Aaaaaaaa teraz dopiero zakapowalam o co ci chodzi z tym mrożeniem komórek. Nie zrozumiałam wcześniej, bo moja klinika zapladnia wszystkie moje komórki, dlatego wyrzuciłam z głowy ich zamrażanie.
Naturalnie zapladniaja 6 komórek, a resztę mrożą. [emoji2356] W Polsce nie wolno zapladniac więcej niż 6,chyba że masz więcej niż 35 lat i wskazania.
Tak, ogólnie statystki są takie, że (zależy od kliniki oczywiście) skuteczność in vitro to około 60-70%. To znaczy, że do 70% par odwiedzających klinike zajdzie w ciążę. Nie wiem czy jest podział na ilość pelnych procedur jednej pary. Ja odniosłam się do skuteczności jednej procedury z jednym transferem dla jednej pary [emoji4] faktycznie jest tyle tych statystyk że idzie się pogubić.
U mnie nie ruszył nieaktywny jajnik po aromku, dlatego boję się czy ruszy w ogóle, ale na laparoskopii lekarz stwierdzil, że pracuje normalnie, tego sie trzymam! I mam nadzieję, że i na nim urosną pęcherzyki...
Będę dawac znać, brzuch mnie boli już jak na okres więc przyjdzie niedługo, leki mam kupione. Czekam z niecierpliwością [emoji3590]