• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
niusi@ dzieki za info od syli

karola71 czemu sie kochana ukrywasz!!!!:-):-):-)

no muszę powiedziec, ze nas czerwcówek nie zostało już zbyt wiele do rozpakowania :szok: już z 75% tuli maluchy...ale im szybko idzie
 
hej karola a jak u Ciebie?
Ja dzis czuje sie jak zwłoki nic mi sie nie chce juz nie pamietam kiedy miałąm taki dzien

Jeszcze raz napisze o Syli bo co cos sie pomerdało pokaało i 2 te same posty i jeden wykasowałam a znikneły obydwa hihi

wiec jeszcze raz

Syla nadal w szpitalu czeka na wyniki malutka wikusia ładnie rośnie waga 1500 serduszko ładnie bije :-)
 
Niusia,Pixella wczoraj podjęłam decyzję o zawieszeniu staranek,jakoś ostatnio u mnie pod górkę i z M nie możemy się dogadać więc to wszystko nie ma sensu:zawstydzona/y:dlatego nie piszę za wiele ale podczytuje bo chcę wiedzieć co u was.No i nie chcę smędzić
 
Mamasówka gratuluje ll kreseczek i życzę spokojnych kolejnych miesięcy:tak::tak:
mama sówka gratuluje II

Dziękuję kochane:-)

a ja dzwoniłam dzis do mojego gina pogadaliśmy troszkę zapisał mnie na 2lipca powiedział, że nie ma na co czekać, że czas działąc bo hormonki rzeczywiście niezaciekawie wyszły i nareszcie coś mamy , przeciwciała narazie moge odpuścic teraz hormony najważniejsze. Zobczymy co powie jak zobaczy wszystki wyniki. Pocieszył mnie, że wszystko będzie dobrze i nie ma sie denerwować heh łatwo mówic gorzej zrobic.
pozdrawiam was dziwczynki

Trzymam kciuki:-)

Syla nadal w szpitalu czeka na wyniki malutka wikusia ładnie rośnie waga 1500 serduszko ładnie bije :-)

Super, że u Syli i Wikusi wszystko w porządku, bo już zaczynałam się martwić:confused:
 
Pixelka, karmię naturalnie. Już prawie nic nie jem, wszystko gotowane. Zauważyłam, że generalnie nie ma znaczenia czego nie jem, nawet jabłka jem gotowane. Straszne te kolki, dziecko płacze i nie wiadomo jak mu pomóc, bo nic nie pomaga.
Dilajla to wiem, że się rozpakowała, to czekamy teraz na Was.
Ja też miałam koszmarny problem z kolkami, Wiki się prężył, płakał, istny koszmar, dawałam mu espumisan i infacol, ale to naprawdę nic nie pomagało, dopiero jak 3 miesiące skończył, to przeszło, a też byłam na restrykcyjnej diecie, jak kolki przeszły to zaczęłam powoli jeść normalnie i nie było problemów... Trzymam kciuki, żeby Ignasiowi szybko przeszło!
 
Karolcia przykro mi ale moze oprostu potrzebujesz czasu ja cały czas sie waham raz chce a za chiwle strach mnie tak paraliżuje ze nawet myslec o staraniu sie boje :-(

ja zmykam kochane będę pożniej podgladac ;-) a teraz idę malowac aniołki :-) i konika dla takiej jednej pani hihihi ;-)

acha przepraszam za gafę Mama sówka GRATULUJĘ FASOLINKI !!!!
 
Witam Was:)

Przepraszam Was za długą nieobecność - jakoś tak czas przez palce mi ostatnio przelatuje...U mnie w sumie po staremu...poprzedni cykl bez owu... obecnie czekam na wyniki podwójnej dawki clo... przyplątała się anemia... TSH wzrosło więc zwiększyłam euthyroksik... staram się tym wszystkim nie przejmować... ale jak same wiecie różnie wychodzi:baffled:


Pozdrowienia dla wszystkich .... witam się z nowymi dziewczynami...
widzę, że częć za bocianowała - gratulacje ogromne...:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry