ola81
Mój Aniołek 31.03.2009
Asiu u mnie pomału leci do przodu. Narazie żadnych wzlotów w moim zyciu nie ma

, więc ciesze sie Waszym Szczęściem. A jest go u Was widze coraz więcej tak trzymajcie


Ja dzis sobie robie porządne porządki w domciu. Niedługo koniec wakacji i do jesieni może się przygotowuje

Nie wiem
A już orkiestre w końcu macie bo już nie moge sie doczytac. Co do sukienki to juz Ci pisałam , nie byłabym za szyciem u krawcowej kreacji tylko ze zdjęcia



, więc ciesze sie Waszym Szczęściem. A jest go u Was widze coraz więcej tak trzymajcie


Ja dzis sobie robie porządne porządki w domciu. Niedługo koniec wakacji i do jesieni może się przygotowuje

Nie wiem
A już orkiestre w końcu macie bo już nie moge sie doczytac. Co do sukienki to juz Ci pisałam , nie byłabym za szyciem u krawcowej kreacji tylko ze zdjęcia

i może nie uwierzycie bo 2 lipca minął dokładnie rok a mi się wydaje jakby to było bardzo niedawno. Wiem że najlepiej od razu po pól roku albo nawet i wcześniej znowu się starać ale ja za bardzo się bałam, boję się nadal ale już bym chciała spróbować. Musze porobić dokładnie jeszcze badania a potem zobaczymy. Może trochę tego entuzjazmu przejdzie na mnie od niektórych tutaj i razem będziemy się cieszyć naszymi fasolkami
