agnieszkaala
Fanka BB :)
Juchu Twój post mi umknął. Tak to jest czytac forum z telefonu:/ Kochana trzymaj się,mam nadzieje,że dotrwasz do terminu, a ból minie jakimś cudem. A co do męża to skądś to znam. Niby mówi leż,odpoczywaj, a jak przyjdzie co do czego to nic sam nie zrobi. Teraz znowu mam rodziców w domu, M na urlopie. Syf w domu straszny,ale nikt się nie kwapi,żeby odkurzyć. Daj znać po wizycie, a do tego czasu leż i olej odkurzanie.
Pleni wlaśnie ja czekam na wrzesien i stare ziemnaiki i chce się najeść na zapas placków ziemniaczanych, które uwielbiam bo potem prędko nie zjem.
Pleni wlaśnie ja czekam na wrzesien i stare ziemnaiki i chce się najeść na zapas placków ziemniaczanych, które uwielbiam bo potem prędko nie zjem.
i zjadłam dwa razy w ciąży. Teraz tylko marzenia o nich zostały..
zdążyłam zjeść lasagne, sernik z jagodami, pizze ( raz w miesiącu chodziliśmy z mężem do ulubionej pizzerii), pojadłam truskawek, czereśni, arbuza..
do tego dochodzą upławy i mam nawyk, że jak wstanę z krzesła to "obmacuje" spodnie czy nie wyglądam jak posikana. Też na początku myślałam, że to wody się sączą, ale mówiłam o tym lekarzowi i sprawdzał i mówił, że to nie to.
niedlugo usg połówkowe
