Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Witaj bardzo mi przykro że Ciebie również to spotkałoPrzybywam tu z forum Grudniowe Mamy. Niestety.
Wczoraj na wizycie będąc w 9+4 według OM dowiedziałam się, że moja ciąża zatrzymała się gdzieś na etapie 6 tygodnia. Mam 27 lat, to moja pierwsza ciąża. Zaszłam naturalnie, żadnych hormonów nie biorę od kilku lat. Starania trwały od zeszłych wakacji.
Od początku było dużo wątpliwości, beta rosła tylko po 500-700 jednostek na 48 h, dwa tygodnie temu na wizycie zarodek miał tylko 2mm, a pęcherzyk rósł 1mm na tydzień. Byłam na to przygotowana, chociaż cały czas liczyłam na cud.
Wczoraj odstawiłam już luteinę - tylko ona trzymała jeszcze moją ciążę. Na USG widać było, że kosmówka się już odkleiła i wygląda na to, że oczyszczę się sama. Bardzo na to liczę, nie chcę łyżeczkowania, bo to wykluczyłoby starania na kilka miesięcy. To co się stało nie przekreśla planów moich i narzeczonego, dalej bardzo chcemy mieć dziecko i nie będziemy tego odkładać.
Jutro jadę na kontrolę. Dostanę skierowania do szpitala na poniedziałek gdyby się nic nie zaczęło dziać w weekend, ale wtedy też chcę najpierw dostać leki, potem ewentualnie być "doczyszczona" niż od razu zabieg.
Jakie Wy macie doświadczenia?
Oczyściłyście się same, ile czekałyście na to? Czy miałyście od razu zabieg, albo po lekach?
Będę miała mnóstwo pytań więc pozwólcie, że jak tylko mi coś przyjdzie do głowy, to będę się pytać.
Pozdrawiam, Michalina.
Obyś miała rację.Tak, z krwi wychodzi Ci ryzyko chorób genetycznych, poza tym u mnie już w poprzedniej ciąży na usg prenatalnym I trymestru było widać że coś jest nie tak. Ale u ciebie na pewno będzie OK![]()
Miałam na myśli całkowite łyżeczkowanie, bez wcześniejszego podawania leków. Takie rozwiązanie jak u Ciebie też jest w porządku (jeżeli tak to można nazwać w ogóle...), wtedy można się starać od razu.@muza_ton dzieki ze pytasz co u nas. Nooo toczymy sie z malym dalej pieknie. Czekam na 16 maja bo mam wtedy wizyte. Tez czasami miewam tak,ze dluzszy czas nie czuje ruchow ale na szczescie jak dostane kopniaka to az podskocze. Juz tak fajnie widac falujacy brzuszek..
Ogolnie u mnie teraz taki ciezki czas.. Zmarla moja kochana babcia z ktora bylam bardzo zzyta, ale jeszcze bardziej dołujace jest to ze stalo sie to w dzien w ktorym mialam termin poprzedniej straconej ciazy.. Cos chyba musi byc na rzeczy. Nic nie dzieje sie bez przyczyny... Jakos tak mi zle na sercu...ze uf
@porcelana a dlaczego uwazasz, ze po lyzeczkowaniu musialabys odczekac pare miesiecy dlatego go nie chcesz? Ja mialam zabieg 5 pazdziernika (co prawda wczesniej oczyszczalam sie sama przez 2 dni po tabletkach) ale zabieg byl konieczny..no ale wracając: poczatkiem pazdziernika mialam zabieg a pozniej mialam juz tylko dwie @ i 29 listopada ostatnią takze byl to juz pierwszy dzien mojej ciazy, niedlugo zaczne 6 miesiac :-) jak widac dlugo nie czekalam. I sie udalo. Tobie tez tego zycze :-)
Masakra...@porcelana tak, pod pelną, przynajmniej ja tak mialam. W kazdyn razie bardzo szybki.. :-)