,ze ile kobiet tyle roznych przypadkow,ciekawe jak to bedzie u mnie.Dzieki dziewczyny za pomoc
 
reklama
Enya, pomyśl, żeby pójść do innego lekarza albo chociażby na Izbę Przyjęć. Nie wierzę, żeby Ciebie nie przyjął, gdy powiesz jaka sytuacja. Do wtorku to będzie dla Ciebie wieczność, stres , nerwy. Jak można w 3 minuty zbadać, pomierzyć i powiedzieć co powiedział Twój lekarz. Żeby stwierdzić, że nie ma akcji serca trzeba trochę czasu pooglądać, żeby mieć pewność, u mnie za każdym razem było to dłuuugie badanie. Do tego sprzęt, musi być dobry. Kilka dni różnicy w wielkości - wydaje mi się, że na tym etapie wszystko jest możliwe. Pęcherzyk urósł, zarodek też. A serduszko jeszcze może się pojawić. Ja mam nadzieję, że będzie dobrze, jeszcze nic nie jest przesądzone.

Plenitude, mam przeczucie, że będzie dobrze. Gdy jest wątpliwość, zawsze warto poradzić się innego lekarza. Dobrze, że idziesz do tego swojego "starego" doktorka.

Wiecie, lekarze też powinni mieć trochę wyczucia i nie mówić złych rzeczy, nie straszyć i tak przerażonych kobiet , gdy nie mają pewności. A u obu Was Dziewczyny, pewności nie mają. Głupio im będzie, jak się okaże , że jest dobrze.

Loi, dawno Ciebie nie było. Już po zabiegu? Szybciutko to załatwiłaś. A niedawno martwiłaś sie, że musisz czekać na operację i odłożyć staranka. Widzisz jak szybko minęło.

Odebrałam dzisiaj wyniki - no i cholera jasna, pojawił się problem z tarczycą. Mam podwyższone p/ciała anty TG (150, norma do 60)i anty TPO (250, norma do 60). TSH 2,1, FT3 i FT4 w normie, USG też w normie. Byłam od razu u endokrynologa, normalnie by mnie nie leczył, ale że planujemy ciążę , mam brać małą dawkę Eutyroxu. Pozostałe - OK. ASO jeszcze wysokie, ale stale, bardzo powoli spada od lipca. I na koniec pracy dzwonili do mnie z genetyki, że jest wynik do odebrania i jest OK, trombofilii nie mam. Tak więc źle wyszły tylko badania tarczycy. Nie była to przyczyna poronienia, nie przy tych poziomach, ale profilaktycznie mam uważać. Tak więc czekam do trzeciego cyklu i w czwartym próbujemy.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry