• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Dziewczyny, pytanie mam... Ciąża zatrzymała się na 6 tygodniu. Dziś mija 8 tydzień ciąży i nie mam żadnego krwawienia. Myślicie żeby jeszcze czekać czy w poniedziałek jechać do szpitala?
 
reklama
Dziewczyny, pytanie mam... Ciąża zatrzymała się na 6 tygodniu. Dziś mija 8 tydzień ciąży i nie mam żadnego krwawienia. Myślicie żeby jeszcze czekać czy w poniedziałek jechać do szpitala?
Ja chodziłam miesiąc z zatrzymaniem i nic się samo nie zaczęło. Takze wg mnie szpital, ale jak Ci poniedziałek nie pasuje, to pewnie dwa dni różnicy nie zrobią.
 
Dziewczyny, pytanie mam... Ciąża zatrzymała się na 6 tygodniu. Dziś mija 8 tydzień ciąży i nie mam żadnego krwawienia. Myślicie żeby jeszcze czekać czy w poniedziałek jechać do szpitala?
A nei mówił lekarz ile maksymalnie możesz czekać? Mi dał 2tyg żeby coś samo ruszyło, ale to dopiero parę dni minęło :(
 
A nei mówił lekarz ile maksymalnie możesz czekać? Mi dał 2tyg żeby coś samo ruszyło, ale to dopiero parę dni minęło :(
Mi powiedział, żeby max do środy... Ale tak bardzo nie chcę iść do szpitala, bo mi zrobią łyżeczkowanie i będzie po ptakach... Znowu kilka miesięcy czekania... A ja już mam coraz mnie czasu. Nie chcę żeby mnie z babcią mojego dziecka mylili...
 
Mi powiedział, żeby max do środy... Ale tak bardzo nie chcę iść do szpitala, bo mi zrobią łyżeczkowanie i będzie po ptakach... Znowu kilka miesięcy czekania... A ja już mam coraz mnie czasu. Nie chcę żeby mnie z babcią mojego dziecka mylili...
Ale lekarz widział rozpulchniona i otwierająca się szyjkę? Jak nie to marne szanse, żeby na tym etapie organizm się połapał, że dziecko nie żyje. Może inny szpital - taki gdzie podają kilka dni tabletki?
@olka11135 Wy jesteście z @Sojka z jednego miasta? Może jej doradzisz ten Twój szpital?
 
Ale lekarz widział rozpulchniona i otwierająca się szyjkę? Jak nie to marne szanse, żeby na tym etapie organizm się połapał, że dziecko nie żyje. Może inny szpital - taki gdzie podają kilka dni tabletki?
@olka11135 Wy jesteście z @Sojka z jednego miasta? Może jej doradzisz ten Twój szpital?

Z tego co czytałam to na Żelaznej się nie spieszą z łyżeczkowaniem. Ogólnie z niczym się nie śpieszą. Ma to swoje plusy jak i minusy
 
reklama
Mnie tabletki i tak nie oczyściły do końca, zresztą chyba zwykle nie dają rady i trzeba zrobić zabieg. Ja po tabletkach mam traumę, więc się nie dziwię że chcesz czekać. Ja po tych 2 tyg zadzwonię do swojego i albo pójdę do niego na wizytę żeby ocenił, albo sam powie żeby jechać... Na razie czekam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry