• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Cześć dziewczyny -tak sobie was czytam po obiadku -można by pomyśleć ze do niezłego ćpania się przygotowujecie -dobrze ze wtajemniczeni wiedzą o co chodzi:-p Odebrałam wyniki histo.... na mój gust chyba jest w porządku ale tak jakby po chińsku pisali... chyba tylko dlatego tak piszą zeby nie każdy mógl być lekarzem

No nieźle się z tego hasła o ziółkach uśmniałam :-D:-D
A co do wyniku histopatologicznego, to na forum nasz bocian jest w podforum poronienia wątek, gdzie ktos to z łaciny na polski tłumaczy, a jak masz po polsku to pisz, może coś zrozumiem ;-)

:-):laugh2::-) Witam najwspanialsze kobitki na świecie! :-):laugh2::-)

Modliłam się, aby jeszcze nie być w ciąży, żeby dzidzia nie musiała walczyć z tą paskudną cytomelagią. Całą noc o tym myślałam, że albo znowu poroniłabym, albo dzidzia mogłaby być chorutka. I chyba się udało, zrobiłam rano test.
Wyszła mocno jedna kreska |. Uuuufff!
Jedno zmartwienie mniej, ale teraz mam nowe :-D
Nie zafasolkowałam, ale czy kiedyś uda się zafasolkować, czy po tym poronieniu coś się zmieniło...?
Ciężkie życie :tak:

Jeszcze przed momentem uderzyłam się z całej siły z zamachu w łokieć o róg stolika nocnego, ból przez pierwsze pół minuty prawie mnie zabił, wyszła mi jakaś gula, wygląda jak kość, ale chyba to guz :eek::-p

No to dobrze, że dzidzia poczekała, cieszę się bardzo!!:tak::tak:
 
reklama
Witam Dziewczynki!!!
Kubuś przesyła dla wszystkich e-cioteczek buziaka.
Myslę o Was codziennie ale przy Maleństwie jest tyle pracy, że nie mam czasu odpisać.
Nowe Aniołkowe Mamusie witam i przytulam do serca, zostańcie z nami.
Za staraczki trzymam mocno kciuki.
Czekam na nowe dzieciaczki: Kasiekkm, Wróbelku, Pixelko, Selenko, Aguś Irl, Syluś jeszcze troszke i Wy będziecie tulić wasze skarby.
 
W całym moim życiu na razie waga mi się wahała dwa kilko do przodu albo do tyłu, więc chyba miałabym taką piłeczkę jak moja koleżanka, która w ogóle ubrań ciążowych nie potrzebowała. Ach już się nie mogę doczekać aby to sprawdzić.

(ale mnie ten łokieć napiernicza :huh:)

Mój R mówi '' No deserku to mi nie możesz zrobić, bo łokieć boli, a klikać na babyboom to nie boli '' A cooooo :-D
 
Witam Dziewczynki!!!
Kubuś przesyła dla wszystkich e-cioteczek buziaka.
Myslę o Was codziennie ale przy Maleństwie jest tyle pracy, że nie mam czasu odpisać.
Nowe Aniołkowe Mamusie witam i przytulam do serca, zostańcie z nami.
Za staraczki trzymam mocno kciuki.
Czekam na nowe dzieciaczki: Kasiekkm, Wróbelku, Pixelko, Selenko, Aguś Irl, Syluś jeszcze troszke i Wy będziecie tulić wasze skarby.
Ale śliczny Kubuś, niech zdrowo rośnie!!!
 
To prawda ! Ja zawsze się zastanawiałam co jest gorsze -duży brzuch w lecie -kiedy gorąco i nogi puchną i wszystko puchnie... czy w zimie kiedy w swetrach i płaszczu wyglądałabym jak Yeti... teraz to nie ma znaczenia -mogę nawet wyglądać jak potwór z Loch Ness. Teraz w ciąży zamiast przytyć -najpierw schudłam a później wróciłam do swojej wagi wszystko przez nudności -teraz będę jadła za trzech byleby tylko było dobrze...
No dokładnie takie same dylematy kiedyś miałam, ale ciąża szybko miją, a tylko jest jej efekt dla m,nie ważny!!!

Sonita, dawaj koniecznie, bo mam kilo truskawek i nie wiem, co z nimi zrobic!!!
 
Więc tak:

Myjemy, zdejmujemy czuprynki truskawkom, zostawiamy kilka do ozdoby, resztę kroimy na ćwiartki, albo nawet mniejsze kawałki. Posypujemy je cukrem (tyle ile lubimy) i w zależności ile mamy truskawek dodajemy tak z łyżeczkę octu balsamicznego (wydobywa pyszny smak truskawek)
Ubijamy mocno śmietanę 36% i kruszymy do niej dużo (im więcej tym lepiej) bezy. Odcedzamy truskawki z soku jaki wytworzyły i mieszamy z bitą śmietaną.

Ja daję do małych miseczek i przekrajam truskawkę na pół i o! Dam Wam fotkę zaraz :-)
 
Więc tak:

Myjemy, zdejmujemy czuprynki truskawkom, zostawiamy kilka do ozdoby, resztę kroimy na ćwiartki, albo nawet mniejsze kawałki. Posypujemy je cukrem (tyle ile lubimy) i w zależności ile mamy truskawek dodajemy tak z łyżeczkę octu balsamicznego (wydobywa pyszny smak truskawek)
Ubijamy mocno śmietanę 36% i kruszymy do niej dużo (im więcej tym lepiej) bezy. Odcedzamy truskawki z soku jaki wytworzyły i mieszamy z bitą śmietaną.

Ja daję do małych miseczek i przekrajam truskawkę na pół i o! Dam Wam fotkę zaraz :-)
No nie, co za pyszności, ależ mam na to smaka, tylko śmietankę mam 30%, ale to chyba bez znaczenia?
 
Nikki tylko mocno ubij, im gęstrze tym lepsze :-)
cimg1786.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry