• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Sonita, wiem że teraz jest Ci bardzo ciężko, ale musisz uwierzyć, że dla Ciebie też niedługo zaświeci słońce. Nie zapomnisz nigdy ale będzie Ci za jakiś czas lżej, musisz dać sobie czas na żałobę, wypłakać się, może porozmawiać z M....Wierzą, że któregoś ranka obudzisz się i usmiechniesz się. Mi nadzieję dało to forum i wspaniałe dziewczyny, które się nie poddały i które już niedługo będa tulić Maleństwa.Tobie na pewno tez się uda. Przed wami długa droga ale finał będzie najwspanialszą nagrodą.
 
reklama
Snitko Trzymaj się Wiemy jak się czujesz i na pewno zawsze bedzie to do Ciebie wracać, ale daj sobie czas i zobaczysz wszystko zacznie się układać Widzisz ja byłabym już w 28 tygodniu ciąży, a jestem w 15!!!!!!!!!!! i teraz jestem już szczęśliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ja za chwile jem obiadek i jade do mojego mieszkanka zrywać tapety z całą ekipą (mama, siostrą i siostrzeńcem no i teściową) Później jakiś dzień znowu zbiore ekipę do malowania ścian, a później tata bedzie kłaść kafelki i panele!!!!!!!!!!!!!
Trzymajcie się Papapapa
 
hejka....
u mnie mdlosci oczywiscie nie odpuszczaja.....no i wogole jakos tak mnie mecza caly dzien ,popoludniu i w nocy...ech.....masakra....
pojechalam dzis do centrum polazic po sklepach ale wrocilam nic nie kupujac tak zle sie czulam...wrrrr
 
ech....glodna jestem ale co z tego ...jak zjem to rozmawiam z kibelkiem i takie kolo zamkniete.....teraz wzielam sobie serek waniliowy.....mam nadzieje ze chociaz on zostanie w zoladku....
wczoraj wszystko oddalam z powrotem...wrrrr...no i chyba waga mi spadla.....apetyetu zbytniego nie mam a jak i tak zaczne jesc to niewiele bo jakos mi nie podchodzi....wczesniej moglam lekko zjesc 4 kanapki a teraz....2 to gora.....zazwyczaj nie dokanczam....ech
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry