• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

@AngelAngelika a przypadkiem nie jestes w ciazy. Wtedy endometrium jest grube i rozpulchnione. Moze w razie co zrob bete dla pewnosci

Hej nie jestem w ciazy ponieważ nie kocham się z mężem bo Się boje :( RObilam test pisalam pare postow wczesniej zobacz... beta po czyszeniu 1,50 ...... RObilam tez test ciazowy negatywny...

Opisywalam to kochana.

Zaczynam Wpadac w panike okresu nadal nie mam :( zaczynam miec czarne mysli i zniechecenie do nastepnej ciazy :( mam doła
 
reklama
@AngelAngelika przypomnij mi proszę jak długo bierzesz ten progesteron? Spokojnie, każdy organizm jest inny i każda z nas po poronieniu inaczej dostaje @. Nie denerwuj się :*
Ja po drugim poronieniu dostałam okres po 3tyg, następny przyszedł niby po 4-5 tyg, a potem znowu była cisza długa i chodziłam do gin bo nie miałam pojęcia co jest grane. Ciąża też odpadała. @ przyszła po ponad 5tyg a potem wróciło już do normy.
 
@AngelAngelika przepraszam jesli zadalam ci bol. Nie bylo to moim zamiarem. Ja w testy nie wierze, bo mialam jedna ciaze, ktorej na testach nie bylo. Dlatego wazniejsze dla mnie badanie bety.
Wiesz pamietam jeden taki okres po 2 poronieniu. Byl chyba 40 dc. @brak. Poszlam do gina, a ten powiedzial, ze to pierwsza faza cyklu, ze @ moge spodziewac sie najwczesniej za min 2tyg. Po tygodniu przyszla @. Taka anomalia. Po lyzeczkowaniu @nawet do 6 tygodni moze przyjsc. O tyle pytalam, ze czasem zdarzaja sie niespodziewajki. Nie doczytalam. Moja wina. Raz jeszcze przepraszam.
 
@kasiula222 Ja nie miałam typowych objawów w żadnej z ciąż. Ani razu nie wymiotowałam, nie miałam mdłości, no może w początkowym okresie bardziej senna byłam (ale to zwalałam na zimne lato lub jesień), brzuch pobolewał mnie tylko jak na @ - i tylko w czasie przewidywanej @. Także ciesz się, bo jeszcze mogą Cię dopaść dolegliwości. Mnie dopadały plamienia/krwawienia ok 6tc - raz do 14tc, a drugi do 16tc - gdyby nie to, to nie czułabym, że jestem w ciąży (niestety za pierwszym razem były objawem poronienia i kolejne ciąże wciąż gdzieś obecny był strach).
 
@kasiula222 Ja nie miałam typowych objawów w żadnej z ciąż. Ani razu nie wymiotowałam, nie miałam mdłości, no może w początkowym okresie bardziej senna byłam (ale to zwalałam na zimne lato lub jesień), brzuch pobolewał mnie tylko jak na @ - i tylko w czasie przewidywanej @. Także ciesz się, bo jeszcze mogą Cię dopaść dolegliwości. Mnie dopadały plamienia/krwawienia ok 6tc - raz do 14tc, a drugi do 16tc - gdyby nie to, to nie czułabym, że jestem w ciąży (niestety za pierwszym razem były objawem poronienia i kolejne ciąże wciąż gdzieś obecny był strach).
Ja mam plamienia od 4+2tc, w 5+2 tc było już serduszko. Wszystko jest ok. Nie ma żadnego krwiaka. Oszczędzam się na maksa. A plamienie nadal jest, w sumie raczej jest to delikatne brudzenie. Nawet ani razu nie było tego na wkladce, są niewielkie ślady przy podcieraniu, czasem taki jakby rozwodniony śluz z drobinkami brązowego śluzu. Brałam duphaston, teraz biorę luteine dopochwowo. Badalo mnie dwóch lekarzy i twierdzą że wszystko jest ok. Ale ja oczywiście za każdym razem jak idę do toalety mam zawał. A i nie jest to non stop. Czasem raz dziennie, czasem dwa, a czasem w ciągu dnia nie ma wcale. Oszaleje przez to :(
 
@kb.karola90 plamienia i krew nie musza nic zlego znaczyc. Wiem, ze fusza wtefy na ramieniu i oczywiscie kontrolowac trzeba, ale jedna ciaze krwawilam od 4-14 tc i to tak, ze czasem musialam brac podpaski, a teraz od 8tc fo teraz, a jestem w 13tc. Synek wala sie po lozku a maluch w brzuchu zyje... taka mam nadzieje [emoji6] po poronieniu ciezko to znosic, ale przyznam, ze powoli przywykam. Tzn nie dostaje zawalu na widok krwi [emoji12]
Mozesz brudzic, bo aplikujesz luteine. A szyjka rozpulchniona i latwo zadrapac. Mi teraz polecono wiecej wit c na wzmocnienie naczyn. Moze u ciebie tez sie sprawdzi
 
reklama
@kb.karola90 plamienia i krew nie musza nic zlego znaczyc. Wiem, ze fusza wtefy na ramieniu i oczywiscie kontrolowac trzeba, ale jedna ciaze krwawilam od 4-14 tc i to tak, ze czasem musialam brac podpaski, a teraz od 8tc fo teraz, a jestem w 13tc. Synek wala sie po lozku a maluch w brzuchu zyje... taka mam nadzieje [emoji6] po poronieniu ciezko to znosic, ale przyznam, ze powoli przywykam. Tzn nie dostaje zawalu na widok krwi [emoji12]
Mozesz brudzic, bo aplikujesz luteine. A szyjka rozpulchniona i latwo zadrapac. Mi teraz polecono wiecej wit c na wzmocnienie naczyn. Moze u ciebie tez sie sprawdzi
Dziękuję bardzo:) takie wypowiedzi bardzo mnie uspokajają :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry