• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Ciąża Po Poronieniu

Miroslava 1979
tu in vitro nie wchodzi w gre
bo hormony szaleją i nie udaje się ich unormować
Aśka jest po kilku kuracjach , zastrzykach badaniach
sprawdzali wszystko a ostatnio drożność jajnikow i same jajeczka
i nie ma opcji
coś nie działa.................
ja sama myślałam o tym żeby dać jej jajeczko
ale ma tak rozregulowane hormony że nic to nie da
młoda dziewczyna ............................. tak
my jeszcze jakoś mamy szanse..................
 
reklama
witajcie Dziewczynki wieczorową pora...wpadam tylko na chwilkę.....
Selenka,Słodziutka....dzięki za wsparcie i pamięć...ja również o Was myślę!!!!
Wszystkie Was pozdrawiam,"brzuszkowym" zycze duzo zdrowka i optymizmu......
Pozdrawiam i spokojnych snów.
 
hejka dziewczynki.....ja tak pozno ale tylko przekazac info co tam u mnie...
tak wiec odpowiadajac Tobie Edytko to pisalam na forum mamy z Irlandii hehehhehe.....i juz tam jakos nie goszcze bo po tym upomnieniu jakos tak nie mam ochoty pisac skoro im przeszkadzaja takie rzeczy.....
ech i jeszcze jedna sprawa....cos mi ten los figle plata....juz wam wyjasniam dlaczego.....a wiec....dostalam propozycje pracy jako taksowkarz( a moze taksowkarka???)....musze tylko zdac pewien test zeby dostac licencje....ale to tylko formalnosc....jezdzilabym wtedy kiedy bede mogla wic sam ustalam czas i byloby extra.....no i tu wlasnie narodzil sie dylemat....bo propozycja bardzo extra i wlasciwie to ja bardzo chetnie te prace wezme ale.....niestety staranka o malenstwo musialyby zostac zawieszone lub odwolane ze tak powiem....bo praca dobrze platna a i czlowiek sie wlasciwie nie narobi....i szkoda byloby taka okazje zmarnowac....bylabym drugim polskim taksowkarzem tu.....a nie jest latwo dostac licencje....ech.....a mialam horoskop i bylo tam ze dostane propozycje dobrej pracy....


i co wy na to?moze tak ma byc wlasnie.....sama nie wiem....ale glupia bym byla gdybym tej pracy nie przyjela ....poza tym oferuje mi to irlandzka korporacja taksowkarska...nie polska....z drugiej strony....jak wezme te prace to nie powinnam zachodzic w ciaze bo albo jedno albo drugie....w ciazy jezdzic za kolkiem to tez niezbyt wskazane...ech...i to tyle wlasciwie....

coz....mam dylemat.....a wlasciwie dobra propozycje ktora eliminuje mnie od poczecia fasolki juz na samym starcie...ech....szkoda....troche sie nastawialam na ten cykl ...a wychodzi na to ze bede musiala zrezygnowac.....zycie....
poczytam was jutro moje drogie co wy na to.....
pozdrawiam serdecznie i zycze milego tygodnia.....papatki
 
aha...kurcze teraz zauwazylam!!!!!!2 dni do owulki mam niby.......rany boskie....a my dzis bez niczego na calego hahahhahah.....no coz...nie wydaje mi sie zeby owulka byla.....mam nadzieje ze nic sie nie wydarzy hehehe...ale naprawde nie zajarzylam ze to juz tak blisko ....no nic.....trza sie bedzie opanowac hahahhaha....to tyle...ide spac......pa
 
Katrin ja wiem, że napewno dla Asi usmiechnie się słońce...wiesz mam w pracy koleżankę, jakis czas temu - 2 lata dokładnie adoptowała córeczkę, mała miała wtedy 2 tyg, do domu ja wzieła jak miała 6 tyg......jakas kobieta oddała ja do adopcji zaraz po urodzeniu...jest szczęsliwa matką, dumna z córki a jej córeczka cudna i kochana, rozpieszczana...ostatnio w lipcu nagle poszła na zwolnienie, nikt nie wiedział czemu (tylko ja bo mi sie zwierzyła, ze się staraja o drugiego dzidziusia z adopcji) - akurat zapytała w tej samej placówce adopcyjnej o braciszka dla córeczki, czekała w kolejce na niemowlaczka...okazało się, ze ta sama matka urodziła własnie kolejne dziecko, córeczkę, mała miala 2 tyg i od razu ja wzieła...ma teraz juz dwoje dzieci 2 l i noworodka, obie siostrzyczki sliczne, podobne do siebie, kochane i jej marzenie o domu i dzieciach w 100% zrealizowane.... ona tez nie miała szans nawet na invitro...na jej miejscu postapiłabym tak samo, rozmawiałam nawet z mężem o adopcji, jeśli do 37 r.ż doczekamy kolejnego dzidziusia to napewno adoptuję, jedno albo dwójkę...
 
Witam :)
zastanawiam się jeszcze nad koleinym testem, ale szczerze to nie łudzę się pamiętam o mojej torbieli może to ona, wiec może poczekam jeszcze troszkę :(
pozdrawiam wszystkie dziewczynki :)
 
Cześć szafirek, a jak tam uszy synka????...Moja ma nadal zawalony nos, niby nic nie da sie odfridować ale cłychac jak chrapie i oddycha ciezko....

oczywiście mam nadzieję, ze to fasolka a nie żadna torbiel sie u ciebie zagnieździła...

nie wiem czy to normalne ale zawsze jak jestem w domu to czuje sie rewelacyjnie i nic mnie nie boli a jak tylko do pracy dojadę to bolimnie brzuch i sikam co godzina....
 
Hej dziewczynki

Agula AJ dziękuje i trzymaj się ciepło.

Alicja - Wiesiu się stara ale ja Go od siebie odpędzam by i On się nie zaraził.

Madzia dziękuje... dzisiaj jak narazie nic lepiej.

Szafirek - noromalnie nie wiem... faktycznie może być to torbiel i Ona może utudniać by @ przyszła w normalnym terminie. Ja jednak na Twoim miejscu albo zrobiłabym powtórny test by mieć pewność lub najlepiej betkę z krwi. Wtedy wiedziałabyć na czym stoisz. Twoja decyzja. Ja Ci dzielnie kibicuję.

Agula Irl. - Ty i Twój mąż musicie podjąć tą decyzję. Nikt za Was jej niestety nie podejmie. Co dla Was w tym momencie jest najważniejsze? Chęć posiadania kolejnego dziecka? Czy może jednak ta praca na dobrych jak mówisz warunkach? Musicie sie razem zastanowić czego tak naprawdę pragniecie i jak chcecie by Wasze życie dalej wyglądało. Normalnie gdybyś (wybacz ale napiszę) była młodsza to mogłabyś spokojnie odłożyć decyzję o ponownej ciąży bo przecież miałabyś czas. Teraz jednak tego czasu troszkę Co brakuje. Choć oczywiście nie mówię że są kobiety po 40-stce które rodzą i są z tego faktu zadowolone. Tak własnie czy siak nikt za Was decyzji nie podejmie. Wy musicie się zastanowić i wziąść wszystkie za i przeciw.
Trzymam za Was kciuki i za mądrą decycję. Niech Duch Św. Was oświeci i niech pozwoli by decyzja którą podejmiecie była trafna.
Całuje

Ewulcia czekamy na maleństwo które ma przyjść na świat.!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry