Paulaaa1987
Początkująca w BB
Nie do pomyślenia...Ja niestety lezalam po tabletkach z 3 kobietami w ciąży do 20 tygodnia. Po 10 godzinach dopiero miałam łyżeczkowanie. Atmosfera w takiej sali jest paskudna. Ja w dyskomforcie i one tak samo.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Nie do pomyślenia...Ja niestety lezalam po tabletkach z 3 kobietami w ciąży do 20 tygodnia. Po 10 godzinach dopiero miałam łyżeczkowanie. Atmosfera w takiej sali jest paskudna. Ja w dyskomforcie i one tak samo.
Oczywiście, że robić! Jeśli wyjdą Ci jakiekolwiek mutacje, to byc może trzeba będzie wdrożyć leczenie, co może być niezbędne do donoszenia zdrowej ciąży. Także lepiej dowiedzieć się jak najwcześniejDziewczyny, apropo poprzedniego tematu mutacji. Jestem w tym całkiem zielona... Moje poprzednie poronienie było zatrzymane, powodem był zbyt duży pęcherzyk ciążowy. I już wtedy lekarz zlecił żebym zrobiła MTHFR i PAI, jednak nie zdążyłam. Jutro chcę iść zbadać progesteron i myślałam o zbadaniu tych mutacji. Czy jest sens je robić jeśli nie jestem w ciąży? Ponoć czasem się uaktywniają dopiero w ciąży... Czy dokładać badanie kwasu foliowego i/lub homocysteiny?
Ja druga ciąże też w domu i obyło się bez traumy poszpitalnej [emoji846]Ja poroniłam w domu, nie zmieniłabym decyzji, tak mi tez doradził ginekolog
To są badania genetyczne, wiec masz je od urodzenia do śmierci [emoji846] na testdna.pl są pakiety na trombofilie [emoji846]Dziewczyny, apropo poprzedniego tematu mutacji. Jestem w tym całkiem zielona... Moje poprzednie poronienie było zatrzymane, powodem był zbyt duży pęcherzyk ciążowy. I już wtedy lekarz zlecił żebym zrobiła MTHFR i PAI, jednak nie zdążyłam. Jutro chcę iść zbadać progesteron i myślałam o zbadaniu tych mutacji. Czy jest sens je robić jeśli nie jestem w ciąży? Ponoć czasem się uaktywniają dopiero w ciąży... Czy dokładać badanie kwasu foliowego i/lub homocysteiny?
Nie wyobrażam sobie nawet co musisz przeżywać, choć każda z nas tutaj ma okropne doświadczenia i wspomnienia... Trzymamy kciuki!Ja mam dopiero za tydzień zabieg, chyba przez ten cholerny covid terminy są dluzsze...licze na to że moze wcześniej poronie samoistnie bo chodzenie w obumarłej ciąży przez kolejne 7 dni jest dla mnie psychicznie katorgą...zobaczę jak będzie w moim przypadku, może faktycznie zrobią zabieg od razu bez wywoływania tabletkami, dziękuję za wszystkie odpowiedzi! mam nadzieję że kolejna ciąża, jeśli się przydarzy, będzie szczęśliwsza,choć na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie w niej być i przezywac ten strach, mam nadzieję, że stanę na nogi i z czasem zapomina się o tym bólu w sercu...
Też sobie zrobię. Poczekam na wypłatę i zamówię ten pakiet badań trombofilia z testDna i dodatkowo zbadam homocysteinę. Czy jak zbadam progesteron ok 10 dpo (wg rozpiski premom) to dowiem się czy na pewno owulacji nie było?Oczywiście, że robić! Jeśli wyjdą Ci jakiekolwiek mutacje, to byc może trzeba będzie wdrożyć leczenie, co może być niezbędne do donoszenia zdrowej ciąży. Także lepiej dowiedzieć się jak najwcześniej![]()
Dziewczyny jutro mam sono-hsg w klinice. Podnieście na duchu bo się martwię. Myślałam że to będzie w znieczuleniu jak miałam histeroskopię ale jak się zapisywałam to Pani powiedziała że na ogół robią bez znieczulenia. Kazali mi wziąć 2 tabletki paracetamolu 2 h przed zabiegiem. No i trochę się boję. Już zaczynam świrować czy nie wziąć ketonalu czy coś. Za chwilę się skończy tym że przedawkuję [emoji1787] ratujcie.
Dziewczyny jutro mam sono-hsg w klinice. Podnieście na duchu bo się martwię. Myślałam że to będzie w znieczuleniu jak miałam histeroskopię ale jak się zapisywałam to Pani powiedziała że na ogół robią bez znieczulenia. Kazali mi wziąć 2 tabletki paracetamolu 2 h przed zabiegiem. No i trochę się boję. Już zaczynam świrować czy nie wziąć ketonalu czy coś. Za chwilę się skończy tym że przedawkujęratujcie.
DziękiTrzymam mocno kciuki [emoji173] Badania nie miałam więc nie podpowiem ale wierzę że będzie ok [emoji3059]
Uff dzięki. Bo w necie się naczytałam że podobno bardzo boliSpokojnie bol jak przy okresie takie rozpoeranie. Myślę, że paracetamol czy nospa spokojnie wystarczy. Do przeżycia ja miałam w zeszłym cyklu![]()