K
kobietka22
Gość
Anty -dzięki 
no już mi trochę przeszło ,ale miałam taki żal w sobie i tak mi przykro było wczoraj ,że to się w głowie nie mieści ,ale wypłakałam się i jest lepiej , zupkę już mam teraz myślę o myciu podłóg ,ale to może wieczorem bo mam balkon otwarty i i tak pyłków najdzie do mieszkania.
no już mi trochę przeszło ,ale miałam taki żal w sobie i tak mi przykro było wczoraj ,że to się w głowie nie mieści ,ale wypłakałam się i jest lepiej , zupkę już mam teraz myślę o myciu podłóg ,ale to może wieczorem bo mam balkon otwarty i i tak pyłków najdzie do mieszkania.
ale lepiej zapomnieć i się nie przejmować, twój mąż też na pewno nie będzie się tym przyjmował, jak cię kocha to wie kogo kocha i za co i na pewno nie ma powodów by się tego wstydzić
przytulasek :-)
i szybkiego powrotu do formy &&&&&&&&&&
ale działamy od zeszłego piątku, co drugi dzień;-) taką taktykę przyjęłam 