Plenitude
Witaj nasz Cudzie :)
One to z pewnością próba sił. Ja miałam od 3 miesiąca życia córci rehabilitację 2-3 razy w tygodniu.. Wózek, pieluchy, cycowa była ale później już słoiczki z przecierami, cały ten majdan zapakuj, wyjdź, wróć.. Nie znosiłam tego. Pół roku tak się bujałyśmy z małą, mąż w tym czasie pracował i to ja chodziłam z małą, eh.
Rozumiem to, że nie chcesz iść bo to spory ambaras tym bardziej, że dziadkom Kai łatwiej przyjść.. Szkoda, że tak robią bo traci na tym Kaja, ale oni tego nie widzą..
Rozumiem to, że nie chcesz iść bo to spory ambaras tym bardziej, że dziadkom Kai łatwiej przyjść.. Szkoda, że tak robią bo traci na tym Kaja, ale oni tego nie widzą..
brzucha bo tak jak pisze Misia przecież wagi dziecka tak się nie ocenia tylko przez pomiary: obwodu główki, brzuszka, kości udowej + wymiar dwuciemieniowy ewentualnie, a i tak zdarzają się odchyły nawet do 1 kg... Może lekarz miał zły humor bo coś tam albo jest zmęczony/zły/whatever.. Nie daj się przestraszyć i zniszczyć sobie poród przez jakiegoś humorzastego lekarza. On by z całą pewnością żadnego dziecka nie urodził, jest na to za słaby psychicznie, dlatego natura powierzyła to nam 
