• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witajcie Kochane!

Dziękuje Wam mocno za ciepłe przyjęcie. Wiem, że rozumiecie moje cierpienie.

Ja wyniki badania hist. odbieram w ten poniedziałek razem z wypisem. Zabieg robił mi mój lekarz do którego chodzę prywatnie. Jest on ordynatorem w szpitalu w którym miałam zabieg, gin. cieszy się bardzo dobrą opinią. Zachwalam go tak bo powiedział mi, że możemy z mężem zacząć się starać już po pierwszej @, oczywiście po badaniu u niego czy wszystko jest u mnie w porządku. Czytałam, że lekarze jednak zalecają odczekać 3 m-c.

Co o tym sądzicie?

Chęć posiadania dziecka u mnie jest teraz tak silna, że aż nie do zniesienia.

Tyle na tym wątku wrześniówek i październikówek 2007, aż serce ściska.

Antila:-)
JoannA25, anna_ajra, cfcgirl, daga.p.:-)

Dziekuję Wam!
Miłego dnia:-)
 
reklama
Hej Kobietki.

JoannA niemam pojęcia jaki rodzaj torbieli mam. Wiem tylko, że jest w jajniku i zrobiła się po zabiegu. Wcześniej zero problemów miałam:confused: więc panikuję;-) . Ginek mówił, że tabsy anty bym dostała :happy: ...

cfcgirl - ja miałam wywołane poronienie i łyżeczkowanie. Krwawiłam 2 tyg z przerwami - na przemian krew ze skrzepami (nie wyczyścił mnie do końca żeby nic nieuszkodzić).

AMK - nam kazał czekać równo 3 miechy i dopiero zacząć staranka. Różnie lekarze mówią - jedni karzą od razu zaczynać inni czekać od 3 do 6 niesięcy. Więcej karze czekać. U mnie przed 1 kontorlą było 6 miesięcy, a po wizycie już 3:-) . Akurat po 17 marca będę mieć owulację więc 3 miesiące odczekane są;-) .

Toluś - co u ciebie??

Ania - niema sprawy! Po to jesteśmy:-) .

Martuś duże cmoki
 
Tolusia jak prawo jazdy :tak:
Marta co u Ciebie. Jak się czujesz? Jesteśmy tu by sobie pomagać
AMK nie martw się , będzie jeszcze cudownie. Nie można się poddać bez walki. Wiem, że przykro jest ale będzie :cool2: :cool2: :cool2: :cool2:
Sama to przerabiałam i dziewczyny mnie wspierały bardzo :happy: Pomogło mi to forum bardzo.
Aniu za chwilę wiosna :-) czas myśleć pozytywnie mimo, że szarość dnia przytłacza jak diabli. Jesteśmy tu ...:tak: :tak: :tak:
Dagusia będzie dobrze, nie łam się :elvis:

Buziaki Kochane moje :elvis:
 
Aha........
Dagusia mam nadzieję, że za miesiąc poczujesz jak to jest fajnie ....:happy: :happy: :happy: kiedy kawa zajeżdza kwasem , ulubione jedzenie powoduje uderzenia gorąca ( bleeeeeeee) a mdłości nie dają spać hihhi.
Z całego serca Ci życzę i Wam wszystkim hihihi
Kochaniutkie nie jestem przecież złośliwa :)))))))) :P
No co Wy ? heh :cool2: :cool2:

papa
 
a ja znowu ryczałam...Pewnie minie troche czasu minie zanim bedzie troche lżej. Zaczynam miec w głowie pytania ,, czy teraz już wszystko bedzie dobrze, czy to nie jest ze mną problem itd?
Oj ciężko troszkę teraz. A pomimo to staram się uśmiechać i staram sie wierzyc ,że będzie lepiej.
 
cfcgirl na pewno będzie dobrze!! :tak: Musisz uwierzyć.
My tu Wszystkie jesteś z Tobą . To ciężki temat .... wiem . Ten ból jest nie do opisania, cięzar psychiczny i obciążenie na całe życie i ten potworny żal....
ale życie toczy się dalej, trzeba twać i czekać na lepszy czas bo nie mamy wyjścia.


Całuski :)
 
Cfcgirl wszystkie znamy te pytania. Każda z nas je sobie zadawała... Cieszę się, że wierzysz i mogę powiedzieć tylko tyle - płacz. Musisz wypłakać ten żal i smutek. Pozwól sobie na rozpacz bo musisz wyrzucić z siebie te emocje. Może to zabrzmi dziwnie ale ten płacz Cię uleczy, pozwoli Ci się oswoić z tym co się stało... On też jest elementem powrotu do zdrowia...

Tolu - GRATULACJE :D

Magda - nawet te Twoje barwne opisy dzałają zachęcająco...hehehehehe
 
Witajcie Kochane! :-D
W końcu piątek i utęskniony weekend! Jak mija wam tydzień? Mi ciężko ... ale szkoda psuć nastroju przed-weekend'owego ...
Jakie macie plany na sobotę i niedzielę?
Pozdrawiam was gorąco
Buziaczki

 
Witajcie
U mnie różnie. Sa momenty, jak przed chwilą kiedy płaczę sobie. Ale zawsze potem staram się ocierac łzy i mówic sobie ,że wszystko będzie dobrze.
Wczoraj mnie handra dopadła. Czułam się nieatrakcyjna, zaczełam zauwazac dodatkowe 2 kilo , które przytyłam.Jeszcze nie dawno nei mogłam się doczekac jak mi wszystko się zaokrągli a teraz nienawidze tych okrągłości. Mój mąż twierdzi,że dla niego nadal jestem piękna i kocha mnie,ale moje myśli ida w przeciwnym kierunku. Czy wy tez tak miałyście??
No a poza tym juz 4 dzień i nadal mocno krwawię. Trochę mnie to niepokoi. W poniedziałek mam spotkanie z ginem.
A w niedziele mój mąż zabiera mnie na koncert Micheala Boltona.Nie wiedziałam czy chce jechac po tym co się stało,ale on nalega,że w ten sposób zrobię sobie przyjemność.Ja bardzo lubię Michaela Boltona i bilety mielismy kupione juz w listopadzie. Więc pojadę...Opiszę potem wrazenia
Pozdrawiam
 
reklama
hejo Wam kochane :happy:

miałam problem z kompem i nie pisałam :confused:
dziękuje Wam kochan że trzymałyście kciuki ale zawiodłam Was :sick: trzymałyście kciuki a Ja oblałam:eek: jest Mi wstyd :zawstydzona/y: :wściekła/y:

u Mnie weekend zapowiada się fajnie :tak: w sobotę mam imieniny taty i mała dżamprezka :-D

cfcgirl - Ja też czułam się nieatrakcyjna:szok: i bardzo się źle z tym czułam pomimo że mąż mówił i dalej mówi że jestem najpiękniejsza :happy: jedź na ten koncert zobaczysz że dobrze Ci to zrobi:tak:

anna_ajra - dlaczego jest Ci ciężko i jesteś :-( ??

AMK - Mi lekarz powiedział że mam czekać 5 miesięcy jak byłam u Niego 2 tygodnie po zabiegu:confused: kazał zrobić toxoplazmozę i po drugiej @ mam przyjść z wynikiem toxo i cytologi. mam nadzieję że jak wszystko będzie dobrze to skruci nasze czekanie do 3 miesięcy oby :elvis:

JoannA - napewno będzie wszystko dobrze :cool2: :elvis:

daga - zazdroszczę Ci że możecie się już starać :elvis: nie martw się będzie dobrze i napewno się uda :cool2: :cool2: :cool2: :cool2: trzymam kciuki :elvis: :elvis:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry