• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
jak nie masz? To co tamten się mylił?
Na to wychodzi... jest jaka wypustka która przy usg przez brzuch dawała takie wrażenie. Teraz na USG nogi były po jednej stronie a ręce i głowa po drugiej a ta wypustka była na wysokości brzucha... Ten lekarz powiedział, że to może być łożysko które się w ten sposób ułożyło... Jakieś wariactwo. Niby dobra wiadomość, ale jestem trochę tym wszystkim skołowana...
 
Na to wychodzi... jest jaka wypustka która przy usg przez brzuch dawała takie wrażenie. Teraz na USG nogi były po jednej stronie a ręce i głowa po drugiej a ta wypustka była na wysokości brzucha... Ten lekarz powiedział, że to może być łożysko które się w ten sposób ułożyło... Jakieś wariactwo. Niby dobra wiadomość, ale jestem trochę tym wszystkim skołowana...
no szok. Ale to dobra wiadomość. Także głowa do góry ♥️
 
Na to wychodzi... jest jaka wypustka która przy usg przez brzuch dawała takie wrażenie. Teraz na USG nogi były po jednej stronie a ręce i głowa po drugiej a ta wypustka była na wysokości brzucha... Ten lekarz powiedział, że to może być łożysko które się w ten sposób ułożyło... Jakieś wariactwo. Niby dobra wiadomość, ale jestem trochę tym wszystkim skołowana...
Cześć :) zobaczyłam temat przegrody i stwierdziłam, że się odezwę, bo miałam podobną sytuację.
Po wizycie kontrolnej po poronieniu lekarka powiedziała, że mam przegrodę i na tak wczesnym etapie ciąży to na pewno nie był powód, ale żebym pamiętała o tym przy kolejnej ciąży. Oczywiście się przeraziłam, bo nie dość, że poronienie, to teraz jeszcze jakieś widmo przegrody i kolejnych problemów. Kolejny ginekolog uznał, że tak, mam taką jakby "wypustkę" w budowie macicy, ale nigdy nie nazwał by tego przegrodą. Zależy w jakiej płaszczyźnie się na nią spojrzy (u mnie widać ją tylko podczas usg transwaginalnego, gdy sonda dopiero "wchodzi" do środka ;)). Co ciekawe, dokładnie taką samą budowę ma moja siostra (jej ginekolog na połówkowym podczas ciąży z drugim dzieckiem, powiedział, że gdyby nie to, że urodziła już jedno dziecko, to uważałby, że poród naturalny będzie niemożliwy).
Więc trzymam kciuki, żeby u Ciebie też okazała się to tylko lekka anomalia w budowie :)
 
Cześć :) zobaczyłam temat przegrody i stwierdziłam, że się odezwę, bo miałam podobną sytuację.
Po wizycie kontrolnej po poronieniu lekarka powiedziała, że mam przegrodę i na tak wczesnym etapie ciąży to na pewno nie był powód, ale żebym pamiętała o tym przy kolejnej ciąży. Oczywiście się przeraziłam, bo nie dość, że poronienie, to teraz jeszcze jakieś widmo przegrody i kolejnych problemów. Kolejny ginekolog uznał, że tak, mam taką jakby "wypustkę" w budowie macicy, ale nigdy nie nazwał by tego przegrodą. Zależy w jakiej płaszczyźnie się na nią spojrzy (u mnie widać ją tylko podczas usg transwaginalnego, gdy sonda dopiero "wchodzi" do środka ;)). Co ciekawe, dokładnie taką samą budowę ma moja siostra (jej ginekolog na połówkowym podczas ciąży z drugim dzieckiem, powiedział, że gdyby nie to, że urodziła już jedno dziecko, to uważałby, że poród naturalny będzie niemożliwy).
Więc trzymam kciuki, żeby u Ciebie też okazała się to tylko lekka anomalia w budowie :)
Dzięki że napisałaś:-) to wygląda podobnie jak u mnie... też zależy w jakiej płaszczyźnie się spojrzy... Dzięki! Ja za Ciebie też trzymam kciuki, myślałaś może przed kolejną ciążą o histerioskopii?
 
Dzięki że napisałaś:-) to wygląda podobnie jak u mnie... też zależy w jakiej płaszczyźnie się spojrzy... Dzięki! Ja za Ciebie też trzymam kciuki, myślałaś może przed kolejną ciążą o histerioskopii?
Ginekolog powiedziała, że bierze to na klatę i mam się tym nie przejmować. Udało się bez! Rok temu urodziłam córeczkę. Poród długi, ale finalnie udało się SN. Będzie dobrze! ❤
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry