Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Bardzo mi przykroCześć dziewczyny, wróciłam do Was. Długo się tą ciążą nie nacieszyłam. Poronienie zatrzymane. Brak akcji serca.
Mi teraz w trakcie ciąży włączył heparynę i standardowo magnes i duphaston, nic innego. Po raz kolejny z dużym prawdopodobieństwem wada genetycznaAnasta07 również bardzo mi przykro
Czemu to się zdarza znowu, nie rozumiem tego świata ehh.
Przytulam
Dziewczyny jeśli mogę zapytać po pierwszym poronieniu miałyście teraz wdrożone jakieś leki?
Ja mam heparynę do starań ale nie wiem co to da i co pomoże gdyby kiedyś się udało.
Mi teraz w trakcie ciąży włączył heparynę i standardowo magnes i duphaston, nic innego. Po raz kolejny z dużym prawdopodobieństwem wada genetyczna![]()
Ja też nie badałam i nie mam zamiaru, ale drugi raz miałam zbyt duży pęcherzyk żółtkowy który w większości przypadków sugeruje dużą wadę genetyczną. Tylko nie rozumiem czemu dwa razy pod rząd to samo...Bardzo mi przykro
Ja nadal nie wiem co było przyczyną, żałuję, że nie zbadałam zarodka. Z drugiej strony na wadę genetyczną i tak nic nie pomoże.
Przykro mi.Ja też nie badałam i nie mam zamiaru, ale drugi raz miałam zbyt duży pęcherzyk żółtkowy który w większości przypadków sugeruje dużą wadę genetyczną. Tylko nie rozumiem czemu dwa razy pod rząd to samo...Chyba przypadek, jak to najczęściej bywa...
Steryd? Hmm... Nie wiem o co chodzi. Zaufaj lekarzowi. Progesteron na pewno nie zaszkodzi. Ja też mam dopiero po pozytywnym teście przyjęć po acard i heparynę.Hej dziewczyny, jestem tutaj nowa. Ogólnie moja sytuacja wygląda tak. Mam 2 zdrowych dzieci po czym 3 razy poronilammieszkam za granicą. Dopiero teraz po 3 poronieniu zrobili mi badania, wszystko jest ok. Byłam na wizycie u ginekologa. Który powiedział mi że mogę się starać kolejny raz. Ale tym razem kiedy zobaczę 2 kreski mam zadzwonić i przyjść na pobranie krwi sprawdzić betę. Po czym po 48 godzinach znowu powtórzyć i jeżeli wzrośnie to dopiero da mi progesteron i jakiś steryd żeby utrzymać ciążę. Zastanawiam się czy to coś da? Wdrożenie tych leków dopiero po pozytywnym teście? Któraś miała może podobną sytuację? Czy to nie będzie za późno? Moje wcześniejsze ciąże kończyły się mniej więcej w 6-8 tygodniu.
Ja po pierwszym poronieniu nic wdrożone nie miałam. Ale też znałam przyczynę poronienia i nie była zależna ode mnie. Potem po drugim zrobiłam badania k wyszły mi te mutacje mthfr hetero i pai hetero i od pozytywnego testu mam mieć zapobiegawczo heparyne i acard. Jedni daja te leki już od staran więc różne szkoły są. Heparyna ponoć dużo daje. Moj gin mówi że choc uciążliwe są te zastrzyki to prawie wszystkie ciążę na niej są zakończone sukcesem.Anasta07 również bardzo mi przykro
Czemu to się zdarza znowu, nie rozumiem tego świata ehh.
Przytulam
Dziewczyny jeśli mogę zapytać po pierwszym poronieniu miałyście teraz wdrożone jakieś leki?
Ja mam heparynę do starań ale nie wiem co to da i co pomoże gdyby kiedyś się udało.
Właśnie lekarka w szpitalu zasugerowała mi to po poronieniu… ze może warto byłoby poszukać przyczyny dlaczego mam tak niski poziom żelaza… bo ja także mam z tym problem… mimo ze morfologia perfekcyjna… dzisiaj nawet się śmiałam do siostry, bo moja teściowa jest po tym tak nadgorliwa… żywi mnie borówkami, agrestem, pokrzywa… i nie wiem co jeszcze wymyśliHmmm, właśnie myślałam, że przyczyna były poronienia, a zaraz wyjdzie, że przez poronienia to wyszło i trzeba szukać przyczyny.