• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Muffy - nie przepraszaj!!! Tak bardzo mi przykro :-( sama też bym tak zareagowała...Idz może do ginka i porozmawiaj z nim o swoich obawach, mi zawsze pomagała rozmowa ze specjalistą jak miałam jakieś wątpliwości lub problemy. Trzymaj się cieplutko! przytulam Cię mocno!

ps. a ile spóźnia Ci się @ bo może to jeszcze nie ten dzień na testowanie?
 
reklama
Muffy ! Przykro mi :-( wiem co czujesz , jedyne co moge ci polecić to po pierwsze odczekaj jeszcze kilka dni , znam dużo historii dziewczyn którym @ spóźniała sie nawet tydzień test " - " a 2 tygodnie potem " + " ( hi hi wy ją też niebawem poznacie ale ciiii ) a jeśli za kilka dni @ nie przyjdzie to polecam wizyte prywatną u dobrego ginekologa , ja jak szłam to zrobiłam sobie taką listę, żebym o niczym nie zapomniała.
A na razie wypłacz się to pomaga !
 
Ewelka, Dlaczegotak- dzieki za slowa wsparcia :) @ mialam dostac 14 lutego.Nastepny test powtorze za tydzien jesli @ sie nie pojawi, choc w to juz nie wierze.
Za miesiac tez bedzie owu- mam nadzieje...
 
A ja dodam z własnego przypadku nawet jak @ jest to i tak jest nadzieja :-D Co prawda moja trwała 1 dzień i była skąpa ( takie plamienie ) ale zaczęłam tracić nadzieję jak ją zobaczyłam , a tu po prostu dzidzius się implantował w sciane macicy a nie wstretna @ przyszła ! :-D
Teraz się śmieje , a w tedy płakałam jak nie wiem , nawet zadzwoniłam do męża żeby nie kupował testu... a za 2 dni biegłam w podskokach do apteki !
 
A tak odnosnie dentysty to dzisiaj taki dzień DENTYSTYCZNY na "sierpniówkach" , teraz właśnie o tym gadamy :-D
 
Cześć kobietki.

Dzisiaj byłam na dodatkowym przeglądzie w szpitalu. Okazało się, że mam zrosta jakiegoś w macicy i młody się ułożył w taki sposób, że akurat oddziela mu głowę od reszty ciała:-). Prawdopodobnie "pamiatka" po łyżeczkowaniu:wściekła/y:. Pamiętam jak miałam panikę idac do szpitala, że coś mi spie*** i okazało się, że przeczucie mnie niemyliło. W każdym razie cieszę się iż zmieniłam lekarza...A teraz opiszę Wam( na pocieszenie oczywiście) co to dla mnie oznacza. Otóż po porodzie gin niebędzie w stanie dostać sie za zrościk i tam mnie wyczyścić więć dostanę znieczulenie ogólne, a pan dr WSADZI MI TAM RĘKĘ!!!!:szok: I pójdzie na czuja.


Muffy - przykro mi, że niebyło 2 kreseczki. Dokładnie rok temu byłam w podobnej sytuacji. @ miała przyjść 10 lutego i nieprzylazła. Objawy ciążowe były a testy negatywne (robiłam codziennie). Poszłam do lekarza i okazało się, że pęcherzyk zamiast peknąć rósł sobie dalej aż wyszła z tego torbiel wielkości 3 cm. Dostałam zastrzyki z progesteronu i 10 dni później @ przyszła. Powiem ci, że w życiu się tak niecieszyłam z @. W końcu wiedziałam, że organizm działa i jest szansa na dzidzię. Jeśli w tym miesiącu się nieuda to zafasolkujesz w przyszłym. Będziesz wspaniałą mamą. Pamietaj o tym!!!

Post_ptaszyna - nieciesz się tak kobieto, że apetycik Cię opuścił bo ja za każdym razem jak się pocieszę to przychodzi dzionek w który nadrabiam zaległości. To samo jest z kilogramami...heheheheheheeh

Dlaczegotak - opisy Twoich posiłków budzą wielkiego potfora który zamieszkuje mój żołądeczek.:-D

Ewelka - ja też po stracie maleństwa robiłam porządek z ząbkami i każda wizyta kończyła sie paniką czy przypadkiem niejestem w ciąży. A jestem taki straszek, że jak widzę wiertło to już mnie boli... Siedzę na L4 od połowy 4 miesiaca (zszedł mi jakiś brązowy śluz i zamiast do pracy to do gina jechałam), a od 29 lutego zaczynam oficjalny urlop macierzyński.

Maggie - ciekawe cyz na miejscu mojego chłopa też miałabys taki luzik... hehehehehe...;-)

Aga - widzę, że humorek troszkę lepszy.


Śniło mi się dzisiaj, że walczyłam z takimi olbrzymimi robotami jak z ostatniej części X menów... hehehehehe... super sen. Ciekawe czy to organizm daje mi sygnał, że czeka nas ciężka przeprawa??? Ach oczywiście wygrałam. :-D


Pozdrawiam wszystkie kobitki
 
dziewczyny jestem

muffy tak mi przykro kochana ale może jest jeszcze nadzieja dopóki nie ma @ nadzieja nie umiera.przytulam cię cieplutko

aga moja dzidzia miałaby już 7 miesięcy, ale nie myślmy o tym co było tylko o tym co bedzie


Powiem wam dziewczyny (tak na ucho) że w tym miesiącu poszliśmy z mężem tak trochę na żywioł i zobaczymy co z tego wyniknie.

maggie a gdzie w Polsce przebywasz. i pamiętaj na teście mają być dwie kreseczki

Buziak wielki dla wszyskich zmykam usypiać brzdąca potem wrócę
 
Hej laski.Na tomografie byłam,z opisu wynika,że taka patologia ukł.oddechowego,że dziwne,ze w ogóle oddycham:zawstydzona/y: No ale w piątek będę u laryngologa dopiero.
Jejku,tak czytam Wasze posty (o dentystach) i sobie myslę,że "my" bez względu czy się staramy czy nie,to myślimy,że tego czy tamtego nie można bo a nóż widelec.A koleżance się tydzień @ spóźnia i ona spoko luzik,sie zastanowi to może za tydzień zrobi test,a o kw. foliowym nigdy nie słyszała:szok:
Daga kochana,hmm,jakby Ci tu powiedzieć,to że Ci po porodzie włoży rękę to hmm...rybka,nie takie rzeczy się dzieją:-p Absolutnie nie chcę straszyć,po prostu się tym nie denerwuj,bo to tak jakbyś się teraz bała,że tylko zajrzy,hahahaha.
Muffy,będzie dobrze,widocznie musisz poczekać,ale rozumiem jak najbardziej.
Maggi-czekamy:blink:
Buziaki dla wszystkich.
 
reklama
daga nie ma co się martwić jak przeciśnie się tam maluszek to taka "rączka" to pryszcz:-D:-D:-D

a tak poważnie to nie martw się na zapas.Ty kochana masz się skupić na porodzie, na oddychaniu, na parciu, a nie jakijś tam ręcę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry