• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
MARLENA 78- zycze Tobie kolejnych 10 lat no i więcej oczywiscie z mężulkiem:-) no i aby dołączyły do was śliczne fasolki:-))

ciekawe co z Słodziutką...nie pisała nic:-(
 
Witam Was Wszystkie bardzo cieplutko.Odebrałam dziś wynik z badania "histo...."i tak jak myślałam nic z niego nie wynika....tylko potwierdzenie,że byłam w ciąży...Pewnie juz nigdy nie dowiem się co było przyczyną.......ehhh....Czesto Was podczytuję i choć mało się udzielam to myślami jestem z Wami..Pozdrawiam
 
Agnieszka ja wlasnie tez mam do odbioru wynik hist.pat. kolezanka mi juz odebrala ze szpitala i w sumie tez nic w nim nie ma...
zrobie sobie w tyg wszystkie badania...
ciagle mysle o tym co moglo byc przyczyną porodu w 24 tygodniu.....:-(
 
Wydaje mi się,że nie znajdzie sie przyczyna w moim przypadku....to za wczesna ciąża (prawie 10tyg a Maluszek miał 6tyg i 4dni).....a martwi mnie to bo lekarz pewnie nie da mi skierowań na konkretne badania bo to pierwsze poronienie...chociaż bede o to walczyła bo córeczkę urodziłam w 30 tyg....przecież to też nie było prawidłowe....ale skąd brac siły na walkę z lekarzami?wybiore się na wizytę jak już wszystko bedzie ok...bo teraz pewnie i tak nie bedzie mnie badał....ahhh nie wiem co o tym wszystkim myśleć!!!Poza tym myślałam, ze juz się trochę pozbierałam po tym wszystkim a jednak nie,,.teraz jest mi chyba jeszcze ciężej..ta pustka mnie wykańcza!!!!....co robić,co robić....
 
AGNIESZKO - ja urodziłam w 24 tyg i lekarz nawet jednego badania mi nie zlecił!! wiec postanowilam zrobic sama wszystkie i zrobie przynajmniej te które mi tu dziewczyny poleciły... nie jest duzy koszt więc warto!!
a poza tym zmienie lekarza!!
 
zadna strata bez wzgledu na wielkosc ciazy nie jest latwa.....bardzo Wam wszystkim dziewczyny wspolczuje i chyba lepiej sie czuje ze moje dzieciatka odeszly tylko w 12 i 13 tygodniu...tylko bo nie potrafie wyobrazic sobie Waszej rozpaczy gdy Wasze malenstwa byly tak duze....
 
Witajcie dziewczynki...już z domku.
Bardzo bardzo dziękuje Wam za wsparcie, ciepłe słowa za modlitwę.
Hmmm Qrcze taka gaduła jestem a brak mi słow.

....
Czytam Was cały czas, ale mało się udzielam bo tak jakoś nie mam siły na .. chyba na nic nie mam siły.... nic kończę chyba bo mi się mokro pod powieką zrobiło i nic nie widzę na monitorze...

Buziale duże dla Was i cieszę się że mam Was
 
dzieki dziewczyny jestescie kochane dzisiaj juz wiem ze bede walczyla o kolejne malenkie serce Tyle zwlekalam o podjeciu nastepnej proby chyba zbyt dlugo a teraz wiem ze sie nie poddam . Dalej prosze dziewczyny o informacje
 
reklama
Edytko witaj. Przytulam Cie mocno do serduszka. Wiem, że najtrudniejsze chwile przed Tobą, bądź dzielna.
Musimy byc silne i tak jak pisze Marlena walczyc o kolejne malutkie serca.
Pozdrawim Was wszystkie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry