Dzięki Enya za te słowa
ale jakos nie nastawiam się na "sukces";-)
Zastanawiam się tylko od kiedy następuje przyrost pęcherzyka, zakładając, że ok 28/30 dc mogło by dojść do owulacji? (pytam w aspekcie moich monitoringów
choć podobno późna owulacja nie jest dobra....bo coś tam
PPP
ale jakos nie nastawiam się na "sukces";-)
Zastanawiam się tylko od kiedy następuje przyrost pęcherzyka, zakładając, że ok 28/30 dc mogło by dojść do owulacji? (pytam w aspekcie moich monitoringów

trzeba korzystać, bo nie wiadomo czy będziecie mogli, gdy już zafasolkujesz ;-)
?
. Ale sobie tłumaczę, że to może być wszystko - nawet jelita, bo jak coś z nimi nie gra, to też nisko boli. Poza tym nic wyjątkowego się nie dzieje. Moje przeczucia chyba są uśpione, bo nie jestem ani przekonana, że na pewno się udało, ani pewna, że się nie udało 