• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witacjie!

nie jestem w stanie nadrobic tego coscie naprodukowały, zwłaszcza ze nie zagladamała na forum przez ponad 10 dni!

u nas ok...w miare...od 23 grudnia mam skurcze...niebolesne ale zadziwiająco regularne....lekarz powiedział ze narazie mam sie nimi nie przejmowac i poczekac do 24 stycznia czyli do nastepnej wizyty....ale w razie gdyby cos sie działo bolesnego mam natychmiast pedzic do szpitala....mały lezy poprzecznie...głowa pod moja watroba....kopie mnie w zołłądek wiec wesoło....

puchne na potege...woda mi sie zatrzymuje w organizmie, a na dodatek tyje masakrycznie....2 kg w 2 tyg!pociesza mnie jedynie mysl ze czesc z tego to woda

maluszkowe zakupy prawie pokonczone...czekamy na wyrko

poza tym dziecko nasze nadal pozostaje bezimienne...uparciuchy jestesmy i zadne nie chce ustąpic...najwyzej bedzie numerem jeden:-D

sciskam ciepło i miłego dnia...
 
reklama
Kinguś, jeśli bierzesz jakieś hormonalne leki, to @ będzie dziwna, wariuje także bezpośrednio po ich odstawieniu...
Hymm, w końcu pół mego nędznego życia na hormnach spędziłam, ale miało to związek raczej ze skłonnościami do torbieli i zmian na jajnikach.
 
Dzień dobry:-)

Kingus,ja przez te 1,5 roku po poronieniu miałam takie cykle,plamienia kilka dni przed @,albo jakies dziwne @.A cykle mi się skracały,te kilka ostatnich to po 21 dni miały,teraz zaszłam w ciąże w 7 dc.Nie martw się.ale sprawdzić oczywiście trzeba.
Bardzo Ci dziękuje to daje mi nadzieje, że może mi też się uda:tak:
Tłumaczę sobię, żeby było mniej przykro że teraz się nie udało, że jestem chora to lepiej to może i lepiej że się nie udało a to że umowę przedłuża w pracy dopiero pod koniec stycznia i takie tam.
Ale mam przeczucie, że już wkrótce mi się poszczęści może w kolejnym cyklu...

Cyniczna
ja teraz tylko metformax biorę ale idę do ginki w czwartek to o wszystko ją wypytam.
 
Ostatnia edycja:
Swoją drogą Gabi, Ty jesteś jak chodząca encyklopedia w dziedzinie ciążowej :)
Hahahah Cyniczna,jak to moje leżenie zsumować to dobre kilka miesięcy leżenia i czytania. Do tego poronienie i tez łyk wiedzy.Trzy miechy na patologii ciąży,duuuużo na własne oczy widziałam.Do tego fakt,że wszystko musze sama u źródła sprawdzić.I na studiach troche przedmiotów pokrewnych medycynie miałam.W ogóle uwielbiam nauki przytodnicze,czyli nauki o życiu po prostu.Mialam w planach zostać sławnym toksykologiem,czy biochemikiem,ale kończąc studia mialam w głowie tylko jedno...MUSZĘ mieć dziecko i tak mi jakos zostało,bo jak człowiek tak o dziecko powalczy,to potem nie chce,żeby ktoś obcy wychowywał,żadnych kompromisów i takie tam;-):rofl2::-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry