Totois30
Fanka BB :)
Łoooot? Klapki 43??a normalnie 36????Wiem co czujeszJa syna rodzilam 7 sierpnia w takie upały jak teraz... Do szpitala klapki mialam w rozmiarze 43 a normalnie mam 36
Trzymam kciuki zebys wutrzymala dzielnie
![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Łoooot? Klapki 43??a normalnie 36????Wiem co czujeszJa syna rodzilam 7 sierpnia w takie upały jak teraz... Do szpitala klapki mialam w rozmiarze 43 a normalnie mam 36
Trzymam kciuki zebys wutrzymala dzielnie
![]()
Etiologia tej wady do konca jest nieznana. Podobno bywają SKSy genetyczne i ulozeniowe. Na tych prenatalnych na ktorych bylam lekarz mi powiedział ze w ostatnich tygodniach dziecko moze miec malo miejsca i tak ulozyc stopkę ze urodzi sie z SKS. Ale z tego co wiem ulozeniowe wady szybciej sie da wyleczyc.@muza_ton Martakratka dopisze od siebie ale sks to stopa konsko-szpotawa, wada genetyczna, moja bliska kolezanka tez urodzila Tymka z ta wada, o dziwo lekarze na zadnym usg tego nie widzieli a na polowkowym moj lekarz mi wykluczyl wiec dziwne bo myslalam ze ma dobra opieke..o wszystko trzeba pytac i sie znac:/ ile stresu i placzu mieli bo maluszek w gipsie nozka zmiazdzona, jezdzili do austrii na zabieg, nie jeden chyba, teraz jest ok ma pol roczku i tylko spi w szynie i troszke w dzien jest, oczywiscie megadrogie buciki ortopedyczne, no i gdyby nie ich determinacja i naklady finansowe, mlody by mial wieksza wade...:/ tak to ladnie "naprawili "maluszka. Wczesniej twierdzili ze to wada ulozeniowa ale potem wyszlo ze genetyczna..
NoŁoooot? Klapki 43??a normalnie 36????
Wiem Kochana, że tak się starająPoprawilam wczesniej nie wada urodzeniowa a ulozeniowa. @Syl92 ja po 3@ tez tak mialam. i to byl moment kiedy wyluzowalam. Kiedy powiedzialam sobie w koncu sie uda i przestalam sie tak spinac. 3 cykle to bardzo malo, pary staraja sie rok , dwa i to normalne a czasem wiadomo ze i duzo dluzej, tu lepiej juz sie postarac "pod okiem" specjalisty. Po prostu na pewno wam sie uda. Jak nie teraz to zaraz. Najgorzej chciec tu i teraz, wtedy nie wychodzi:*
No to u mnie @ podobna...już się bałam, że coś nie halo jest :/ Chce męża wyciągnąć gdzieś odetchnąć, bo piętrzy się tego wszystkiego a po prostu okres był wisienką na torcie nieszczęść stąd tak :/Syl musisz trochę się zdystansować. Ja miałam lyzeczkowanie w grudniu. Możemy się starać od kwietnia i też nie wychodzi. Ale już się tak nie nakrecam jak na początku. Teraz była moja 3@ odkąd zaczęliśmy. Im bardziej chcesz tym bardziej się nie udaje. Ja od zeszłego razu powiedziałam sobie dość i chyba lepiej się czuje. Teraz też miałam bardzo obfita i bolesna @. Do tego stopnia że wyglądało to jakby przepraszam za zwrot "kawałki mięsa" ze mnie leciały. Postanowiłam zrobić badania hormonalne i nasienie męża. Jak wyniki będą w normie to będziemy działać dalej. Lekarz kazał przyjść jak przez pół roku nie zajde. Czyli w październiku, chociaż mam cichą nadzieję że się uda. Teraz bym chciała gdzieś ruszyć na wczasy żeby wyłączyć myślenie
Totois jaka ma wadę genetyczna bo mam koleżankę Coma córkę z tymi nóżkami tak samo .@muza_ton Martakratka dopisze od siebie ale sks to stopa konsko-szpotawa, wada genetyczna, moja bliska kolezanka tez urodzila Tymka z ta wada, o dziwo lekarze na zadnym usg tego nie widzieli a na polowkowym moj lekarz mi wykluczyl wiec dziwne bo myslalam ze ma dobra opieke..o wszystko trzeba pytac i sie znac:/ ile stresu i placzu mieli bo maluszek w gipsie nozka zmiazdzona, jezdzili do austrii na zabieg, nie jeden chyba, teraz jest ok ma pol roczku i tylko spi w szynie i troszke w dzien jest, oczywiscie megadrogie buciki ortopedyczne, no i gdyby nie ich determinacja i naklady finansowe, mlody by mial wieksza wade...:/ tak to ladnie "naprawili "maluszka. Wczesniej twierdzili ze to wada ulozeniowa ale potem wyszlo ze genetyczna..
Damy radę :-) jedziemy na tym samym wózku. A nowy cykl zawsze daje nowe nadzieje. Może wykorzystaj ten czas dla siebie. Ja się teraz nakrecilam na odchudzanie, od ślubu przytylam 10 kilo jak ostatnio zobaczyłam swoje zdjęcia jak byłam jeszcze normalnych rozmiarów to płakać mi się chcialo. Ale teraz dobry czas świeże warzywa owoce także korzystam. Zmiana nawyków żywieniowych napewno też wpłynie na plus w staraniach :-)Wiem Kochana, że tak się starająi bardzo się boje, że podzielę ten los stąd taki dołek;/
No to u mnie @ podobna...już się bałam, że coś nie halo jest :/ Chce męża wyciągnąć gdzieś odetchnąć, bo piętrzy się tego wszystkiego a po prostu okres był wisienką na torcie nieszczęść stąd tak :/
Jeeeja, nic nie mówDamy radę :-) jedziemy na tym samym wózku. A nowy cykl zawsze daje nowe nadzieje. Może wykorzystaj ten czas dla siebie. Ja się teraz nakrecilam na odchudzanie, od ślubu przytylam 10 kilo jak ostatnio zobaczyłam swoje zdjęcia jak byłam jeszcze normalnych rozmiarów to płakać mi się chcialo. Ale teraz dobry czas świeże warzywa owoce także korzystam. Zmiana nawyków żywieniowych napewno też wpłynie na plus w staraniach :-)
Te upały mnie wykończą, jeszcze wpadłam dziś na pomysł żeby wyszczotkowac dywan gumowa szczotka z kociej sierści. Jak skończyłam byłam cała mokra.
Naprawdę staram się podchodzić na spokojnie i nie nakręcam się, ale jak zobaczyłam betę i @ to coś pękło:/ Nie tam, jedziemy odetchnąć choć troszkę.. zrobimy czas dla siebie we dwójkę:*@kasiula222 wszystko opisalysmy dokladnje doslownie 3-4 posty wcześniej sks stopa konsko-szpotawa.
@Syl92 jasne rozumiem. Ale nie mysl tez tak negatywnie ze dlugo, a moze i troche dlugo bedzie kto wie ale w koncu sie uda! Ja sobie mowilam tez mantre po starankach i ogolnie codziennie." Jestem plodna mam ogromna moc dawania zycia, tule swoje ukochane zdrowe dziecko". To taka forma wizualizacji, fakt ze zaczelam po tych udanych przytulankach ale moze dzieki temu fasolka tak ladnie zakielkowalachciej oczywiscie ze chciej zajsc w ciaze ale nie tu i teraz szybko juz, tylko pomysl ze chcesz byc mama, ze to twoje marzenie i nie mozesz sie doczekac az sie spelni. A wlasnie takie chce teraz teraz nas nakreca zle. Ale wiesz o czym mowie, jak najbardziej wyskoczcie gdzies z m to bardzo wazne, ja w lutym bylam w barcelonie z kolezanka, tez mi pewnie to duzo dalo, pozytywnego myślenia wyluzowania, w kolejnym cyklu bylam w ciazy
poczuj sie dobrze tak jak jest ciesz sie tym co jest i oczekuj cudu a wtedy sie pojawi:*