• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witaj Gabrysiaa -tak to czasami jest z nastrojem ze nie sprzyja. Czasem też mam doła jak kanion kolorado -ale jakoś przechodzi po chwili. Życzę Ci spokoju

Dziewczynki Ola odbiera wyniki jutro o 13:-)

Haniu to cudownie:-D świetnie ze powiedziałaś!!! Tka rodzinna radość -dzidziuś wie ze wszyscy na niego czekają:-)

Kasiu
mogę Ci więcej sprzedać takich powiedzonek ale nie wypada -tutaj też dzieci czytają przez oczy mamuś:confused:
 
reklama
Wielkie dzięki. Bardzo się bałam, bo Michaś tak czekał na Mikołaj i strasznie przeżył to wszystko, ale w końcu nie mogę ukrywać w nieskończoność, bo On ma już 9lat i nie da Mu się wmówić, że mamusia zbyt dużo zjadła. pozdrawiam.
Uciekam. Do napisania później....
 
Dziewczynki same wiecie jak jest...wiki 2 latka ma i cieżko za nia nie latać ...:-D

a moja mama biedna już by chętnie urodziła za mnie...no ale moje małe słoniątko chce doczekać terminu :-) i podrosnac w brzuszku mamusi jeszcze ze 200g do 4 kg :-) a ja jej powtarzam by sobie siedziała jak jej tam dobrze do 28.06 spokojnie w końcu jeszcze sie soba nacieszymy...
 
Pixella dobrze mówisz -ma jeszcze kruszynka troszkę czasu na leniuchowanie w ciepłym brzuszku:-)

Ja uciekam na spacer -mam tyle chlebka że już muszę kaczuchom zanieść. Później przyjdzie siostra na obiad -ale ja tutaj się jeszcze odezwę w międzyczasie.
Papatki
 
O Jezusiu... Za chwilę znów przyjdzie klientka, która ostatnio swoimi opowieściami o ciąży jej synowej doprowadziła mnie do łez w miejscu pracy. Mam nadzieję, że dziś tego tematu nie będzie. Wystarczy mi łez po Mjm...

Ktoś ma jakieś wieści od Sylwii? Pytałam kilka postów wcześniej, ale chyba nikt nie zauważył :-( Martwię się o nią...
 
reklama
Dziewczynki napiszcie co słychać? Czy któraś już rozpakowana? Co u Wróbelka? Czy Edytka się odzywa?

Ja nie mam za wiele czasu nawet na nadrabianie zaległości. Mały ma kolki, w dzień też bywa marudny. Mam stertę prasowania, którą nie wiem kiedy ogarnę. W dzień teraz częściej i dłużej je, nie śpi tyle co wcześniej. W nocy za to jak go nakarmię ok 24:00 to potrafi spać do 6:00, ale zanim zaśnie to nam daje trochę popalić. Wczoraj darł się 2h, co przysnął i chcieliśmy go do łóżeczka włożyć to się budził i zaczynało się na nowo. W końcu nakarmiłam go na łóżku na leżąco i jak zasnął to już się bałam go ruszać i spał z nami w łóżku, obudził się dopiero o 6:15. Poszłam z nim dzisiaj do lekarza, ogólnie jest zdrowy, miał troszkę wzdęty brzuszek. Dostał kolejny lek, który może pomóc na kolki, a także w razie czego skierowanie na badanie moczu i usg brzuszka. Mieliśmy dzisiaj jechać na parę dni do rodziców, ale pani doktor chce go w piątek obejrzeć więc może dopiero pojedziemy w piątek, zobaczymy, chociaż raczej sobie darujemy. Mnie kręgosłup szyjny i plecy tak bolą od noszenia, że dzisiaj to się prawie ruszyć nie mogę. Tydzień temu ważył już 4300 gram więc teraz pewnie ponad 4500. Jak nie płacze to jest kochany, umie już gaworzyć, interesuje go karuzelka nad łóżeczkiem, sam się przekręca z boku na plecki albo na brzuszek. Raz to aż zamarłam, weszłam do pokoju patrzę a tu tył główki, myślałam, że ma buzię na materacyku, a on z boczku przekręcił się na brzuszek i buźkę na drugą stronę wziął. No to tyle u nas. Napiszcie co u Was.

Zdążyłam tylko zobaczyć, że Mama Sówka będzie miała małą Sóweczkę (gratuluję i buziaczek) i że Hania powiedziała synkowi o dzidzi (też się cieszę, że synek tak czeka na maluszka).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry