• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Joaro rozumiem co czujesz, jesteśmy w podobnym wieku - mam 32 lata i poczucie, że tego czasu jest jednak coraz mniej. Na pewno patrzę na sprawę inaczej , bo mam już jedno dziecko. Jednak ta tęsknota za małym dzieciątkiem czasem boli aż fizycznie. Jak urodziłam Matiego to postanowiłam, że następne dziecko koło 30 urodzin chcę mieć. I wydawało mi się, że to jeszcze tyyyyyyyyleeee czasu a tu zleciało strasznie szybko. I minęło 30 i 31 i mam 32 i nie wiem ile jeszcze. Ale mam nadzieję, że u Ciebie teraz się uda, chyba szanse są spore :tak: Kiedy testujesz, nie wiem czy pisałaś, może nie doczytałam. Zaciskam &&&&&&&&&&&&& :-)
 
reklama
Plenitude, jak to u mnie z pcos?niby go mam tak mówiła babka do której chodziłam poprzednio..ale nie leczyła go w żaden sposób..mówiła, jedynie, że jak zacznę starać się o dzidziusia to przepisze jakieś tabletki, i tyle..
co do owulacji to po usg i badaniach mówiła, że u mnie nie ma owulacji..a progesteron miałam poniżej normy..a to on jest odpowiedzialny za utrzymanie-podtrzymanie ciąży..jak zaszłam do zapisałam się do innej i od razu dostałam duphaston 2 tabl. dziennie i wizyty co drugi tydzień..ale ona też była jakaś dziwna..o wszystko musiałam sama dopytywać.. :( czy jest dzidziuś, jaką ma wielkość, czy bije serduszko-to na poprzedniej wizycie mówiła, ze jest echo serca, a za 2 tyg - w tą środę niestety.. :(
teraz czekam na poronienie..nie daje już rady..już chcę, żeby się to zaczęło..bo nie mam już sił..2 całe dni wyłam jak bóbr..dziś już troszkę lepiej..ale niech już nadejdzie to poronienie w końcu...
do tego dziś jeszcze mamy ślub w rodzinie... :(
 
PLENI spóźnione ale szczere życzonka:) Wszystkiego naj naj kochana:) Zdróweczka,szczęścia,pomyślności:)Spełnienia marzeń:)) Cudnych wspomnień z porodu:) I grzecznej zdrowej i kochanej Zojki:))))Buziaki
 
Lena czy to jestes ty? kurcze jak dawno cie nie bylo!! i widze, ze brzusio rosnie!!! Zycze ci, zeby tym razem wszystko poszlo dobrze, ba!! napewno pojdzie!!! Ciesze sie, ze rozpoczelas staranka i sie udalo! Kochana ty nadal pracujesz? tam gdzie w zeszlym roku? Buzki!!
 
hej dziewczynki
nie wytrzymałam bo od środy nie czułam ruchów maleństwa i poszłam dziś prywatnie na usg i jest wszystko dobrze maleństwo ma się dobrze, zdrowo rośnie no i szok bo gin powiedziała ze będzie dziewczynka:))) heh
w środę mam wizytę u naszego gina i zobaczymy czy potwierdzi:)))) heeh
powiedzcie mi tylko czy takie częste usg nie zaszkodzi???????
 
Super liliuś gratuluję dziewczynki :) USG przez brzuch na pewno nie zaszkodzi, a chyba takie już masz w tym stadium? Waginalne niby też nie szkodzi, chociaż jak byłam w ciąży to jedna Pani dr zobaczyła na usg serduszko i powiedziała "wystarczy, nie będziemy przeszkadzać".
 
Kurcze Emka, no popatrz! fajnie, ze dziewczyny wracaja z brzuszkami :tak:

Lena
nie martw sie miesniakiem, tez mialam, a pozniej nagle znikl, tak szybko jak sie pojawil. Ginek mi mowil, ze czesto sie tak zdarza w ciazy, a potem sam sie uplynnia:tak:
 
reklama
14 :)

Mi w grudniu też wykryli kilkucentymetrowy mięśniak. Jak straciłam ciążę, zmniejszył się. A teraz nikt mi nic o tym mięśniaku nie mówi. A ja nie pytam, zakładając, że jakby coś było nie tak, to by mi powiedziano. Zresztą i tak - co mogą z nim teraz zrobić? Nic. Liczę na to, że nie rośnie, tylko po prostu sobie jest. Mój mięśniak jest śródścienny i jest gdzieś z tyłu macicy. Moja lekarka twierdziła, że nie wiadomo, co gorsze, zostawić go czy wyciąć, i że lepiej na razie nie ingerować. A ja muszę w tej kwestii zaufać i mieć nadzieję, że żadnych numerów z tym mięśniakiem przez całą ciążę nie będzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry