• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Cześć jestem tutaj nowa. Staram się z mężem o dziecko od 4 lat. Poroniłam 3 razy w różnych tygodniach. Ostatnie poronienie było w 14 tygodniu w czerwcu 2015roku. I po tym ostatnim poronieniu nie umiem zajść w ciążę. Dodam, że choruje na epilepsje oraz tarczyca niedoczynność tarczycy Hashimoto. Mam nie dobór witaminy D3 oraz miałam podwyższoną prolaktynę ponad rok temu, brałam na to bromergon pół tabletki po 2 tygodniach brałam całą tabletkę jedną na dobę co dziennie wieczorem. Wynik obniżył mi się z prawie 30 na 2,0 i lekarz kazał odłożyć bromergon bo prolaktyna się obniżyła znacznie dużo i szybko. Teraz nie biorę bromergonu. Zażywam wit D3 w kroplach devikap 4 krople na dobę 1500 jednostek. Z dniem 1 maja mam odstawić i znowu zacząć brać na jesień czyli gdzieś od połowy września bądź od początku października bieżącego roku. Czy któraś z was była w takiej sytuacji. Pomóżcie kobitki. Dodam, że na epilepsje leków nie biorę, ponieważ od roku nie mam napadów i lekarz powiedział, że mam się nie truć lekami jeśli staram się odziecko a ataków i tak od roku nie mam. A na tarczycę biorę euthyrox N125/N150 na czczo jedną tabletke i od zażycia tabletki do posiłku czekam od 30 minut do 1 godzinki. Po tym czasię dopiero piję kawe i czasami zjem śniadanie. Tabletki popijam wodą niegazowaną z cytryną i żadnych tabletek przeciwbólowych nie zażywam. Staram się raczej unikać środków przeciwbólowych przy staraniach o dziecko. I jeszcze ważna informacja miesiączki mam strasznie nieregularne. między 28-38 dni
 
reklama
@kb.karola90 współczuję bardzo. Też bym się wkurzyła, ale wiesz co? Może zmienią zdanie a jak nie, to no...kiedyś minie te kilka dni i wyjdziesz. Póki co, odpoczywaj ile wlezie, bo jak to mówią stare wsiowe baby: się wyśpij i wyleż, bo jak będzie dziecko to nie będzie spania.
 
@Psiara1996 kochana moje gratulacje oby tak dalej ❤

@kb.karola90 to tylko kilka dni, szybko zleci :)

@młoda1994 witaj. Bardzo mi przykro z powodu Twoich strat. Czy robiłaś jeszcze jakieś inne badania? Zespół antyfosfolipidowy, Antykoagulant toczniowy, bialko s lub trombofilie? Czy robiłaś genetyczne badanie płodu?
Niestety nie dostałam skierowania na takie badania. Obecnie jestem w Niemczech od roku i zaczęłam leczenie tutaj. Mój endokrynolog skierował mnie na trzy testy hormonalne. Jeden mam już za sobą, nie dzwonił więc wyniki musiały wyjść w porządku. Teraz w piątek i za tydzień we wtorek mam kolejne testy. Jeżeli któryś z testów wyjdzie koszmarny to lekarz do mnie zadzwoni, a jeśli nie będzie dzwonił to znaczy że moje wyniki nie są aż takie złe i na omówienie wyników jestem umówiona z moim specjalistą na 9 maja na 18:00 Jeżeli wyjdą badania w porządku to będę tutaj pytać mojego lekarza o skierowanie na takie badania. Wiem, że poronienia wszystkie były spowodowane częstymi napadami epileptycznymi w Polsce oraz wysokim wynikiem TSH oraz wysoką prolaktyną.
 
Cześć jestem tutaj nowa. Staram się z mężem o dziecko od 4 lat. Poroniłam 3 razy w różnych tygodniach. Ostatnie poronienie było w 14 tygodniu w czerwcu 2015roku. I po tym ostatnim poronieniu nie umiem zajść w ciążę. Dodam, że choruje na epilepsje oraz tarczyca niedoczynność tarczycy Hashimoto. Mam nie dobór witaminy D3 oraz miałam podwyższoną prolaktynę ponad rok temu, brałam na to bromergon pół tabletki po 2 tygodniach brałam całą tabletkę jedną na dobę co dziennie wieczorem. Wynik obniżył mi się z prawie 30 na 2,0 i lekarz kazał odłożyć bromergon bo prolaktyna się obniżyła znacznie dużo i szybko. Teraz nie biorę bromergonu. Zażywam wit D3 w kroplach devikap 4 krople na dobę 1500 jednostek. Z dniem 1 maja mam odstawić i znowu zacząć brać na jesień czyli gdzieś od połowy września bądź od początku października bieżącego roku. Czy któraś z was była w takiej sytuacji. Pomóżcie kobitki. Dodam, że na epilepsje leków nie biorę, ponieważ od roku nie mam napadów i lekarz powiedział, że mam się nie truć lekami jeśli staram się odziecko a ataków i tak od roku nie mam. A na tarczycę biorę euthyrox N125/N150 na czczo jedną tabletke i od zażycia tabletki do posiłku czekam od 30 minut do 1 godzinki. Po tym czasię dopiero piję kawe i czasami zjem śniadanie. Tabletki popijam wodą niegazowaną z cytryną i żadnych tabletek przeciwbólowych nie zażywam. Staram się raczej unikać środków przeciwbólowych przy staraniach o dziecko. I jeszcze ważna informacja miesiączki mam strasznie nieregularne. między 28-38 dni
Przykro mi z powodu Twoich strat.

Ja przy poziomie Wit D 27 brałam 10tys devikap i potem.co miesiąc o 2 tyś mniej aż doszłam do 4 tyś i tyle biorę na stałe. Co jakiś czas sprawdzając poziom. Więc dawka 1500 przy niedobrze to zdecydowanie za mało.

Co do badań genetycznych warto je zrobić, większość z nas robiła badania na trombofilie wrodzona. Dodatkowo na zespół antyfosfolipidowy (tu ma sens do 6tyg po porodzie lub w ciazy), ja mimo straty z zupelnie innego powodu w 23tc chcialam sie zabaezpieczyc. zbadalam jeszcze kariotypy, cały układ krzepniecia , badania na cukrzyce, insulinoopornosc , pakiet tarczycowy, badania toxoplazmoze, różyczke, cytomegalie, posiew na chlamydie, ureaplasme i mykoplasme. Większość robiłam prywatnie, bez skierowań.
Do reszty się nie odniosę, bo się nie znam :(
 
Ostatnia edycja:
Dziewczynki ja nie wytrzymałam wczoraj i napisałam do lekarki zeby mnie przyjęła. Zrobiła mi szybkie usg i jest pecherzyk z zarodkiem. Serduszko jeszcze nie bije ale mam nadzieję kwestia kilku dni. Trochę jestem załamana bo wczoraj mocno się przeziębiłam i dzisiaj katar i ból gardła na szczescie bez gorączki. Do konca tygodnia wzięłam sobie urlop i leżę w łóżku. Mam nadzieje ze szybko minie i nie zrobi żadnej krzywdy maluszkowi
 
Dziewczynki ja nie wytrzymałam wczoraj i napisałam do lekarki zeby mnie przyjęła. Zrobiła mi szybkie usg i jest pecherzyk z zarodkiem. Serduszko jeszcze nie bije ale mam nadzieję kwestia kilku dni. Trochę jestem załamana bo wczoraj mocno się przeziębiłam i dzisiaj katar i ból gardła na szczescie bez gorączki. Do konca tygodnia wzięłam sobie urlop i leżę w łóżku. Mam nadzieje ze szybko minie i nie zrobi żadnej krzywdy maluszkowi
Szczęściara, widziałaś chociaż zarodek [emoji4]

@Oczekujaca123 mogę się tylko domyślać jak jest Ci ciężko. Cały czas o was myślę i trzymam kciuki za jak najdłuższy czas w 3paku [emoji3590]
 
Kb.karola90 ja dziś 27t2d... w szpitalu od 23t5d... niech Cię to pociesza, że Tobie zostało kilka dni i jetes na mecie, A ja żyję w ciągłej niepewności. Jesteś bezpieczna i zaraz będziesz szczęśliwa mamusia.
:* trzymam kciuki
Oczekująca czytam twoje wpisy od dawna i tak się cieszę że tygodnie mijają a Ty dalej trwasz w
Dziewczynki ja nie wytrzymałam wczoraj i napisałam do lekarki zeby mnie przyjęła. Zrobiła mi szybkie usg i jest pecherzyk z zarodkiem. Serduszko jeszcze nie bije ale mam nadzieję kwestia kilku dni. Trochę jestem załamana bo wczoraj mocno się przeziębiłam i dzisiaj katar i ból gardła na szczescie bez gorączki. Do konca tygodnia wzięłam sobie urlop i leżę w łóżku. Mam nadzieje ze szybko minie i nie zrobi żadnej krzywdy maluszkowi
O dobra wiadomość kochana, teraz tylko czekać na serduszko :) a Ty odpoczywaj w łóżku i się kuruj, na pewno będzie wszystko dobrze :)
 
Dziewczynki ja nie wytrzymałam wczoraj i napisałam do lekarki zeby mnie przyjęła. Zrobiła mi szybkie usg i jest pecherzyk z zarodkiem. Serduszko jeszcze nie bije ale mam nadzieję kwestia kilku dni. Trochę jestem załamana bo wczoraj mocno się przeziębiłam i dzisiaj katar i ból gardła na szczescie bez gorączki. Do konca tygodnia wzięłam sobie urlop i leżę w łóżku. Mam nadzieje ze szybko minie i nie zrobi żadnej krzywdy maluszkowi
Z tego co ja pamiętam to zarówno w pierwszej jak i w drugiej ciąży byłam na początku zaziębiona. W drugiej ciąży miałam gorączkę 39 i jakoś naturalnie ją zwalczyłam . U mnie był to poniekąd sygnał bo było to trochę inne przeziębienie już zwykle :) będzie dobrze nie martw się na zapas:) czosnek , miód, herbatka z cytryną itd :)
 
reklama
Niestety nie dostałam skierowania na takie badania. Obecnie jestem w Niemczech od roku i zaczęłam leczenie tutaj. Mój endokrynolog skierował mnie na trzy testy hormonalne. Jeden mam już za sobą, nie dzwonił więc wyniki musiały wyjść w porządku. Teraz w piątek i za tydzień we wtorek mam kolejne testy. Jeżeli któryś z testów wyjdzie koszmarny to lekarz do mnie zadzwoni, a jeśli nie będzie dzwonił to znaczy że moje wyniki nie są aż takie złe i na omówienie wyników jestem umówiona z moim specjalistą na 9 maja na 18:00 Jeżeli wyjdą badania w porządku to będę tutaj pytać mojego lekarza o skierowanie na takie badania. Wiem, że poronienia wszystkie były spowodowane częstymi napadami epileptycznymi w Polsce oraz wysokim wynikiem TSH oraz wysoką prolaktyną.

Witaj. Przykro mi że i ciebie to spotkało. Co do badań, to dziewczyny już tu napisały. Natomiast praktycznie żadna z nas nie miała na nie skierowania bo lekarze w Polsce nie widzą konieczności badań, dopiero po 3 stracie niestety. Robiłysmy prywatnie. Skoro wiesz ze straciłas ciążę przez wysokie tsh i napady epilepsji to może jednak twój organizm musi w ciąży dostawać leki na padaczke? A tsh warto wtedy kontrolować często i zmieniać dawkę leku. Trzymam kciuki :)

Dziewczynki ja nie wytrzymałam wczoraj i napisałam do lekarki zeby mnie przyjęła. Zrobiła mi szybkie usg i jest pecherzyk z zarodkiem. Serduszko jeszcze nie bije ale mam nadzieję kwestia kilku dni. Trochę jestem załamana bo wczoraj mocno się przeziębiłam i dzisiaj katar i ból gardła na szczescie bez gorączki. Do konca tygodnia wzięłam sobie urlop i leżę w łóżku. Mam nadzieje ze szybko minie i nie zrobi żadnej krzywdy maluszkowi

Gratuluję zarodeczka i czekamy teraz na serduszko :) będzie pięknie biło jak dzwoń na następnej wizycie ;)
Na katar możesz spróbować roztwór z soli morskiej. Na gardło tantum verde i płukanie wodą z solą. W aptece możesz kupić prena_len są tabletki na gardło, syrop, coś tam jeszcze. To seria dla kobiet w ciąży, mi akurat tabletki na gardło trochę pomogły. Do tego herbata z cytryną, miód, czosnek. I bardzo dobrze że zostałas w domu. Lez i się kuruj :) i jeśli nie masz gorączki to sam katar i ból gardła nie zaszkodza fasolce :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry