• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Hejka , nie było mnie trochę i widzę że przegapiłam urodzinki Pleni - kochana , życzę Ci zdrowiutkiej Zoi :)

Kurcze , my mamy podejrzenie AZS u Milana ....w czwartek kolejna wizyta u lekarza , narazie smarujemy skórę maścią
 
czarna dzięki,ja u mojego męża też wypatrzyłam chyba coś po przetrwałym azs.. i dlatego kupiłam Zojce ziajkę med w aptece do kąpieli zamiast mydełka ( i super drogiego oilatum) bo jest też od pierwszych dni życia i zobaczymy choć jak będzie miała to pewnie to nie pomoże ale farmaceutka mówiła, że od mydełka to lepsze - przetestowałam na mężu - skóra zupełnie inna chociaż mówił, że wymyślam to zdanie zmienił..
 
lena, &&&&&&&&&&&&& za wizytę :-)

malgonia, Za 2 grube krechy &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& :-)

Podczytuję Was codziennie, ale jakoś nie mam weny na pisanie... wybaczcie:sorry2:
stresuję się strasznie dzisiejszą wizytą u mojego gina...:dry: i sama nie wiem, czy mi niedobrze, bo jestem w ciąży, czy dlatego, że cała w nerwach jestem... napiszę Wam jak wizyta, bo jutro z samego rana do rodziców na wieś jadę i raczej dostępu do neta mieć nie będę do niedzieli:oo2:
W związku z tym jeszcze za Ciebie Pleni &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& bo być może następnym razem jak tu zajrzę już nie będziesz w dwupaku;-)
 
Ostatnia edycja:
OneMoreTime, strasznie mocno trzymam kciuki. Wyobrażam sobie jak się denerwujesz niemiłosiernie, ale uwierz, że musi byc teraz dobrze. Tak bardzo z całego serca Ci życze. Tak się cieszyłam z Twoich dwóch kreseczek, musi byc dobrze. Wypoczywaj , nie denerwuj się (przynajmniej spróbuj) i napisz jak wrócisz. A jak dasz radę wczesniej.&&&&&&&&&&&&
 
Karolineczka ja też miałam ciążę obumarłą - miałam wywoływane poronienie w szpitalu i potem łyżeczkowanie. Może być też tak, że wywołają poronienie, ale nie będzie trzeba łyżeczkować. Ja leżałam na sali z dziewczyną, która też miała ciążę obumarłą, ten sam tydzień co ja i z kobietą w ciąży cierpiącą z powodu nudności... Nie mieli możliwości, żeby nie łączyć kobiet w ciąży z tymi, które te ciążę tracą... Ale nie wyobrażałam sobie czekać aż samo się zacznie. Mam nadzieję, że u Ciebie sprawa się szybko wyjaśni, bo to czekanie najgorsze jest... Trzymaj się kochana :*

Onemoretime to czekam na wieści z wizyty &&&&&&

Malgonia już Ci napisałam na innym wątku :happy2: Ale się cieszę :tak:

Agnieszkaala co u Ciebie?

U mnie raczej tylko czekanie na @, bo Mati chory bardzo od soboty, czyli akurat wtedy kiedy powinniśmy się starać :-( Wieczorem w sobotę jechaliśmy na pogotowie, bo miał 40 stopni:no::szok: Ech... No nic trudno... Oby wyzdrowiał szybko, bo w sobotę wyjeżdżamy nad morze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry