Niusi@ przepiękne aniołki, ja też bym wzięła dwa, jeżeli to możliwe to pisz na priva szczegóły. Selenko super zdjęcie, ja też mam Juleczkę - one są silne i przetrwają wszystko (a urodziłam ją w wieku 34). Pixelko planujesz tylko 12 kg ja nie planowałam i było 18 a teraz staram się je intensywnie zrzucić. A ja wracam do pracy od poniedziałku więc skończą się dobre czasy w domku z córcią, która trafia pod opiekę babci. Mieliśmy ją do niej zawozić ale autko skasowane więc będę miała teściową w domku na co dzień. Pracuję w przedszkolu i chyba dlatego też po poronieniu szybciej powróciłam do możliwej formy psychicznej bo codziennie mam kontakt z dziećmi a one potrzebują zrozumienia, pomocy i zainteresowania, więc nie mogłam mieć żalu, że ktoś te dzieci ma a ja nie bo moje życie praktycznie wypełniają dzieci. Pozdrawiam wszystkie kobitki. Niedługo zaświeci słońce, idzie ku wiośnie, mimo śniegu za oknem, a na wiosnę wszystko odżywa rodzi się życie i mam nadzieję że to życie zagości również w waszych brzuszkach. Jeszcze raz pozdrawiam i przesyłam uściski.