Alza dokladnie tak,Alan pitrafil sie budzic 6-8 razy.Czasami usypianie trwalo 40 minut a czasami1,5 godz.Czasem nie zdazylam sie polozyc,czasami byl laskawy i pozwolil polezec 20 minut.W dzien powtorka z rozrywki plus pranie ,gotowanie,sprzatanie,czasami jakies odwiedziny...itd.Wiec ja sie pytam jak tu k.....wa funkcjonowac?Ja na szczescie nie spotkalam sie z jakas jawna dezaprobata,ale pytania typu,to on sam zasypia???pojawialy sie a jakze.A jak mialam gorszy dzien to po prostu bezczelnie odpowiadalam,ze ja tez chce sie wyspac
Zgadzam sie z tym,ze nie ma co sie przejmowac ludzkim gadaniem,to juz chyba nasza natura,ze jak cos jest nie po "naszemu" to jest niewlasciwe.Przeciez my nie wyzadzamy krzywdy naszym dzieciom,to nie jest placz,bo cos zlego im sie dzieje,po prostu probuja na nas cos wymusic.I choc bylo ciezko i serce mi tez pekalo to wiem,ze dobrze zrobilam.I jezeli bedzie mi jeszcze dane zostac mama,to jak bedzie trzeba ,zrobie to jeszce raz.
MisiaMonisia wspolczuje tesciowej,jak tak mozna traktowac wnuczka??I jak Alza pisze,nie trzeba brac wnuczka na rece,zeby okazac milosc.
Baslan tak,to chyba to.Powiedzialam mu,ze w ciagu ostatniego miesiaca przytylam okolo 4kg,dlatego powiedzial,ze nadczynnosc mogla przejsc w niedoczynnosc,dlatego zanim poda mi m.... to mam zrobic dodatkowe badania.Tak,to prawda,pieniadze nie sa tu najwazniejsze.I wiele z nas nie tyle oddaloby,zeby tylko doczekac sie dzidzi.