• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

no i bardzo dobrze gusia bardzo dobrze....wiem ze w y wszystkie zrobicie wszystko zeby tylko waszym dzidziom bylo dobrze....ten brak sexu juz sie dzis przewijal heheheh....no coz....jak trzeba to trzeba...co zrobic....a wlasciwie dlaczego masz zakaz?ty chyba nie plamilas jak dobrze pamietam?
 
reklama
hmmm....to nie rozumiem...ja bym spytala gdyby to mnie dotyczylo....
moze zakaz bo wczesniej ronilas? ale to bez sensu by bylo...ale coz...nie ja jestem lekarzem
swoja droga mnie nigdy nikt nie zabronil....:):):)
 
Witam się serdecznie.
Stęskniłam się za Wami. Guska, tak się cieszę!! Moja koleżanka też ma termin na 11 maja. Jak samopoczucie?
Mirka, alla, Alicja1985, Aga AJ, Aga Irl, Gabi, Alutka, Syla, Niusi@, Ola28, carri..

Ciezę się ,że coraz więcej Was jest w ciąży, tak byc powinno. Kibicuję tu dzielnie.
Słodziutka-Edytko:-)

Niedługo miną 4 miesiące , a Ja mam wrażenie ,że to było wczoraj. Nie mogę się doczekać lepszych wyników z tarczycy, aby móc zacząć starania.
Póki co wegetuję i udaję że jest ok.
 
hej selenko...coz ...mamy te sama date....ale ja juz tak bardzo nie rozpaczam...jest jak jest...zmienic tego nie mozemy niestety....ale mozemy zmienic nasze nastawienie i podejscie...i ty to doskonale wiesz
 
selena witaj, Twoje wyniki napewno się poprawią, już niedługo, kochana wszystko będzie dobrze

a moje samopoczucie jak zwykle, mało ciążowe i mam strasznego schiza, chyba psychicznie wysiadam
 
Guśka super:-D
Ja najpierw teraz miałam zakaz,póki się wszystko nie zamknie porządnie.A teraz się okazało,ze trofoblast bardzo blisko ujścia.I tak zawsze coś.:-p Ale jak pisałam,mi bardzo nie doskwiera.I tak w kółko chora,albo ledwo żywa.
Selenko i reszta,trzymajcie się !!!
 
Aga , masz rację. Ale niestety każda z nas przechodzi to po swojemu, niektóre są "za wrażliwe" jak to dziś usłyszałam w pracy. (A nie wiedzą o mojej ciąży). U mnie wiem,że to nie tylko poronienie dało mi się we znaki, niestety mam tez inne problemy i chyba to wszystko suma sumarum Mnie przerastać zaczyna. Ale się nie poddaję, nadal uśmiecham na zewnątrz i marzę o drugim dziecku. Byłoby mi łatwiej, gdyby nie wszystkie moje starające się bliskie znajome, którym się udało i to jest naturalne, nie dla każdego..niestety.

Pozdrawiam Gabi..
 
reklama
Gusia, cieszę się, że wszystko w porządku. Ja też mam schizę i teraz znowu, bo znowu parę brązowych niteczek było. Ach jak nie urok to sraczka za przeproszeniem. Ja już sama nie wiem co mam robić. Może za bardzo panikuję. Zobaczę, ale jutro chyba zadzwonię i umówię się wcześniej na wizytę. A jutro idę zrobić badania krwi i moczu, które mi gin zlecił.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry