• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Loi, dobrze, że jesteś pod opieką. Będziesz spokojniejsza.

Przez te Wasze wpisy o wadze podjęłam decyzję o odchudzaniu. Ja z tych pączuszków-okrągluszków, co bez ciąży waży więcej, niż Wy na finiszu :wściekła/y: Oczywiście ciągle sobie wmawiam, że po co się będę odchudzać, skoro i tak za chwilę może będę w ciąży i przytyję i na nowo trzeba będzie iść drogą przez mękę, ale cholera, to tylko lenistwo. Wmawiam to sobie od siedmiu miesięcy, o siedem za dużo. W ciąży może będę, a może będę dopiero za rok, i co, będę takim tłuściochem przez ten cały czas? Dosyć. Trzymajcie za mnie kciuki, bo zazwyczaj moje próby odchudzania kończą się szybciej, niż się zaczęły ;) Mam nadzieję, że teraz będę wytrwalsza...

Katherinne ja postanowiłam sobie dzisiaj to samo;-) Masakra, nie zmieściłam sie w spodnie z zeszłego roku, tzn zmieściłam sie ledwo ledwo ale z wylewającym się flakiem zza spodni:no: A chcę Wam powiedzieć że jeszcze 2 lata temu ważyłam 55 kg przy wzroście 165 i byłam bardzo umięśniona bo zawsze dużo ćwiczyłam. Schudłam z wagi 68 kg (przytyło mi się jak przestałam karmić) w 3 miesiące!! A tak normalnie to moja optymalna waga to 59-60. Teraz postawiłam się na wadze a tu 63-64 kg!!!Nie wspomnę już o cellulicie wrrrr. No ale od 5 miesięcy na fitnesie byłam raptem kilka razy bo nie miałam z kim dziecka zostawić a potem ciąża, łyżeczkowanie, szczepienia:no:....Jestem mega podłamana....Wiem że potrafię schudnąć bo już raz to przerabiałam ale teraz zaczynam po prostu zajadać stresy, już nie mówiąc o nadmiarze alkoholu jaki zaczęłam w siebie wlewać po ostatnim # - a to też ma kalorie.

Emka super wieści po wizycie!!!

Madziu fajne USG - już Ci Pleni wszystko wyjaśniła:-)

Kasiu nie jedziemy w tym roku na wakacje - po pierwsze mój mąż jest w trakcie poszukiwania pracy, po drugie jeszcze czekają nas wydatki w związku z leczeniem a po trzecie oszczędzamy na mieszkanie. Cieżko będzie bo u mnie już zaczynają się gadki szmatki o wczasach wśród koleżanek:dry:

Jeszcze dowiedziałam sie że koleżanka z innego forum która miała też mieć histero w poniedziałek (leczy sie tak jak ja) ma odwołany zabieg bo będą wymieniać sprzęt. No i nie wiem czy moja się odbędzie. A ja już zapowiedziałam w pracy że biorę urlop (nie chcę zwolnienia), ustawiłam sobie wszystko że załatwie za jednym zamachem a tu znowu klapa:no: Będę jutro dzwonić. Ja pierdzielę czy już nigdy nie będzie dobrze???
 
Ostatnia edycja:
reklama
Magda, bardzo się cieszę! Piękny pęcherzyk :) :)
Anilek, czuje sie kiepsko psychicznie, bo znow sluz podbarwiony polecial.
Lekarz zrobił mi usg, maluszek spał i potwierdzili mi, ze kosmowka wchodzi do szyjki.
Wiec jestem przerazona! Boje sie, co moze z tego wyniknac?!
lekarz powiedział, ze na to w zasadzie nic się nie poradzi, leki mam, po prostu musze sie oszczedzac i przeczekac. Ze jak za miesiac macica urosnie, to się to wszystko pidniesie.
Koszmarnie sie boje!

Kiedy sie lozysko wytwarza?
Tak jak Ci pisałam i mówiłam wcześniej.
Kosmówka wchodząca w ujście szyjki może się podnieść jak najbardziej i tego Ci życzę .
Oszczędzaj się jak tylko możesz .
Nie wolno podnosić się raptownie z łózka ,ani podnosić rąk do góry .
Nie wolno też podrażniać szyjki przez wkładanie ,zakładanie czegokolwiek .
Dopóki jest zagrożenie podkrwawieniem nie powinni Cię również badać na fotelu .
Teraz możesz tylko czekać ,aż się sytuacja wyklaruje .
Ja dałam radę w poważniejszym stanie to ty też dasz .:tak::tak:

Hej dziewczyny.Ja juz po wizycie,u małej ok,waży 1580g,przepływy,pępowina,cała reszta super.Lekarz powiedział,że jestem jego ulubiona pacjentką:szok: i co wizyte bada i sprawdza dosłownie wszystko:tak:Szyjka nadal długa,juz nie mega twarda,ale zamknięta i trzyma się super jak na ten tydzień,czyli moje twardnienia póki co jej nie zagrażają.Miałam też Ktg takie tylko skurczowe,jakiś jeden mały się pojawił,ale to tez ponoć na tym etapie norma...Brzuch kazałam sobie macac z 3 razy,ale jak na złość ani razu porządnie nie stwardniał:no: Zaczęłam tez temat cesarki-lekarz mówi,ze mnie rozumie,że jak faktycznie będę już na nią zdecydowana to będę ją miała,bynajmniej i tak dłużej niż 38tc nie będzie mnie trzymał w dwupaku.Wie ile przeszłam,jak się boję i ile kosztowała mnie ta ciąża,więc nie chce,żebym bała się,że podczas porodu sn będą jakieś komplikacje i coś może zagrażać dziecku. Na twardnienia nadal mam łykać Aspargin i no spe,jak się pogorszą to da mi fenoterol. Jery zawsze po wizycie emocje mi schodzą i padam na pysk:-( Kochane miłego wieczorku,jak odsapnę to doczytam co u Was.
cudownie

emka, a jednak to nie bzdura, istnieją cesarki na życzenie tylko trzeba trochę kaski wydać... szukając wiadomości i opinii na temat lekarzy z mojej okolicy przez przypadek natrafiłam na stronę: "cięcie na życzenie" [FONT=&amp]"...Koszt planowanego cięcia cesarskiego („cięcie na życzenie”) to 3 500 zł." [/FONT]:szok: Lekko się zdziwiłam...

U mnie w zaprzyjaźnionej klinice też jest cesarka na życzenie
• cięcie cesarskie: 7400 PLN (w tym 3 doby pobytu) - na życzenie >> pacjentki stosujemy Hyalobarrier gel

[URL]http://www.iatros.pl/index.php/cennik.html



A nas rozłożyła jelitówka i najgorsze jest to ,że nas też łamie
 
Dziewczyny wiem,że jak się zapłaci to się ma;) Mi chodziło o takie cesarki na życzenie za free...U nas pewnie też cena jest coś około 3-4tys. Majątek-lepiej to wydać na dziecko,albo na siebie po porodzie,na jakieś szaleństwo,zabiegi na ciałko:)
 
as szybkiego powrotu do zdrowia dla ciebie i najbliższych
madzia :D gratulacje dużo zdrówka życze dla ciebie i maleństwa :D
emka ciesze sie że ok :D
ech te CESARKI .... czemu ci lekarze sie tak bronia rekami i nogami przed CC przecież to nie loteria a przy ich doświadczeniu pewnie od razu wiedza u kgo sn i tak skończy się cc i po co ryzykowac że może sie uda ....
ja z powodu "wymiarów" małej po szpitalnym usg gdzie w czwartek wyszło 4280 i "niewspółmierności" miałam zaplanowana cesarke już w szpitalu na niedzielę ( a szłam rodzić naturalnie z myśla że mała ma max 3800) mała stwierdziła że jednak chce już wyjsc bo przecież ma termin ;p na dzis hehe i w nocy z czwartku na piątek zaczeły sie skurcze trzymali mnie do rana do obchodu i zapadła decyzja o cesarce z mocna presja mojego gina który specjalnie przyjechał do szpitala tego dnia z mojego powodu bo cos nie byli chetni mi tej cesarki robic choć w papierach miałam, obchód 7:30 cesarka zaplanowana na 10 potem ktoś do mnie zajrzał że mam przesunieta o godzinę .... w końcu miałam skurcze co minutę położna w trybie "awaryjnym" wcisneła mnie w kolejkę. Nie wiem co by było rozwarcie tylko na 3 palce ... a naturlnie meczyli mnie 8 godzin tnz kazali czekać .... bolało jak pierun a ja se popiskiwałam w poduszke zeby dziewczyn z sali nie pobudzić .... jak se teraz o tym myslę że tak grzecznie czekałam i nawet rodzince nic nie powiedziałam nic smska ani nic żeby nikogo nie martwic po nocy, dopiero jak mi mój gin powiedział że mam sie nie martwić bedzie cesarka zaczełam wydzwaniac i opowiadac co sie działo w nocy
no ale reasumując jak widac po oim przypadku nawet jeśli masz w papierach cesarke to jeśli powód cesarki jest do dyskusji to jak widać beda wszystko robić żeby nie ciąć ..... moja mała miała 3773 i chyba ktos tam nad nami czuwał że to USG z wcześniejszego dnia az tak zawyżyło masę mojej kruszynki, bo nie wiem co by było................
Ja wolałam poród naturalny nie wazny ból itp chciałam jak najszybciej starać sie o nową dzidzię, teraz trzeba trochu odczekać, ale ważne że mam ja przy sobie bo różnie mogło być i całe szczęscie że tak to sie skończyło


ale sie rozpisałam a wpadłam w sumie z takim info:
może komuś sie przyda:
rezygnacja z cyfry + / można podpisac nowa umowę z nowymi promocjami lub całkiem zrezygnowac i przejść do polsatu, na pewno beda dzwonic i składac super oferty tak czy siak warto napisać i wysłac pisemko

ludziki z cyfry sprawdzcie skrzynki e-mailowe 29 marca rozsyłali pisemko tylko w wersji cyfrowej dzięki któremu mozna do końca kwietnia zrezygnować z ich usług tytuł e-maila "Nowości programowe CYFRY+" komu by sie chciało zaglądac w tak zatytułowany spam .... a tam właśnie pisza że kto nie zaakceptuje może złozyc pisemna rezygnacje do miesiąca od daty wprowadzenia zmian które nam sie nie podobają.

nr abonenta ........ imie nazwisko, adres i nr tel miejscowość i data

CANAL+ Cyfrowy S.A.
02-100 Warszawa
skr. poczt. 8

brak akceptacji wprowadzonych zmian programowych - WYPOWIEDZENIE UMOWY O ABONAMENT Oświadczam iż z powodu braku akceptacji wprowadzonych od 1 kwietnia br zmian programowych, według przysługujacego mi prawa zgodnie z paragrafem 1 artykułu 7 "regulaminu uwowy o abonament", wypowiadam umowę o abonament zawartą dnia ..... pomiędzy ....... a Canal + Cyfrowy S.A. z siedzibą w Warszawie.

Z poważaniem ....... i tu musi być odreczny podpis co jest bardzo ważne



ja ostatnio zaglądam jeszcze mniej niz zawsze tak sie pieknie zrobiło że całe "wolne" przesiaduje z małą na dworze :D i na neta ni ma czasu, ale wiem że rozumiecie
pozdrawiam wszystkie i przesyłam całuski
 
Pleni możesz mi wyjaśnić co to jest ta największa czarna plama, w której siedzi ta maleńka kropka? To macica, czy ten pęcherzyk? Bo wpisane jest,że echo pęcherzyka żółtkowego 3mm i nie wiem czy to ciążowy,czy żółtkowy ma te 3 mm.
 
Hej witam się słonecznie i ciepło!!!!
Byłam dziś na badaniu krwi: hemoglobina glikowana. Pokaże to podobno poziom glukozy w ciągu ostatnich 120 dni. Ciekawe co mi tam wyjdzie.
confused.gif
 
Matita, przykro mi. Postaraj się jednak uśmiechnąć w ten dzień. Dla swojego dzieciątka. Na pewno patrzy z góry i chciałoby swoją mamę widzieć uśmiechniętą. Bądź dzielna.

Enya, a tę histeroskopię kiedy masz zaplanowaną? Może do tego czasu zdążą naprawić maszynę? Trzymam kciuki, daj znać. I powodzenia w gubieniu nadprogramowych kg! Ja mam ich całe mnóstwo, przy wzroście 170 ważę... ehh, wstyd się przyznać.. 72 kg :szok: Ale już trzeci dzień jestem grzeczna i zalewam się potem na stepperze (ło matko, gdzie moja kondycja? pół godzinki i się cała lepię...), mam nadzieję, że to choć trochę poprawi sytuację, jeśli będę codziennie się pilnować, żeby poćwiczyć.
 
reklama
Wróciłam z wizyty :)

TSH trochę za wysokie jednak, więc mam brać 50 Euthyroxu zamiast 25. Mam jakieś mini zapalenie w środku i dostałam globulki, cytologia bolała jak nigdy! Masakra!

Miałam też USG:
Zobacz załącznik 552487

dr napisał: w jamie macicy widoczny pęcherzyk ciązowy z echem pęcherzyka żółtkowego 3mm :) Ciałko żółte 37x34 mm

Magda ta szara masa na zdjęciu to macica, większy ciemny pęcherzyk to pęcherzyk ciążowy wewnątrz którego jest mniejszy który jest "echem pęcherzyka żółtkowego". zarodeczek sobie rośnie obok pęcherzyka żółtkowego i jeszcze go nie widać. wszystko jest na miejscu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry