• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Alicja, Ty to sobie masz dobrze, czekoladki Ci daja.... komu lepiej:-D

Selenko, ja też dzisiaj jakaś senna, chyba pogoda nas meczy:tak:

A ja się trochę zdenerwowałam dzisiaj, bo w niedzielę byłam u teściowej na urodzinach i tam była też córka mojej szwagierki, miała wtedy gorączkę, ale ani kataru, ani kaszlu, kompletnie nic, fakt, ze uważałam, zeby ograniczać z Nią kontakt do minimum, ale dzisiaj się okazało, ze ta jej choroba jakaś podejrzana jest i trafiła do szpitala, szwagier mówił, ze chyba przyjmą ją na oddział zakaźny i teraz czekam na opinię lekarzy, boję się , zebym czegoś od niej nie załapała......
 
reklama
czesto dostaje slodycze albo kawe itd bo studenci mowia ze jestem najmilsza Pania w dziekanacie chociaz nie zawsze mi sie to udaje czsami trafiaja sie takie przypadki ze masakara :crazy:
moj nastroj zalezy od ludzi jacy oni dla mnie taka ja dla nic :)
ta Milka dalej sie podejrzanie patrzy :errr::oo:
 
Staram się nie denerwować i czekam co powiedzą lekarze, w razie czego bedę przynajmniej mogła powiedzieć lekarzom przy porodzie z jaką choroba miałam kontakt, chociaż w ciąży mam dosyć dobra odporność i to mnie cieszy.
 
Alicja, ugryź ją to się odczepi:-D Ale pochwalę Ci się, ze ja ostatnio też dostałam super smaczne pastylki miętowe w czekoladzie, to też była łapówka, teraz pewnie też bym dostawała, bo zawsze wszystkim rozliczałam pity, ale w tym roku poprostu mi sie nie chce i odmawiam wszystkim. Cwaniaki, znajomym robiłam zawsze za darmo, więc sie przyzwyczaili, a tu klops i trza do księgowej pita i kaske zanieść:-D
 
reklama
Niektórzy zrobili się do tego stopnia beszczelni, że przynosili mi pity swoich znajomych, a Ci to nawet kawy nie dali, więc w tym roku mam to gdzieś:-)Niech się sami martwią:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry