• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
U nas coraz gorzej. Niby skurczy nie ma, leki nadal dostaje ale Staś nadal kopie w szwie. Żadnym sposobem nie chce wpaść wyżej.. tylko kieruje się do wyjścia.. Szyjka 1.4cm.. zagrożenie ogromnie. Na 99% bedemusiala urodzić na dniach...
Nie mam siły.

Póki co odpadam....
Powodzenia dla wszystkich.
 
Ale jestem dzisiaj zła zła! Dowiedziałam się ze kolejna znajoma jest w ciąży. Oczywiście zycze jej jak najlepiej ale jestem zła na życie. Czy my naprawdę nie zaslugujemy na dziecko? Jesteśmy jakieś gorsze czy co? Mam ochotę sie upić albo isc spać i nie myśleć...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry